Energa Basket Liga

1965

1970

1977

1979

1980

1981

1987

1991

1992

1993

1994

1996

1998

1999

2000

2001

2002

Znaleźć receptę na zwycięstwo

0

Po wygranej w pierwszej kolejce Energa Basket Ligi koszykarze Śląska Wrocław zaliczyli trzy kolejne porażki. W piątej kolejce zmierzą się z ostatnią w tabeli Polpharmą Starogard Gdański, która w tym sezonie przegrała wszystkie mecze. Wyjazdowe zwycięstwo jest więc koniecznością – początek meczu w czwartek o 17.30.

Sezon zaczął się znakomicie – na fali entuzjazmu wywołanego powrotem do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce koszykarze Śląska Wrocław pokonali HydroTruck Radom 111:95, ale później niestety było już gorzej. Od tamtej pory nie udało się wygrać żadnego z trzech kolejnych meczów i po czterech zajmujemy  11. miejsce w tabeli. Ale tylko w jednym z tych spotkań rywale byli od nas wyraźnie lepsi – mowa tu o starciu z Kingiem Szczecin. W spotkaniach z MKS-em Dąbrowa Górnicza czy Asseco Arką Gdynia, wygrane były w zasięgu, jednak w samej końcówce to rywale wykazali się większą determinacją.

Szczególnie szkoda spotkania z drugą wspomnianą drużyną. W minioną sobotę gdynianie przyjechali do Hali Orbita w roli faworytów, ale musieli się mocno nagimnastykować, by do domu wyjechać z kompletem punktów. Dość powiedzieć, że zwycięstwo 85:83 zapewnili sobie dosłownie rzutem na taśmę – na 0.6 sekundy przed końcową syreną.

Porażki w takich okolicznościach wyjątkowo szkoda, ale w grze zespołu Andrzeja Adamka widać pozytywy. A kibice i sami zawodnicy wierzą, że jeśli wszystko będzie się rozwijało tak, jak do tej pory, to zwycięstwa są kwestią czasu – Nasza postawa była dużo lepsza niż w meczach z Dąbrową Górniczą czy Szczecinem. Gra wychodzi nam coraz lepiej, ale mamy jeszcze dużo do zrobienia. Musimy dalej ciężko pracować, trzymać głowę do góry i będzie dobrze – mówił po meczu z Asseco Arką Gdynia Maciek Wojciechowski.

Tabela jednak nie kłamie – Śląsk z trzema porażkami w czterech meczach zajmuje 11. miejsce i musi zacząć wygrywać, by umocnić swoją pozycję. A już w czwartek nadarza się idealna okazja na przełamanie. Wrocławianie zmierzą się bowiem z jedną z trzech drużyn, które w tym sezonie nie wygrały ani razu – Polpharmą Starogard Gdański. I choć będzie to spotkanie wyjazdowe, to jednak podopieczni Adamka muszą zrobić wszystko, by zgarnąć dwa punkty. Szczególnie, że rywal jest, przynajmniej teoretycznie, najsłabszy ze wszystkich dotychczasowych, z którymi się mierzyliśmy.

– W ostatnim meczu nie udało nam się wygrać. W ostatniej akcji próbowaliśmy jeszcze faulować, bo mieliśmy jeszcze jeden faul bez rzutów, ale sędziowie go nie odgwizdali, przez co rywale skończyli akcję wsadem. To nie jest czyjaś wina, jesteśmy drużyną i zawsze staramy się grać jak najlepiej i jak najlepiej wykonywać polecenia trenera. Mimo porażki ten mecz to dobry fundament pod dalszą pracę. Następny mecz z Polpharmą musimy wygrać! – mówi Clayton Custer.

Nasz najbliższy rywal jest przez ekspertów typowany jako jeden z pierwszych kandydatów do spadku z ligi. Naturalnym celem drużyny ze Starogardu jest więc w tym sezonie utrzymanie się. Jednak już po 4 meczach cel ten jest dalej niż bliżej – po 4 porażkach w słabym stylu zarząd Polpharmy zdecydował się zwolnić Marcina Lichtańskiego, który w poprzednim sezonie był w klubie asystentem Artura Gronka. Szczególnie rozczarowujące było ostatnie spotkanie, w którym nasz najbliższy rywal przegrał u siebie z GTK Gliwice 70:89.

Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że w czwartek na ławce Polpharmy zasiądzie Marek Łukomski, który w poprzednim sezonie utrzymał w lidze, również będący w trudnej sytuacji, AZS Koszalin. Łukomski prowadził też w przeszłości drużyny Czarnych Słupsk czy Kinga Szczecin, niewątpliwie dysponuje więc ekstraklasowym doświadczeniem.

Zdecydowanie największą gwiazdą drużyny ze Starogardu jest Kamau Stokes, 24-letni rozgrywający ze Stanów Zjednoczonych, który notuje w tym sezonie średnio 19.3 pkt, 5 ast, 1.8 przi 38.5% za 3. Do tego popełnia jednak aż 4.3 straty na mecz, a z gry trafia ledwie 36.5% rzutów, co jest raczej wynikiem słabej gry całej drużyny. Poza nim trzon tworzą inni Amerykanie – podkoszowi Brett Prahl (śr. 11.5 pkt, 7.3 zb, 58% z gry) oraz Isaiah Wilkins (śr. 9.3 pkt, 5 zb, 2.5 prz, 1.3 blk). Piątkę uzupełniają grający na pozycjach 2/3 Polacy – Daniel Gołębiowski i Maciej Bojanowski.

Z drużyną Polpharmy niedawno pożegnał się Darnell Edge – zawodnik, który miał być strzelcem, ale na początku sezonu zdecydowanie zawodził (śr. 6.3 pkt, 32% z gry w 23 minuty). W konsekwencji tego ruchu, włodarze starogardzkiej drużyny pokusili się o obiecujący transfer – do składu dołączył Jonathan Williams, gracz znany z występów w GTK Gliwice w sezonie 2017/2018, gdzie notował wówczas średnio 14.6 pkt na mecz. W ostatnim sezonie występował w belgijskiej ekstraklasie, a konkretniej Okapi Aalstar (śr. 12.6 pkt na mecz).

W środę wyjeżdżamy do Starogardu z jasnym nastawieniem i celem – znaleźć receptę na zwycięstwo. Starcie z ostatnią drużyną w tabeli, będącą w dodatku w kryzysie zarówno sportowym, jak i kadrowym, należy do tych z kategorii „must-win”. Do myśli dopuszczamy tylko jeden rezultat czwartkowego spotkania. Trzymajcie za nas kciuki i oglądajcie nas na Polsacie Sport Extra! Hej Śląsk!

Obstaw mecz: https://bit.ly/33W8H3B

Udostępnij:

Tagi: 5basketeblenergagdgdańskikolejkaligaplkpolpharmaśląskstarogardVwkswrocławwyjazd

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twój komentarz

3 × 2 =