Michał Sitnik nowym zawodnikiem Śląska!

0

Michał Sitnik pierwszym wzmocnieniem Śląska Wrocław przed sezonem 2021/22. Młody zawodnik ostatnio występował w WKK Wrocław. Najlepiej czuje się na pozycjach niskiego i silnego skrzydłowego. Sitnik ma być wzmocnieniem zarówno dla pierwszego zespołu, jak i TBS Śląska II Wrocław. 20-latek związał się z WKS-em 3-letnim kontraktem.

Michał swoją koszykarską przygodę rozpoczynał w Śląsku Wrocław, gdzie w sezonie 2015/2016 występował w zespole U-16 i notował średnio 11,7 pkt. oraz 5,5 zb. Po rozgrywkach przeniósł się do WKK Wrocław, w którym występował nieprzerwanie przez 5 sezonów. Najpierw w zespołach U-18, gdzie najlepiej radził sobie w rozgrywkach 2017/2018, notując średnio 14,4 pkt. i aż 9,9 zb. Najlepsze statystyki indywidualne w karierze młodego skrzydłowego dopiero jednak miały nadejść. Pod względem punktowym najbardziej wartościowymi rozgrywkami dla Sitnika były mistrzostwa Polski U-20 2018/2019, gdzie notował średnio 16,7 pkt. na mecz. Patrząc natomiast na całokształt, to 20-latek z pewnością najlepiej wspomina swój ostatni rok jako młodzieżowiec, bo nie tylko zadebiutował w 1. lidze, ale również zajął z WKK czwarte miejsce w mistrzostwach Polski U-20, a sam znalazł się w najlepszej piątce oraz został wybrany najlepiej zbierającym turnieju finałowego. Z kolei jego średnie statystyki były na poziomie mocnego double-double (15 pkt., 10,5 zb.).

– Do powrotu do Śląska przekonała mnie przede wszystkim możliwość rozwoju. Nie ma drugiego miejsca w Polsce, gdzie mógłbym regularnie występować w 1. lidze i jednocześnie walczyć o miejsce w Energa Basket Lidze. Bardzo się cieszę, że znów tu jestem i moją przyszłość w WKS-ie traktuję jako duże wyzwanie. Mam za sobą już pierwszy trening w Kosynierce i skupiam się na doskonaleniu techniki indywidualnej. Jestem pełen optymizmu przed nadchodzącym sezonem – mówił Sitnik po podpisaniu kontraktu.

W seniorskiej koszykówce Michał zdołał z kolei zaistnieć w rozgrywkach 1. ligi. Swój pierwszy sezon, który łączył jeszcze z grą w młodzieżowych rozgrywkach nie był najlepszy, ale udało mu się rozegrać 15 spotkań i zebrać doświadczenie, które zaprocentowało w niedawno zakończonych rozgrywkach. 20-latek zagrał w 40 meczach Suzuki 1. Ligi Mężczyzn w barwach WKK i notował średnio 8,3 pkt., 3,6 zb., 1,3 ast. i 1,2 prz. Pełnię swoich możliwości pokazał jednak dopiero w fazie play-off, kiedy w wielu meczach był jedną z wiodących postaci swojego zespołu. W sześciu z jedenastu spotkań w fazie pucharowej rzucał 10 punktów lub więcej, ale najskuteczniejszy był w najważniejszych momentach. Świetnie zagrał przede wszystkim w 4. półfinałowym meczu z Górnikiem Wałbrzych, kiedy WKK walczyło o życie. Tamto spotkanie zakończył z double-double i jako najlepiej punktujący zawodnik w całym wrocławskim zespole (20 punktów, 10 zbiórek, 3 asysty). Sitnik dwukrotnie mierzył się również z TBS Śląskiem II Wrocław i w pierwszym, wygranym przez WKK meczu 85:65 zdobył 5 punktów, a w drugim w Kosynierce zdobył ich 11, ale to nie wystarczyło, by ograć ekipę prowadzoną przez Dusana Stojkova (92:94).

– Do swojego pierwszego sezonu w 1. lidze nie przykładam wielkiej wagi, bo nie za wiele udało mi się tam zdziałać. W wakacje jednak mocno przyłożyłem się do pracy i poprawiłem wiele elementów w swojej grze. To zaowocowało z kolei w niedawno zakończonym sezonie, co najlepiej było widać już w play-offach. Czwarty mecz z Górnikiem zapamiętam bardzo dobrze, bo pod względem indywidualnym był najlepszy w mojej dotychczasowej karierze. Im większe wyzwanie, tym bardziej chcę się pokazać i jestem mocniej zmotywowany – charakteryzował 20-latek.

Nowy skrzydłowy Śląska z powodzeniem radzi sobie również w koszykówce 3×3. Jest regularnym kadrowiczem i brał udział w zgrupowaniach zarówno młodzieżowych reprezentacji Polski, jak i tej seniorskiej. W rankingu opublikowanym w kwietniu 2021 roku, Michał klasyfikowany jest jako 6. zawodnik w Polsce i 238. na świecie. Jak sam jednak wspominał w wywiadzie dla doba.pl, ten rodzaj basketu jest dla niego raczej odskocznią od tej tradycyjnej koszykówki 5×5, dobrze się przy tym bawi i jest to również dla niego sposób przygotowania się do kolejnych rozgrywek, gdyż sezon 3×3 rozgrywany jest zazwyczaj w wakacje.

– Miejsce w rankingu zawdzięczam przede wszystkim Lidze Narodów, w której występowałem z reprezentacją Polski U-23. Wszystko zaczęło się od wyjazdów na zawody, później przyszły pierwsze powołania do kadry młodzieżowej i tak się to wszystko rozwijało. Dla mnie możliwość reprezentowania kraju na międzynarodowych turniejach to ogromne wyróżnienie i zawsze o tym marzyłem, więc jestem wdzięczny za otrzymaną szansę. Wszystkie rozgrywki, w których biorę udział traktuję bardzo poważnie i nie inaczej jest z koszykówką 3×3 – zakończył skrzydłowy Śląska.

Michał ma ogromny potencjał, by w przyszłości stać się jednym z najważniejszych ogniw nie tylko TBS Śląska II Wrocław, ale również ekstraklasowej ekipy. Jego warunki fizyczne, waleczność i z roku na rok coraz lepsze liczby sprawiają, że o jego dalszy rozwój jesteśmy spokojni. Tym bardziej, że nie od dziś wiadomo, że #SzkolimyPrzyszłeGwiazdy. Normalnie napisalibyśmy, że witamy we Wrocławiu, ale w tym przypadku – witamy w zespole 17-krotnego mistrza Polski. Hej Śląsk!

fot. Karolina Bąkowicz

Udostępnij:

Tagi: Michał Sitnikniski skrzydłowynowy zawodniksezon 2021/22silny skrzydłowySzkolimy Przyszłe GwiazdyTBS Śląsk II Wrocławtransfertransfery 2021WKK WrocławWKS Śląsk Wrocław

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Twój komentarz