Już 10-11 września wielki turniej London Lions Invitational. Poza gospodarzami wystąpią zespoły Żalgirisu Kowno, Paris Basketball i Śląska Wrocław. – Wierzymy, że zestawienie czterech potęg krajowych to znakomity sposób na inaugurację turnieju London Invitational – mówi Steve Devereux, CEO London Lions, organizatorów zmagań, w krótkim wywiadzie specjalnie dla wks-slask.eu.
To duży krok naprzód w porównaniu z zeszłorocznym pojedynczym meczem pokazowym przeciwko Žalgirisowi. Co zainspirowało Was do przekształcenia tego wydarzenia w pełnowymiarowy turniej i dlaczego właśnie teraz nadszedł właściwy moment na London Lions Invitational?
Zeszłoroczny mecz pokazowy z Žalgirisem był świetną okazją, by sprowadzić do Londynu drużynę z Euroligi i sprawdzić się na tle europejskiej elity. Spotkanie spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem i dużą frekwencją, więc tym razem chcieliśmy wejść na wyższy poziom, zapraszając więcej drużyn i organizując dwudniową rywalizację. Dzięki temu możemy zaoferować londyńskiej publiczności więcej koszykówki na najwyższym poziomie, a jednocześnie zapewnić zespołowi Lions dodatkowe możliwości przygotowań do sezonu.
Skład uczestników jest imponujący: znalazły się w nim Paris Basketball, Žalgiris Kowno oraz Śląsk Wrocław. Czy sprowadzenie europejskiej elity było głównym celem od samego początku i jakimi kryteriami kierowaliście się, dobierając te drużyny?
Naszą ambicją jest gra na najwyższym poziomie europejskiej koszykówki. Dlatego też jak najczęstsza rywalizacja z zespołami występującymi na tej arenie jest dla nas niezwykle korzystna; pozwala to również zaspokoić zapotrzebowanie na koszykówkę na najwyższym poziomie w Wielkiej Brytanii. Žalgiris był naturalnym wyborem ze względu na nasze bliskie relacje, ale chcieliśmy dalej stawiać sobie wyzwania i zmierzyć się z kolejnymi klubami z europejskiego poziomu – a z Paris Basketball stoczyliśmy w ostatnich latach kilka świetnych pojedynków. Do tego…
Właśnie – a Śląsk Wrocław? Ta kwestia interesuje nas oczywiście najbardziej – co sprawiło, że 18-krotny mistrz Polski tak dobrze wpasował się do Waszego turnieju?
To kolejny klub, który nie dość, że w przeszłości występował na najwyższym europejskim poziomie, to obecnie rywalizuje z nami w rozgrywkach EuroCup, co stanowi doskonały element przygotowań przed startem nowego sezonu. Do tego, podobnie jak w przypadku Žalgirisu i mieszkającej w Wielkiej Brytanii społeczności litewskiej, Londyn jest miastem z liczną grupą Polaków. Wydarzenie to daje więc szansę na zaangażowanie tej publiczności i umożliwienie jej kibicowania drużynie z ojczyzny podczas pobytu za granicą. Wierzymy, że zestawienie czterech potęg krajowych to znakomity sposób na inaugurację turnieju London Invitational, który zapowiada się na niezwykle atrakcyjne wydarzenie.


Jakie są Wasze główne cele organizacyjne i sportowe związane z tymi dwoma dniami w Copper Box Arena – zarówno w kontekście drużyn przygotowujących się do rozgrywek europejskich, jak i kibiców na trybunach?
To wydarzenie pozwala nam przygotować się i dopracować nasze działania – zarówno pod kątem sportowym, jak i samej organizacji imprezy – oraz odpowiednio przygotować wszystkie aspekty naszej działalności na kolejny długi sezon. Chcemy być jak najlepiej przygotowani do rozgrywek krajowych i europejskich; pomoże nam w tym intensywny okres przygotowawczy – obejmujący m.in. niedawny wyjazd na trzy mecze na Litwie – a jednocześnie pozwoli dalej budować pozycję Londynu jako ważnego ośrodka europejskiej koszykówki na najwyższym poziomie.
Na koniec pytanie dla polskich kibiców wybierających się do Londynu: czy macie jakieś wskazówki dotyczące wizyty w hali? I czy przewidziano też oficjalną transmisję dla osób śledzących wydarzenie z domu?
Czwartkowy mecz otwarcia London Lions – Śląsk Wrocław będzie transmitowany na żywo na naszym kanale w serwisie YouTube. Kwestia transmisji piątkowych spotkań zależy od układu par, ponieważ obowiązują różne umowy transmisyjne na poszczególnych rynkach. Kibicom wybierającym się do hali gorąco polecam wizytę w Hackney Bridge – miejscu z ofertą gastronomiczną, znajdującym się tuż obok Copper Box – przed rozpoczęciem meczu!




































