Czas rozpocząć ligową rywalizację! W pierwszej kolejce PGE Basket Ligi WKS Śląsk Wrocław uda się do Gdyni, gdzie zmierzy się z AMW Arką. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 17:30.
Będzie to pierwsze ligowe spotkanie Trójkolorowych w nowym sezonie i jednocześnie powrót do Gdyni kilka miesięcy po ćwierćfinałowej serii play-off. Tym razem stawka jest jednak zupełnie inna – obie drużyny zaczynają walkę o ligowe punkty od zera. Dla Śląska będzie to okazja, by zrewanżować się za przegrany ćwierćfinał i powetować przegraną z Buducnostcią w EuroCupie.
W drużynie z Gdyni doszło latem do kilku zmian. Jednym z nowych zawodników jest choćby Kasper Suurorg, który przeniósł się do Gdyni z Trefla Sopot, w którym świetnie radził sobie u boku Paula Scruggsa – nowego gracza WKS-u. Estończyk w 29 meczach PLK notował średnio 13,7 punktu, 3,2 zbiórki i 3 asysty na mecz. O kreowanie gry gdynian ponownie będzie dbał Kamil Łączyński. Popularny „Łączka” rozpoczyna drugi sezon w Arce, a jego doświadczenie i umiejętność prowadzenia gry będą ważnym elementem zespołu prowadzonego przez Mantasa Cesnauskisa (który jako zawodnik występował również w barwach Śląska). Ciekawym ruchem było również sprowadzenie Alexa Steina. Amerykanin wraca do PLK po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją i ponownie spotka się w Gdyni z trenerem Vesnauskisem. Obaj współpracowali już w Czarnych Słupsk, gdzie Stein w sezonie 2024/25 był szóstym najlepszym strzelcem rundy zasadniczej ligi ze średnią 18,7 punktu. Ważną postacią Arki pozostaje także Mate Vucić. Chorwat, dwukrotny król zbiórek PLK, został przez klub zaliczony do grona jego liderów. W poprzednim sezonie był jednym z najważniejszych zawodników gdynian pod koszem, a jego fizyczność i walka na tablicach ponownie będą istotnymi elementami gry gospodarzy.


W niedzielnym spotkaniu Arka będzie musiała radzić sobie bez Jarosława Zyskowskiego. Doświadczony skrzydłowy, który w poprzednim sezonie był najlepszym strzelcem gdyńskiego zespołu i latem przedłużył kontrakt z klubem, nabawił się urazu kolana. W tym tygodniu przeszedł zabieg artroskopii i rozpoczął rehabilitację, dlatego nie wystąpi przeciwko Śląskowi.
Niedziela będzie dla gdyńskich kibiców wyjątkowa jeszcze zanim piłka zostanie wyrzucona w górę. Przed rozpoczęciem spotkania odbędzie się ceremonia zastrzeżenia numeru 34 Adama Hrycaniuka. „Bestia” jest rekordzistą Arki pod względem liczby występów w najwyższej klasie rozgrywkowej – w barwach gdyńskiego klubu rozegrał 363 mecze. Zdobył z Arką cztery mistrzostwa Polski, a teraz jego koszulka z numerem 34 zostanie zawieszona pod kopułą Polsat Plus Areny Gdynia.


Śląsk zagra w Gdyni w niedzielę, kilka dni po inauguracji BKT EuroCup i ledwie dwa dni przed kolejnym meczem w Europie – już we wtorek wrocławianie zameldują się we Włoszech, by zmierzyć się z Aquila Basket Trento. Kluczowa może się więc okazać odpowiednia regeneracja i zarządzanie zespołem przez trenera Danny’ego Franco. Kibiców Śląska cieszy fakt, że na ten swoisty dwumecz szkoleniowiec ma do dyspozycji kapitana – Jakub Nizioł poprzednie spotkanie skończył przedwcześnie, z grymasem bólu po poślizgnięciu się na parkiecie, na szczęście skrzydłowy nie doznał urazu, który uniemożliwiłby mu występ w najbliższym starciu.
Mecz AMW Arka Gdynia – WKS Śląsk Wrocław w niedzielę, 4 października 2026, o godz. 17:30. Transmisja w Polsat Sport 2.




































