Przed nami dwie kolejki do końca sezonu regularnego. WKS Śląsk Wrocław uda się na trzeci z pięciu ostatnich wyjazdów – tym razem do Zielonej Góry, by zmierzyć się z miejscowym Zastalem.
Maj to dla większości kibiców wyczekiwany okres – zaczyna się poważne granie w fazie play-off. Trójkolorowi zapewnili sobie miejsce w czołowej szóstce na kilka kolejek przed końcem, co – w dobie obecnego kryzysu – ułatwia próbę wydostania się z niego. I choć ostatnie wydarzenia związane ze zwolnieniem trenera Ainarsa Bagatskisa, a także feralna kontuzja Issufa Sanona po starciu z Damianem Kuligiem w Toruniu mogą przyprawiać o ból głowy wrocławskich kibiców, trzeba patrzeć na to, co przed nami – zakończenie serii 30 meczów z jak najlepszym rezultatem.
Rywal jest dość niewygodny – zielonogórzanie w pierwszym starciu w 2026 roku postawili twarde warunki w Orbicie, ostatecznie przegrywając 90:85. Odwet wzięli jednak miesiąc później, gdy obie ekipy spotkały się w półfinale Pucharu Polski. Tam gracze trenera Arkadiusza Miłoszewskiego byli wyraźnie lepsi od WKS-u, wygrywając 86:79. W ostatnich pięciu meczach zwyciężyli trzykrotnie, między innymi ze Stalą Ostrów Wielkopolski 82:75 – bezpośrednim rywalem w walce o miejsca w play-in lub play-off (warunkiem wejścia do szóstki Zastalu będzie wygranie dwóch ostatnich spotkań oraz dwie porażki AMW Arki Gdynia). Przy obecnym bilansie 15–13 jutrzejsi gospodarze plasują się na 10. pozycji w tabeli.
Przechodząc do składu – najjaśniejszą postacią w drużynie jest Chavaughn Lewis. Amerykanin, ze średnią 19,47 punktu, jest drugim najskuteczniejszym zawodnikiem ORLEN Basket Ligi, tuż za Landriusem Hortonem z Dzików Warszawa. Podium punktujących uzupełniają Polacy – jeden z największych talentów, Jakub Szumert (śr. 13,3 pkt., 6,5 zb.), oraz boiskowy generał Andrzej Mazurczak (śr. 11,6 pkt., 5,6 as.). Kluczowymi elementami w układance trenera Miłoszewskiego są obwodowi Conley Garrison (śr. 10,4 pkt., 3,6 zb., 4,9 as.) oraz Jayvon Maughmer (śr. 10,1 pkt., 3,8 zb.), a także skrzydłowy Patrick Cartier (śr. 9,6 pkt., 3 zb.).
Jeśli chodzi o strefę podkoszową – polski szkoleniowiec ma do dyspozycji aż trzech centrów: Phila Fayne’a (śr. 6,9 pkt., 4 zb.), Krzysztofa Sulimę (śr. 2,4 pkt., 2,7 zb.) i sprowadzonego za kontuzjowanego Sagabe Konate Dwighta Wilsona (śr. 5,2 pkt., 1,3 zb.). Jak można zauważyć po statystykach, nie jest to najmocniejsza strona drużyny Zastalu. W roli wsparcia są także Filip Matczak i Marcin Woroniecki.
Spotkanie zostanie rozegrane 3 maja o godzinie 12:30 w zielonogórskiej hali CRS. Transmisja na Polsacie Sport 2.





































