WKS stoczył kapitalne starcie z Napoli Basketball, ulegając Włochom 82:86. Prezentujemy pomeczową wypowiedź Danny’ego Franco, trenera Śląska Wrocław.
Danny Franco: Jesteśmy zawiedzeni po tym meczu, a to wiele mówi o naszym zespole. Mierzyliśmy się z przeciwnikiem z naprawdę wysokiej półki, poprawiliśmy naszą grę względem ostatnich spotkań. Niestety, kilka straconych piłek w końcówce ma swoje konsekwencje. Jesteśmy jednym z najlepszych zespołów tych rozgrywek jeśli chodzi o przechwyty, dziś jednak zagraliśmy w tym aspekcie nieco poniżej średniej. Musimy przemyśleć ten mecz – nie jesteśmy tu po to, żeby narzekać, tylko by wygrywać i przygotować się do kolejnych spotkań.
Powiem szczerze co myślę o przerwie w meczu w trakcie czwartej kwarty – po porażce najłatwiej byłoby zwalić winę na te rzeczy, na które nie mamy wpływu. Jakbyśmy wygrali to mógłbym mówić, że nie takie rzeczy się zdarzają, ale nie powinny tyle trwać, bo gracze są gotowi, rozgrzani i taka przerwa nie jest dobra dla ich organizmów. Ostatecznie przegraliśmy i nie możemy patrzeć na te minuty, tylko na siebie, na to, że my musimy grać lepiej. Taka sytuacja mogła mieć wpływ, ale jako trener nie chcę na to patrzeć, koncentruję się na swojej drużynie i na tym, żebyśmy z meczu na mecz grali lepiej.




































