Zrewanżować się Miastu Szkła

0

Już w sobotę o godzinie 13:00 rozpocznie się mecz, w którym TBS Śląsk II Wrocław spróbuje zrewanżować się Miastu Szkła Krosno w hali Kosynierka we Wrocławiu. Kilka dni wcześniej, po wyrównanej walce, lepsi okazali się krośnianie, triumfując nad podopiecznymi Dusana Stojkova 80:77. W wyniku tego meczu, zespoły zamieniły sie miejscami w tabeli i teraz to rywale WKS-u podchodzą do spotkania jako faworyt, będący na 10 miejscu w tabeli Suzuki 1. Ligi. Potencjalne zwycięstwo Trójkolorowych jednak ponownie zmieni kolejność, na co mocno liczymy. Transmisja spotkania oczywiście w serwisie TVCOM.pl.

Najbliższy mecz może przyprawić kibiców o deja vu, gdyż tak samo jak kilka dni temu – młodzież WKS-u zmierzy się z Miastem Szkła Krosno. O porażce Śląska w tamtym meczu zadecydowały detale, które ostatecznie miały spore przełożenie na końcowy sukces rywali Trójkolorowych. Tym razem jednak podopieczni Dusana Stojkova będą mieli dodatkowy atut – własną halę, w której już niejednokrotnie udowadniali, jak mocnym są zespołem i że potrafią grać jako kolektyw. W Krośnie najlepszym zawodnikiem z Wrocławia był bez dwóch zdań kapitan Sebastian Bożenko, który zanotował 21 punktów, a do nich dołożył 8 zbiórek i 4 asysty. W Kosynierce liczymy jednak na dobrą dyspozycję całej drużyny, bo tylko to może przynieść końcowy triumf, co zresztą udowodniła ekstraklasowa drużyna Trójkolorowych, która pokonała Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 98:97, pomimo sporych osłabień w składzie.

W ekipie Miasta Szkła Krosno trzeba będzie szczególną opieką otoczyć Mariusza Konopatzkiego, który rzucił Trójkolorowym aż 18 punktów i poprowadził swój zespół do zwycięstwa. Rzucający jest bardzo wszechstronnym graczem i udowodnił to w starciu ze Śląskiem, zaliczając również 5 zbiórek, 4 asysty i aż 3 bloki. Cały zespół ówczesnych gospodarzy jednak wykonał świetną pracę, potwierdzając statystyki z bieżących rozgrywek. Dobili do pułapu 80 punktów, przy tym nie pozwalająca na to samo rywalom. Krośnianie mają za sobą serię trzech zwycięstw z rzędu i wydaje się, że przerwanie jej będzie niezwykle trudnym zadaniem.

Wojskowi w Krośnie mieli kilka problemów, z którymi musieli się zmierzyć. Przede wszystkim wąska ławka rezerwowych – na mecz wyjazdowy nie pojechał m.in. lider drużyny Szymon Tomczak, a także Jan Wójcik czy będący ostatnio w świetnej dyspozycji Kacper Gordon. Pomimo tak dużych ubytków kadrowych, WKS nawiązał wyrównaną walkę z rywalem i brakowało naprawdę niewiele, by ostatecznie osiągnąć sukces. Granie w ósemkę jednak dało się we znaki w końcówce i najzwyczajniej w świecie trudno było taki mecz wytrzymać kondycyjnie. W rewanżu Dusan Stojkov nie będzie musiał się martwić o brak zawodników w składzie. Jest to tym bardziej istotne w kontekście tego, w jakim miejscu jest teraz zespół Wojskowych. Wrocławianie maja za sobą serię trzech porażek z rzędu, a z sześciu ostatnich meczów wygrali tylko jeden – u siebie z Zetkama Doral Nysą Kłodzko (106:77). To idealny czas na stanowcze przełamanie i powrót na właściwe tory.

Obie drużyny znają się już świetnie, od meczu do meczu minie niespełna cztery doby. Czas na szybkie korygowanie błędów i już niebawem wracamy do hali Kosynierka. Wygrana nie jest już tylko opcją, a obowiązkiem. Trzymajcie kciuki za naszą młodzież. Do boju, Trójkolorowi! Hej Śląsk!

Udostępnij:

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twój komentarz

nineteen − five =