Energa Basket Liga

1965

1970

1977

1979

1980

1981

1987

1991

1992

1993

1994

1996

1998

1999

2000

2001

2002

Kolejny ważny wyjazd na drodze do play-offów

0

Przełom 2019 i 2020 roku to dla Śląska najlepszy moment w tym sezonie. Wrocławianie wygrali 5 z 7 poprzednich meczów, w tym 2 ostatnie. Teraz pojadą do Szczecina, by przedłużyć zwycięską serię, a przy okazji zrewanżować się Kingowi za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek. Początek meczu w niedzielę o 15:00; transmisja w emocje.tv.

Wilki Morskie będą kolejnym rywalem Śląska w rundzie rewanżowej Energa Basket Ligi. Pierwsze spotkanie między tymi drużynami, które odbyło się w Hali Orbita, było jednym z najsłabszych w wykonaniu wrocławian w całym sezonie. Goście wygrali wtedy 83:73, ale po ponad 3 miesiącach Trójkolorowi nie są już tą samą drużyną. Gra WKS-u poprawiała się z tygodnia na tydzień, a w ostatnich kolejkach wyglądała naprawdę bardzo obiecująco!

Z 7 ostatnich meczów wygraliśmy aż 5, a przegrywaliśmy jedynie z wicemistrzem Polski – Polskim Cukrem Toruń – oraz liderem tabeli EBL, czyli Stelmetem Zielona Góra. Dobra passa zaczęła się w Mikołajki, kiedy to ograliśmy Stal Ostrów Wielkopolski. Później w pokonanym polu zostawialiśmy też Legię Warszawa i Astorię Bydgoszcz, a już w 2020 roku wygraliśmy z HydroTruckiem Radom oraz MKS-em Dąbrowa Górnicza.

Szczególnie imponujące było zwycięstwo z tym ostatnim rywalem, bowiem mecz w Hali Orbita zakończył się wynikiem 106:84. Przeciwnicy nie mieli w tym spotkaniu nic do powiedzenia, a zwycięstwo mogło cieszyć podwójnie – nie tylko ze względu na zdobycz punktową, ale także styl gry wrocławskiej ekipy. Tym samym na koncie mamy dwa zwycięstwa z rzędu, a w perspektywie szansę na przedłużenie tej serii.

– Staramy się wydobyć z naszych zawodników, co najlepsze – mówi trener Oliver Vidin. – Wygrane to nagrody za ciężką pracę wykonywaną na treningach. Z MKS-em zagraliśmy dobry mecz, ale wierzę, że stać nas na jeszcze więcej. Wszystko sprowadza się do koncentracji. To klucz do silnej defensywy i mądrej ofensywy. Jeśli jesteśmy skupieni przez 40 minut, możemy rywalizować z każdym w lidze – tak jak w Zielonej Górze.

Mecz z drużyną ze Szczecina zapowiada się tym bardziej smakowicie, że to nasz bezpośredni sąsiad w tabeli. King zajmuje aktualnie 7. pozycję i ma zaledwie punkt przewagi nad 8. w klasyfikacji Śląskiem. Nie trzeba nikomu przypominać, że na koniec rundy zasadniczej do fazy play-off awansuje 8 najlepszych drużyn ligi. Obie ekipy mają więc o co grać i zrobią wszystko, by zwyciężyć i utrzymać się w górnej połowie tabeli.

Dla gospodarzy niedzielnego meczu 2020 rok też jest na razie bardzo udany, bo są w nim niepokonani. Wygrali wszystkie trzy mecze, jakie rozegrali, a w pokonanym polu zostawili m.in. tak wymagającego rywala, jak Trefl Sopot, który praktycznie od początku sezonu ma pewne miejsce w ligowej czołówce. Wyniki szczecinian pokazują, że najbliższe spotkanie Śląska wcale nie będzie należało do najłatwiejszych.

Co ciekawe, drugi tydzień z rzędu przeciwko Śląskowi zagra Jakub Kobel. Młody rozgrywający w ubiegły piątek zagrał 5 minut w barwach MKS-u, a w trakcie tygodnia zmienił barwy klubowe. Jego nowym pracodawcą okazał się King, a więc kolejny rywal WKS-u. W środę Kobel po raz pierwszy trenował z drużyną i prawdopodobnie wystąpi już w niedzielnym spotkaniu.

Przed niedzielnym meczem warto jeszcze rzucić okiem na statystyki obu drużyn. Śląsk i King to jedne z najlepiej rzucających zza łuku zespołów w lidze – Trójkolorowi trafiają na skuteczności 38,4%, a King 38,8%. Aż czterech podopiecznych Łukasza Bieli (zastępuje trenera Budzinauskasa, który musiał wrócić na Litwę, aby poddać się leczeniu) rzuca za 3 ze skutecznością ponad 40%. Wśród nich jest dwóch byłych zawodników Śląska – Paweł Kikowski i Dominik Wilczek. Miejmy nadzieję, że w niedzielę nie będą tak skuteczni, jak to mają w zwyczaju…

Zdaniem naszego sponsora – LV BET – faworytem meczu będzie King. Ale akurat dla Śląska „papierowe” wyliczenia zwykle nie mają jakiegokolwiek znaczenia. W tym sezonie wielokrotnie widzieliśmy wrocławian grających jak równy z równym z teoretycznie silniejszym rywalem. Trzymajmy więc kciuki, by nie inaczej było też tym razem. I by po ponad 3 miesiącach zrewanżować się szczecinianom za październikową porażkę. Hej Śląsk!

Obstaw mecz: https://bit.ly/36nqFNk

Udostępnij:

Tagi: eblenerga basket ligakingking szczecinOliver Vidinplkśląskśląsk wrocławszczecinwilki morskiewkswrocławzapowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twój komentarz

9 + thirteen =