Zadanie na sobotę – upolować Dziki w stolicy

0

Niemal każda drużyna od sezonu 2021/2022 używa sztampowych frazesów z rymowanek o dzikach przy okazji spotkań z warszawskim stadem. Moglibyśmy pójść tym samym schematem, ale postaramy się skupić na prawdziwych aspektach dzikości ekipy ze stolicy. Zwłaszcza, że kły dzika ostatnim czasem zostały stępione przez dwie drużyny.

Czy trzynasta kolejka Suzuki 1. Ligi Mężczyzn okaże się dla nas szczęśliwa? To dopiero okaże się w sobotę. Zadanie przed naszymi rezerwami niebyle jakie – pojedynek z jednym z faworytów do zwycięstwa w lidze. Dziki Warszawa skompletowały w tym sezonie drużynę jeszcze bardziej doświadczonych zawodników niż w ubiegłorocznej kampanii. Za kreowanie gry nadal odpowiada Grzegorz Grochowski, w składzie pozostał strzelec Przemek Kuźkow, oraz młodzieżowcy – Dominik Groth i Jakub Janik. Do drużyny dołączyli natomiast Michał Aleksandrowicz (poprzednio Astoria Bydgoszcz), Mateusz Bartosz (ostatnio King Szczecin), oraz młodzieżowiec – Maksymilian Motel (ostatnio Księżak Łowicz).

Na ławce trenerskiej Dzików niezmiennie zasiada Krzysztof Szablowski, który w Dzikach odnalazł swoje miejsce. Drużyna pod jego wodzą z roku na rok spisuje się coraz lepiej i w tym sezonie realnie może powalczyć o odniesienie największego sukcesu w historii klubu. W zeszłym sezonie Dziki skończyły sezon na fazie play-off ulegając w pierwszej rundzie późniejszemu mistrzowi – Sokołowi Łańcut. Warszawiacy pokazali się z naprawdę dobrej strony urywając faworytom aż dwa spotkania w serii!

W tym roku warszawskie Dziki są stawiane w gronie czterech głównych faworytów do wygrania Suzuki 1. Ligi Mężczyzn. Poziom ligowy jest jednak bardzo wyrównany i przed warszawskim stadem niesamowicie długa droga do wymarzonego awansu do Energa Basket Ligi Mężczyzn. Dziki wyróżniają się na tle ligowych rywali pod wieloma aspektami. Wzorowo prowadzone social media, innowacyjne metody marketingowe oraz niespotykany w polskiej koszykówce doping prowadzony przez orkiestrę dętą. To wszystko sprawia, że ekipa trenera Szablowskiego wprowadza do koszykarskiego świata dużo kolorytu.

Po 12. kolejce Dziki z bilansem 8-3 plasują się na 6. miejscu ligowej tabeli (mając zaległy mecz z Decką Pelplin). Warto zauważyć, że wszystkie porażki zostały poniesione w meczach wyjazdowych. W warszawskiej hali Koło Dziki są na ten moment niepokonane (5-0). Dziki ze średnią 75.6 punktów/mecz plasują się na 12. miejscu klasyfikacji zdobywanych punktów. Tak naprawdę jedyne pozycje statystyczne, w których znajdziemy Dziki w Top5 ligi to klasyfikacja asyst, których notują 20.1/mecz i przechwytów 9/mecz. Pokazuje to jak specyficzną koszykówkę gra drużyna Dzików. Co by nie mówić – przynosi ona oczekiwane rezultaty.

Najlepszym strzelcem drużyny jest Alan Czujkowski, który notuje średnio 14.8 pkt/mecz. Zawodnikiem z największą liczbą zbiórek jest Mateusz Bartosz – 7.5 zb/mecz. Natomiast najwięcej sytuacji dla swoich kolegów z drużyny kreuje Grzegorz Grochowski z 4.8 asystami/mecz. Pokazuje to jak drużynową koszykówkę preferują podopieczni trenera Szablowskiego. Każdy ma swoją przypisaną rolę na parkiecie, a w drużynie nie ma jednoznacznego lidera, który bryluje co mecz. Ta ekipa to monolit, w której zawodnicy nakręcają się nawzajem na osiąganie coraz lepszych rezultatów.

Mimo wszystko przed naszą młodzieżą duża szansa na wykorzystanie słabszej dyspozycji warszawiaków w ostatnich tygodniach. Dziki notują obecnie serię dwóch porażek z rzędu – na wyjazdach z Kociewskimi Diabłami w Starogardzie Gdańskim i z Miastem Szkła w Krośnie. W obu spotkaniach nie rzucili więcej niż 71 punktów, co daje nadzieję, że jeśli zagramy preferowaną przez nas defensywną koszykówkę – Dziki mogą mieć kłopoty.

Nasza drużyna plasuje się obecnie na 9. miejscu ligowej tabeli z bilansem 6 wygranych i 6 porażek. W czterech dotychczasowych meczach wyjazdowych wygraliśmy tylko raz – w Zgorzelcu. Przed drużyną trenera Grygowicza trudne, lecz nie niemożliwe zadanie.

Mecz przeciwko Dzikom Warszawa rozegra się w sobotę 3 grudnia o godz. 18:00 w warszawskiej hali Koło.

Udostępnij:

Tagi: 1lkoszDziki WarszawaMłodzi Gniewniśląsk ii wrocławSuzuki 1. Liga Mężczyzn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Twój komentarz

dwanaście + 1 =