Trudny wieczór w Orbicie [RELACJA]

0

Osłabiony brakiem Noah Kirkwooda i Stefana Djordjevicia Śląsk wysoko uległ Hapoelowi Jerozolima 115:72.

Już od pierwszych minut goście narzucili bardzo szybkie tempo skutecznie odjeżdżając wrocławianom odjeżdżając na sześć punktów w dwie minuty. Gdy Jakub Nizioł próbował powoli odrabiać straty to Hapoel wrzucał wyższy bieg dokładając kolejne osiem oczek. Potem pierwszą celną trójką popisał się Kadre Gray. Następnie świetny fragment gry miał Ajdin Penava. Bośniak był oprócz Issufa Sanona jedynym skutecznym graczem Śląska w premierowej odsłonie. Łącznie podkoszowy w kilka minut zdołał zdobyć 10 oczek, a po 10 minutach Izraelczycy prowadzili 32:22.

W kolejnej partii oglądaliśmy bardzo regularny zespół z Jerozolimy. Szybko grający, wymuszający przewinienia i trafiający zza łuku z czystych pozycji. Po niecałych pięciu minutach widzieliśmy serię 20-3 dla gości przerwaną kolejną trójką – tym razem Jakuba Nizioła. Gdy różnica wynosiła już 20 punktów to drużyna Yonatana Alona konsekwentnie zwiększała tylko przewagę przy słabej skuteczności Trójkolorowych. Delikatny uśmiech na twarzach kibiców z Dolnego Śląska mogła dać końcówka drugiej odsłony, gdzie WKS dzięki przechwytom Nizioła i akcjach 2+ Kadre Graya zanotował serię 9-0. Na przerwę schodziliśmy jednak z rezultatem +22 dla przyjezdnych.

Po powrocie na parkiet trener Bagatskis wprowadził kilku zawodników, którzy w ostatnim czasie grali mniej minut. Pojawili się między innymi Błażej Czerniewicz czy Tymoteusz Sternicki. I to właśnie ten drugi na start tej kwarty otworzył swój dorobek punktowy po podaniu Issufa Sanona. W połowie tej odsłony po raz pierwszy wrocławianie zeszli poniżej 20 punktów różnicy – po akcji spod obręczy i trafieniu z faulem Sanona było 58:76. To jednak zbytnio nie przeraziło drużyny gości, którzy swoją grą znów powiększyli przewagę dobijając do 95 punktów na koniec trzeciej partii.  Z ostatnich fragmentów warto pochwalić za walkę i punkty Błażeja Czerniewicza i Tymoteusza Sternickiego, a także w ostatnich minutach swój debiut w EuroCupie zaliczył Maksymilian Leniec.

Najlepszymi graczami Śląska byli Ajdin Penava (15 pkt., 4 zb.) i Jakub Nizioł (15 pkt., 3 zb.). Wśród gości wyróżniali się Cassius Winston (22 pkt., 3 zb., 4 as.), Austin Wiley (double-double 17 pkt., 12 zb.) i Jared Harper (17 pkt., 8 as.).

Przed Trójkolorowymi teraz powrót do ORLEN Basket Ligi. W ostatnim spotkaniu pierwszej rundy WKS podejmie w Hali Orbita Miasto Szkła Krosno. Bilety na to spotkanie są dostępne na wks-slask.abilet.pl.

Tagi: BKT EuroCuphala orbitaHapoel Jerozolimarelacja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Twój komentarz

dwa × dwa =