Tuż przed wigilią Bożego Narodzenia na koszykarzy Śląska Wrocław czeka jeszcze zaległe spotkanie 1. kolejki ORLEN Basket Ligi. Do Hali Orbita przyjadą Dziki Warszawa.
W sieci gruchnęła ostatnio informacja, że klub skorzystał z klauzuli zawartej w kontrakcie trenera Marko Legovicha i tym samym Włoch pozostanie w stołecznym zespole do końca sezonu 2026/2027. Z pewnością jest to zasługa postawy Dzików w ostatnich tygodniach, gdzie wygrali sześć z siedmiu ostatnich spotkań ulegając jedynie Kingowi Szczecin 96:85. Po tej porażce warszawianie zanotowali także cztery zwycięstwa z rzędu między innymi w derbach stolicy 84:79 czy wysokie triumfy nad Startem Lublin w Hali Globus 101:76 czy Twardymi Piernikami na własnym obiekcie 110:91. Będzie to także pojedynek sąsiadów w tabeli – Śląsk plasuje się obecnie na piątej pozycji, a Dziki tuż za nim. Obie ekipy mają jednak taki sam bilans: siedem wygranych i cztery przegrane.
Gracze trenera Ainarsa Bagatskisa muszą przede wszystkim zwrócić uwagę na Landriusa Hortona. Obwodowy nie tylko jest liderem stołecznej drużyny, ale także przewodzi w klasyfikacji najlepszych punktujących naszej ligi ze średnią blisko 22 punktów na mecz. Oprócz tego Amerykanin dorzuca jeszcze cztery zbiórki i ponad trzy asysty. Ofensywny tercet warszawian uzupełniają grający na pozycji dwa Tahlik Chavez ze średnią ponad 11 oczek i rozgrywający Dontay Caruthers i jego 10,5 punktu i ponad sześć asyst. Wsparciem dla tych zawodników są Polacy – Łukasz Frąckiewicz i Grzegorz Kamiński, a także następnie inni stranieri – skrzydłowi Ben Vander Plas (śr. 9,4 pkt., 5,4 zb.) i Rivaldo Soares (8,1 pkt., 4 zb.) oraz latający nad obręczami Ody Oguama (8,5 pkt., 6,1 zb.).
Mecz ten odbędzie się 23 grudnia o godzinie 20:15 na parkiecie Hali Orbita we Wrocławiu. Transmisja na Polsacie Sport 2, a bilety są jeszcze dostępne na wks-slask.abilet.pl.



































