Śląsk II wygrywa w towarzyskich derbach Wrocławia

0

W ostatnim przedsezonowym sparingu podopieczni Dusana Stojkova pewnie pokonali WKK 92:78. Tym samym Nasza młodzież kończy okres przygotowawczy z obiecującym bilansem 5-2 i już nie możemy się doczekać startu Suzuki 1. Ligi Mężczyzn. 

Początek meczu był dość wyrównany. Obie drużyny na zmianę zdobywały punkty. Przełom nastąpił kiedy Maksymilian Zagórski przeprowadził akcję 2+1. Choć nie wykorzystał rzutu wolnego, zawodnicy WKK popełnili na nim swoje 5. przewinienie, mimo że mecz trwał dopiero 3 minuty! Po chwili faulowany był też Sebastian Bożenko i Śląsk odskoczył rywalom o kolejne dwa oczka (10:6). WKK musiało grać ostrożnie, ale Śląsk wykorzystał to dopiero po upływie kolejnych 2 minut, kiedy w krótkim czasie Kacper Gordon dwukrotnie trafił z półdystansu. W drugiej połowie kwarty Wojskowi wreszcie złapali odpowiedni rytm i w pewnym momencie prowadzili 9. punktami. Na listę strzelców efektownie wpisał się chociażby 17-letni Mikołaj Wojciechowski, który popisał się celnym rzutem zza łuku. W końcówce obudzili się gospodarze i finalnie pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 23:16 dla Śląska II.

Drugą kwartę koszykarze WKK rozpoczęli z wysokiego „C” i już po 4 minutach przegrywali tylko 25:29. Nic więc dziwnego, że natychmiastowo zareagował trener Stojkov, który poprosił o czas. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w pierwszej akcji Trójkolorowi zdobyli 2 punkty za sprawą świetnie dysponowanego Szymona Tomczaka. To rozpoczęło naszą ofensywną nawałnicę, która trwała już do końca pierwszej połowy meczu. WKS powiększał przewagę, a WKK było bezradne. W ostatniej minucie kwarty akcją 3+1 popisał się Aleksander Leńczuk. Chwilę później skutecznie dwa rzuty wolne wykonał Mikołaj Wojciechowski i do przerwy prowadziliśmy 50:33.

Po przerwie znów jako pierwsi uderzyli zawodnicy WKK, którzy w krótkim czasie uzbierali 6 punktów. Śląsk co prawda odpowiedział pięknym rzutem z półdystansu Miłosza Góreńczyka, ale po minucie na tablicy było już tylko 52:41. Na nasze szczęście gospodarzom dość szybko skończyła się „amunicja” i przez kilka kolejnych minut nie potrafili zagrozić ekipie Dusana Stojkova. Trójkolorowi wykorzystali sytuację i stopniowo uciekali rywalom. Gdy półfinaliści zeszłego sezonu Suzuki 1. Ligi wreszcie się przełamali, Wojskowi odpowiedzieli kolejną trójką Leńczuka. Po chwili jednak również celną trójką odpowiedziało WKK. Wtedy mecz w końcu się ożywił i znów oglądaliśmy ciekawe zawody. Dla Śląska II szczególnie udane były 2 ostatnie minuty, kiedy Szymon Walski najpierw asystując Leńczukowi, a następnie dobrze rzucając wolne miał udział przy 4 kolejnych zdobytych punktach. Dzieła dokończył Gordon, który trafił zza łuku w samej końcówce i przed ostatnią ćwiartką prowadziliśmy 69:50.

W czwartej kwarcie nie zanosiło się na nic niespodziewanego i Śląsk spokojnie utrzymywał swoją przewagę. Co prawda to gospodarze byli skuteczniejsi, ale Wojskowi wypracowali sobie wcześniej na tyle dużą przewagę, że trudno ją było roztrwonić. Dobrze grał Tomczak, który w dużej mierze dzięki ostatniej kwarcie skończył mecz z double-double na kocnie (21 punktów i 10 zbiórek). WKK zdołało odrobić część strat ale ostatecznie Trójkolorowi wygrali przy czajczej 92:78.

Okres przygotowawczy Śląsk II można uznać za udany. Mimo problemów kadrowych udało się w sparingach pokonać dwie czołowe ekipy zeszłego sezonu Suzuki 1. Ligi. Nic tylko czekać na 27. września kiedy w 1. kolejce zmierzymy się u siebie z Turowem Zgorzelec. Hej Śląsk!

Udostępnij:

Tagi: derbyderby Wrocławiakoszykarski ŚląskŚlask IITBS Śląsk IIwkkWKK Sport CenterrWKK WrocławwksWKS Śląsk Wrocław - koszykówka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Twój komentarz