Najciekawsze spotkanie 28. kolejki ORLEN Basket Ligi czeka nas we Włocławku. W szlagierze PLK WKS Śląsk Wrocław zmierzy się z Anwilem.
Jeśli chodzi o nastroje, kibice obu ekip są na przeciwległych biegunach. Włocławianie wygrali bowiem cztery ostatnie mecze i coraz śmielej pukają do czołowej szóstki, od której dzieli ich już tylko jedno zwycięstwo. Nie zmienia to jednak faktu, że gra „Rottweilerów” wciąż nie jest taka, o jakiej marzyli przed sezonem fani zespołu z Kujaw.
Dla Trójkolorowych to starcie nie tylko ma rangę jednego z najbardziej prestiżowych spotkań w historii Polskiej Ligi Koszykówki, ale także będzie okazją do odbicia się od ostatniego dołka, który dotknął ekipę z Dolnego Śląska i trwa już od końcówki marca. Mimo wszystko wrocławianie będą chcieli powtórzyć wynik ze Świąt Bożego Narodzenia, kiedy to 26 grudnia w Hali Stulecia pokonali Anwil 86:79. Dodatkowo WKS czeka już ponad trzy lata na zwycięstwo w Hali Mistrzów — ostatni pojedynek na parkiecie odwiecznego rywala drużyna z Wrocławia wygrała 7 października 2022 roku (75:73). Co ciekawe, jednym z najlepszych graczy tamtego starcia był obecny kapitan Śląska, Jakub Nizioł, autor 20 punktów i sześciu zbiórek.
A skoro mowa o zawodnikach, przyjrzyjmy się rotacji trenera Ronena Ginzburga, który objął tę drużynę tuż po spotkaniu w Hali Stulecia. Wówczas „Rottweilerów” jako pierwszy szkoleniowiec prowadził obecny asystent Izraelczyka, Grzegorz Kożan. Zacznijmy od tych, których w klubie już nie ma. Pierwszym, który opuścił zespół, był Litwin Justas Furmanavicius, ale z nim rozwiązano umowę jeszcze w listopadzie. Następnie w składzie zabrakło miejsca dla Nijala Pearsona, który w Hali Stulecia zanotował pięć punktów i trzy asysty. Tuż przed zamknięciem okna transferowego włocławianie pożegnali Erica Locketta, którego „przejął” Trefl Sopot. Niestety, ze względu na zerwanie ścięgna Achillesa, sezon dla obwodowego już się zakończył.
Wśród nowych twarzy znajdziemy Amerykanina Tylera Wahla, który z miejsca stał się ulubieńcem publiczności i jednym z najlepszych zawodników Anwilu. Podkoszowy zdobywa średnio ponad 13 punktów i dokłada ponad siedem zbiórek. Następnie, chcąc wzmocnić obwód, klub zdecydował się na zakontraktowanie Trevona Allena. Ten jednak pełni raczej rolę wsparcia, notując średnio nieco ponad osiem punktów na spotkanie. Ostatnimi nabytkami zostali Nigeryjczyk Ife Ajayi oraz Leroy „Shaq” Buchanan. I choć o tym drugim można powiedzieć, że zaczyna grać na miarę oczekiwań (średnio 11,5 punktu w czterech spotkaniach), o podkoszowym nie można tego stwierdzić (cztery mecze, średnio 13 minut, 3,8 punktu i cztery zbiórki).
Liderami zespołu, oprócz wcześniej wspomnianego Wahla, są kapitan drużyny Michał Michalak (śr. 13,8 pkt, 4,3 zb) oraz Islandczyk Elvar Fridriksson (śr. 13,3 pkt, 6,4 as). Występ rozgrywającego stoi jednak pod dużym znakiem zapytania ze względu na uraz stawu skokowego, którego nabawił się w ostatniej kolejce. W składzie jest także Isaiah Mucius (śr. 10,2 pkt, 4,3 zb), który miał dobry początek sezonu, jednak obecnie coraz częściej wypada z rotacji. Rolę pierwszego rozgrywającego w przypadku nieobecności Elvara będzie musiał przejąć Trevon Allen lub były reprezentant Polski A.J. Slaughter (śr. 9,9 pkt). W strefie podkoszowej zobaczymy mistrza Polski z Legią Warszawa, Mate Vucicia (śr. 8,8 pkt, 7,6 zb), oraz Polaków: Michała Kołodzieja, Dawida Słupińskiego i Kacpra Borowskiego.
Spotkanie zostanie rozegrane 25 kwietnia o godzinie 17:30 we włocławskiej Hali Mistrzów. Transmisja w Polsacie Sport 2.





































