Za drużyną Śląska Wrocław trzeci mecz sparingowy w okresie przygotowawczym przed sezonem 2026/27. Tym razem Wrocławianie – znów w niepełnym składzie – zmierzyli się na wyjeździe ze Slavią Praga. Gospodarze zwyciężyli 92:81.
Po porażce z BK Opava oraz remisie z Sience City Jena, kibice WKS-u liczyli na sparingowe zwycięstwo w Czechach. Zadanie nie było jednak łatwe, bo zielono-biało-czerwoni mierzyli się ze Slavią Praga, czyli drużyną połączoną właśnie ze Slavii oraz BK Nymburk, wielokrotnym mistrzu Czech. Do tego dochodziła kwestia absencji w zespole. Śląsk musiał sobie radzić w “9” ponieważ na parkiecie nie zobaczyliśmy: Devina Robinsona (był z drużyną na meczu, ale sztab uznał, że jeszcze za wcześnie na udział w spotkaniu), Johna Egbunu (trwają formalności związane z otrzymaniem wizy dla Nigeryjczyka), Błażeja Kulikowskiego (kwestie zdrowotne) oraz Isiaha Moore’a (transfer ogłoszony kilka godzin przed meczem).
Mimo wielu braków w składzie, podopiecznie trenera Franco dobrze rozpoczęli mecz i przez całą pierwszą kwartę utrzymywali się na prowadzeniu. W drugiej lekką przewagę uzyskali rywale, ale z pewnością można było mówić o wyrównanym spotkaniu. Po zmianie stron nieobecności w drużynie dały się jednak we znaki – gospodarze “odjechali” w pewnym momencie nawet na 16 oczek. Śląsk starał się zminimalizować straty, ale na odzyskanie prowadzenia zabrakło już sił i skuteczności.
W szeregach WKS-u znów wyróżnił się Anthony Wrzeszcz. Polak zdobył 19 punktów, trzykrotnie trafiając zza łuku, dokładając do tego trzy zbiórki. Właśnie – zbiórki. Śląsk znów przegrał walkę na tablicach (37:45), mimo świetnej walki pod obręczą w wykonaniu Tymoteusza Sternickiego (7 zbiórek, 10 punktów). Dobre zawody rozegrali również Błażej Czerniewicz (11 punktów, 3 zbiórki, dwie “trójki) i Kyrell Luc (11 punktów, 67% z gry i 4 zbiórki). Warto również wspomnieć o liczbach Anthony’ego Hickeya – 6 punktów, 7 asysty, 6 zbiórek i 3 przechwyty. “Wstrzelić” nie mogli się za to Malik Parsons i Jakub Nizioł (obaj 2/10 z gry).
Przed Śląskiem Wrocław teraz bardzo ważny tydzień treningów i wkomponowania nowych zawodników. 9 września wylot, a dzień później pierwszy mecz prestiżowego turnieju w Londynie. WKS zagra z gospodarzami, London Lions, a następnego dnia z kimś z pary Paris Basketball/Żalgiris Kowno. Pierwszy mecz o stawkę 30 września we Wrocławiu z Buducost Podgorica.
Slavia Praga – Śląsk Wrocław 92:81 (19:21, 26:20, 26:19, 21:21)
Śląsk: Wrzeszcz 19 (3), Czerniewicz 11 (2), Luc 11, Sternicki 10, Nizioł 9 (1), Parsons 9, Hickey 6, Rogers 6, Dunin-Wąsowicz
Slavia: Mccollum 16, Harper 14, Bohacik 11






































