Mecz na przełamanie!

0

Nie ma czasu na odpoczynek – zaledwie trzy dni po pierwszym meczu w 7DAYS EuroCup koszykarze Śląska wracają do rywalizacji ligowej. W 8. kolejce Energa Basket Ligi Trójkolorowi zmierzą się w hali Orbita z MKS-em Dąbrowa Górnicza, która również nie najlepiej prezentowała się w ostatnich starciach. Początek spotkania w sobotę o godzinie 15:30; transmisja w serwisie Emocje.TV.

Dąbrowa sezon rozpoczęła od czterech meczów wyjazdowych, w których całkiem dobrze się spisała. Dwa z nich wygrała, a kolejne dwa nieznacznie przegrała. Do ostatniej kwarty MKS walczył chociażby z wicemistrzem Enea Zastalem BC Zielona Góra. Potem przyszły jednak trzy porażki z rzędu. W spotkaniach z Polskim Cukrem Pszczółką Start Lublin (94:101) oraz z Arged BM Stalą Ostrów Wielkopolski (96:112) padły wysokie wyniki, lecz dąbrowianie nie odstawali aż tak bardzo od rywali. W ostatniej kolejce nie mieli już nic do powiedzenia i zdecydowanie przegrali na wyjeździe z Enea Abramczyk Astorią Bydgoszcz 62:92.

W sobotę dojdzie na ławce trenerskiej do spotkania ucznia ze swoim mistrzem. Na dodatek wspólna przygoda obu trenerów zaczęła się właśnie we Wrocławiu. Jacek Winnicki karierę trenerską w PLK rozpoczął w Śląsku pod okiem Andreja Urlepa i jako jego asystent zdobył z klubem cztery tytuły mistrzowskie. Potem już jako pierwszy trener Winnicki prowadził m.in. Turów Zgorzelec oraz Polski Cukier Toruń. Z oboma klubami zdobył wicemistrzostwo Polski, a w międzyczasie był również selekcjonerem koszykarskiej kadry kobiet.

Od tego sezonu Winnicki prowadzi drużynę z Dąbrowy Górniczej, w której wiodącymi postaciami zdecydowanie są zawodnicy zagraniczni, w szczególności ci ze Stanów Zjednoczonych. Liderami zespołu są Amerykanie Michael Lewis II (średnio 17,4 punktu na mecz), Derrick Fenner Jr (14,5 pkt. oraz 5,5 zbiórki na mecz) oraz Nicolas Moore (11,4 pkt. na mecz). Ważnymi kartami w talii Winnickiego są również Chorwat Josip Sobin oraz Serb Milivoje Mijović.

Śląsk także ma swoje problemy w ostatnich tygodniach. Tak samo, jak MKS, aktualnie mamy w Energa Basket Lidze niechlubną serię trzech porażek i z bilansem 2-6 zajmujemy miejsce w dolnej części tabeli. Poza tym wrocławianie rozegrali w tym tygodniu swoje pierwsze spotkanie w 7DAYS EuroCup z Lietkabelisem Panevezys. Mimo że przez większość spotkania walczyli z litewskim rywalem jak równy z równym i na pięć minut przed końcem meczu tracili zaledwie dwa punkty, to ostatecznie przegrali to spotkanie 59:70.

Niestety w dalszym ciągu na parkiecie nie widzimy drużyny, którą kibice chcieliby oglądać w tym sezonie. Nasz zespół w tym roku nie stanowi jeszcze kolektywu, co z pewnością jest bardzo niepokojącym aspektem naszej gry. W środę zamiast gry zespołowej oglądaliśmy przede wszystkim indywidualne popisy niektórych zawodników. W starciu z Litwinami przede wszystkim wyróżnili się Cyril Langevine, Aleksander Dziewa i Ivan Ramljak. Poza efektywną grą ta trójka popisała się też efektownymi akcjami, które wyróżnione zostały nawet przez główną stronę 7DAYS EuroCup.

– Przez cały mecz byliśmy na styku, osiągnęliśmy już nawet prowadzenie, ale w ostatnich minutach zabrakło nam jakości i wykończenia. Końcówkę zagraliśmy źle, było wiele prostych strat oraz niedokładnych podań i dlatego przegraliśmy to spotkanie. Pomimo to możemy być dumni, bo na parkiecie każdy dał z siebie sto procent – powiedział po spotkaniu z Lietkabelisem Aleksander Dziewa.

Aby wygrać sobotni mecz nie wystarczą jednak tylko umiejętności poszczególnych zawodników. Na parkiecie trzeba będzie pokazać naszą zespołowość i przełamać się jako drużyna. Tym bardziej, że dalej będziemy musieli sobie radzić w okrojonym składzie. Niemniej jednak podczas ostatniego meczu widoczne już były przebłyski lepszej gry pod wodzą nowego trenera. Liczymy na to, że przed starciem z dąbrowianami uda się poprawić kolejne aspekty i że po serii trzech porażek obu klubów to właśnie my będziemy mogli dopisać kolejną wygraną w tym sezonie. Hej Śląsk!

Udostępnij:

Tagi: aleksander dziewaAndrej Urlepbasketbasketballdąbrowa górniczaeblenerga basket ligakolejkakoszykówkameczMKS Dąbrowa GórniczaplkPolska Liga KoszykówkiŚląsk WrocławWKS Śląsk Wrocławzapowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Twój komentarz