Do dziewięciu razy sztuka! [RELACJA]

0

Po fantastycznym widowisku WKS Śląsk Wrocław pokonał w Stambule Bahcesehir Koleji S.K. 82:80 i odniósł pierwsze i zarazem ostatnie wyjazdowe zwycięstwo w tegorocznym BKT EuroCupie.

Pomimo słabego początku (a konkretniej wyniku 8:2 dla gospodarzy), Trójkolorowi za sprawą Kadre Graya zaczęli do tego pojedynku wracać. Oprócz Kanadyjczyka do punktowania dołączyli chociażby Ajdin Penava czy Jared Coleman-Jones. Pod koniec premierowej odsłony pierwsze skrzypce grał jednak Stefan Djordjević. Środkowy dopisał do swojego dorobku sześć oczek w kilka minut, a trafiony rzut wolny Błażeja Kulikowskiego sprawił, że po 10-ciu minutach gry wrocławianie prowadzili 20:18.

Ten sam duet Djordjević-Kulikowski otworzyli kolejną partię. Turcy dosyć szybko jednak odrobili straty, a rezultat przechylał się raz w jedną, raz w drugą stronę. Aż do połowy tej kwarty, kiedy to serbski center WKS-u zaliczył kolejną zdobyć spod obręczy, Kadre Gray dołożył punkty z linii, a Błażej Czerniewicz przymierzył z dystansu. Po tej sekwencji trener Barać poprosił o czas. Po nim dodatkowe trafienie zza łuku zanotował Noah Kirkwood i Śląsk był już na jedenastopunktowym prowadzeniu. W ostatnich dwóch minutach pojedyncze punkty zdobył dla wrocławian Angel Nunez, natomiast gracze ze Stambułu popisali się serią 6-0 i na przerwę schodziliśmy z wynikiem +7 dla gości.

Po powrocie na parkiet bardzo mądrą koszykówkę oglądaliśmy po stronie graczy Ainarsa Bagatskisa. Trójkolorowi za każdym razem, gdy tylko Bahcesehir próbował się zbliżać. Na trzy i pół minuty do końca kwarty zrobiło się dość nerwowo, kiedy to gospodarze tracili już tylko dwa oczka. Wtedy jednak dwie świetne asysty i trójki Błażeja Kulikowskiego i Aleksandra Wiśniewskiego pozwoliły ponownie odjechać rywalom. W ostatnich sekundach lepiej jednak na boisku wyglądały Czerwone Smoki, ale przed finałową partią to nadal WKS był na prowadzeniu 60:57.

O początku tych ostatnich 10-ciu minut wolelibyśmy nie wspominać. Przez ponad trzy minuty wrocławianom nie udało się znaleźć drogi do kosza. Mimo pomocnej dłoni gospodarze także nie potrafili odskoczyć na więcej niż trzy punkty. Gdy już jednak udało się złapać dobry rytm po trafieniu Noah Kirkwooda, tak następnie Stefan Djordjević, a także Jakub Urbaniak zapisali na swoim koncie akcje 2+1. Końcowe 45 sekund meczu było jedynie dla kibiców o mocnych nerwach. Osiem punktów przewagi gości. Malachi Flynn „włącza tryb NBA” i najpierw trafia trójkę, a następnie wykorzystuje dwa rzuty wolne. Do tego masa błędów i straty po stronie Trójkolorowych nie pomagały całej sytuacji. Gdy udało się jednak przenieść piłkę na pole ataku szybki faul Mateusza Ponitki i Kadre Gray wykorzystał swoje okazje z linii. Na trzy sekundy do końca zza łuku trafił jeszcze kapitan Kosz Kadry, a przy wybijaniu piłki z boku błąd 5 sekund popełnił Noah Kirkwood. Rzut na zwycięstwo na dwie sekundy do końca miał Flynn, ale spudłował i zwycięstwo padło łupem WKS-u.

Najlepszymi graczami Śląska byli Kadre Gray (double-double 19 pkt., 10 as.), Stefan Djordjević (17 pkt., 7 zb.) i Noah Kirkwood (13 pkt., 5 zb.). Wśród zawodników tureckiego klubu wyróżniali się Malachi Flynn (16 pkt., 5 zb.) i Trevion Williams (double-double 11 pkt., 10 zb.).

Tagi: Bahcesehir StambułBKT EuroCuprelacjawyjazd

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Twój komentarz

sześć − 2 =