<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Suzuki 1. Liga Mężczyzn &#8211; WKS Śląsk Wrocław &#8211; 18-krotny Mistrz Polski</title>
	<atom:link href="https://wks-slask.eu/tag/suzuki-1-liga-mezczyzn/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wks-slask.eu</link>
	<description>Oficjalna strona WKS Śląska Wrocław – 18-krotnego Mistrza Polski i najbardziej utytułowanego klubu w historii polskiej koszykówki.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 06 Apr 2023 08:30:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.8.13</generator>
	<item>
		<title>WKK lepsze na koniec sezonu 1. Ligi</title>
		<link>https://wks-slask.eu/wkk-lepsze-na-koniec-sezonu-1-ligi/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/wkk-lepsze-na-koniec-sezonu-1-ligi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Apr 2023 08:30:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[WKK Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[WKS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=38202</guid>

					<description><![CDATA[W ostatnim meczu sezonu Suzuki 1. Ligi Mężczyzn WKK Wrocław okazało się znacznie lepsze od WKS Śląska II. Podopieczni Sebastiana Potocznego szybko uzyskali wysoką przewagę i kontrolowali przebieg spotkania właściwie przez całe 40 minut, ostatecznie wygrywając 89:74. Obie drużyny raczej nie zaliczą minionego sezonu do udanych. Zarówno rezerwy Śląska, jak i WKK, spędziły go w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W ostatnim meczu sezonu Suzuki 1. Ligi Mężczyzn WKK Wrocław okazało się znacznie lepsze od WKS Śląska II. Podopieczni Sebastiana Potocznego szybko uzyskali wysoką przewagę i kontrolowali przebieg spotkania właściwie przez całe 40 minut, ostatecznie wygrywając 89:74.</strong></p>
<p>Obie drużyny raczej nie zaliczą minionego sezonu do udanych. Zarówno rezerwy Śląska, jak i WKK, spędziły go w dużej mierze w dolnej części tabeli. Wrocławskim zespołom w ostatniej kolejce nie groziły już ani spadek, ani awans do play-offów. W związku z tym drugie tegoroczne derby nie miały zbyt dużego ciężaru gatunkowego.</p>
<p>Zespół Łukasza Grudniewskiego przystąpił do meczu bez dwóch kluczowych zawodników podkoszowych &#8211; Macieja Bendera z gry wykluczyła choroba, a Mikołaja Adamczaka kontuzja kolana. Na parkiet wrócił za to kapitan Sebastian Bożenko. W pierwszej piątce wybiegli Aleksander Wiśniewski, Aleksander Leńczuk, Kuba Piśla, Jakub Bereszyński i Edis Korman.</p>
<p>Pomimo osłabień Śląska II początek spotkania mógł być prawdziwym szokiem dla kibiców zgromadzonych w Kosynierce. WKK błyskawicznie wyszło na prowadzenia 22:4 (!), a trener gospodarzy już po trzech minutach poprosił o czas. Wojskowi mieli problemy z trafieniem nawet najłatwiejszych rzutów spod kosza. Niewiele lepiej było w drugiej kwarcie &#8211; w pewnym momencie rywale zza miedzy prowadzili już 40:14 i dopiero wtedy do głosu doszli Trójkolorowi. Jednym z niewielu pozytywnych akcentów pierwszej połowy był wsad Edisa Kormana, ale po 20 minutach to WKK prowadziło aż 57:26. 17 punktów miał na koncie doskonale znający halę przy Mieszczańskiej Michał Gabiński.</p>
<p>Losy meczu rozstrzygnęły się właściwie już w pierwszej połowie, ale odnotować należy, że po przerwie nasza gra wyglądała już zdecydowanie lepiej. Dobre fragmenty rozgrywali Edis Korman z Aleksandrem Wiśniewski, swoje minuty dobrze wykorzystał także Kuba Piśla. WKS był dość wyraźnie lepszy w trzeciej i czwartej kwarcie, ale wygrana WKK tak naprawdę nie była zagrożona ani przez moment. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 89:74.</p>
<p>Za środowe spotkanie wyróżnić trzeba Edisa Kormana, który pod nieobecność innych podkoszowych zanotował bardzo mocne double-double: 20 punktów i 17 zbiórek! Statystycznie był to zdecydowanie najlepszy występ Bośniaka w tym sezonie. Tyle samo oczek na swoim koncie uzbierał Wiśniewski, 11 punktów zanotował Piśla.</p>
<p>Sezon 2022/23 był dla naszej młodzieżowej drużyny bardzo trudny &#8211; naznaczony wieloma kontuzjami i problemami z rotacją. Ostatecznie kończymy go porażką i 15. miejscem w tabeli Suzuki 1. Ligi. Ten wynik z pewnością nikogo przy Mieszczańskiej nie satysfakcjonuje. Możemy się jednak cieszyć, że nasi młodzi zawodnicy przez ostatnie miesiące ogrywali się na zapleczu ekstraklasy i te cenne doświadczenia będą mogli zbierać także w kolejnym sezonie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/wkk-lepsze-na-koniec-sezonu-1-ligi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przedświąteczna wygrana z Basketem Poznań</title>
		<link>https://wks-slask.eu/przedswiateczna-wygrana-z-basketem-poznan/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/przedswiateczna-wygrana-z-basketem-poznan/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2022 09:54:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1lkosz]]></category>
		<category><![CDATA[Enea Basket Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Młodzi Gniewni]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk ii wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=32268</guid>

					<description><![CDATA[Koszykarski rok 2022 oficjalnie zakończony dla naszej drużyny rezerw! W ostatnim spotkaniu rozgrywanym w tym roku zwyciężyliśmy Enea Basket Poznań 74:58, dzięki czemu awansujemy na siódme miejsce w tabeli! Ostatni mecz w roku kalendarzowym miał przynieść duże emocje i sporo walki na parkiecie. Do Wrocławia przyjechała drużyna z Poznania, która wyjątkowo dobrze spisuje się w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Koszykarski rok 2022 oficjalnie zakończony dla naszej drużyny rezerw! W ostatnim spotkaniu rozgrywanym w tym roku zwyciężyliśmy Enea Basket Poznań 74:58, dzięki czemu awansujemy na siódme miejsce w tabeli!</strong></p>
<p>Ostatni mecz w roku kalendarzowym miał przynieść duże emocje i sporo walki na parkiecie. Do Wrocławia przyjechała drużyna z Poznania, która wyjątkowo dobrze spisuje się w tym sezonie Suzuki 1. Ligi Mężczyzn. Poznaniacy potrafili wygrywać z faworyzowanymi drużynami, bądź też stawiać im nadmierny opór. W meczu z naszymi rezerwami chcieli przełamać złą serię czterech porażek z rzędu.</p>
<p>Spotkanie rozpoczęło się wybitnie dla przyjezdnych &#8211; seria 10:0, dobra gra defensywna, wywieranie presji na naszych zawodnikach. Nasi zawodnicy od początku mieli problem ze wstrzeleniem się zarówno w rytm meczu, jak i w kosz rywali. Oddaliśmy pięć niecelnych rzutów i dopiero po 4 minutach gry pierwsze punkty zdobył Oskar Hlebowicki. Później gra zaczęła się układać dla nas nieco lepiej, efektem czego było wyjście na prowadzenie 13:12. W ostatnich dwóch akcjach goście trafiali za 3 punkty przez co zakończyli kwartę zwycięsko, z wynikiem &#8211; 18:15.</p>
<p>Druga odsłona zaczęła się od mocnego akcentu defensywnego ze strony obu zespołów. Przez dłuższy czas dorobek punktowy zarówno nasz, jak i poznaniaków nie zmieniał się za bardzo. Dopiero na trzy minuty do końca kwarty od stanu 27:26 wykonaliśmy run 9:2, którym zakończyliśmy pierwszą połowę. Ośmiopunktowe prowadzenie dobrze oddawało obraz gry w tym meczu. Pomimo słabego początku w naszym wykonaniu, przejęliśmy pełną kontrolę nad meczem i staraliśmy się konsekwentnie dobrze pracować w obronie, aby ukrócić możliwości strzeleckie gości.</p>
<p>Pierwsze 4 minuty drugiej połowy to kontynuacja wyrównanej gry kosz za kosz. Dopiero po tym czasie nastąpił przełom &#8211; zaliczyliśmy serię punktową 7:0, która pozwoliła nam prowadzić piętnastoma punktami. Dało nam to wizję spokojnej końcówki meczu przy założeniu maksymalnego skupienia do ostatniej syreny spotkania. Ciągle kontynuowaliśmy dobrą grę defensywną, która mogła przypominać początek sezonu, w którym nie pozwalaliśmy rywalom zdobywać więcej niż 60 punktów w meczu.&nbsp;</p>
<p>Kwartę zakończyliśmy celnym rzutem z półdystansu w wykonaniu Aleksandra Leńczuka. &#8216;Leniu&#8221; również otworzył nasz dorobek punktowy w ostatniej odsłonie swoimi firmowymi zagraniami &#8211; celnymi rzutami z półdystansu i za trzy. Dalsza część meczu to dużo fizycznej gry, w której udało nam się wymusić na rywalu sporo fauli, za sprawą których zdobywaliśmy punkty z linii rzutów wolnych.&nbsp;</p>
<p>Ostatecznie wygraliśmy spotkanie wynikiem 74:58. Bardzo dobre zawody rozegrał Miłosz Góreńczyk &#8211; zdobywca 13 punktów wymusił wczoraj aż 9 fauli rywali! Po 10 punktów zdobyli Aleksander Wiśniewski, Aleksander Leńczuk, Oskar Hlebowicki oraz Edis Korman.&nbsp;</p>
<p>Nasza drużyna rezerw kończy rok kalendarzowy z bilansem 15-18 (bilans 7-10 w sezonie 21/22 i 8-8 w 22/23). Obecnie plasujemy się na 7. miejscu Suzuki 1. Ligi Mężczyzn co pokazuje jak duży potencjał drzemie w naszej młodzieży. Ligowa stawka jest jednak bardzo wyrównana. Poza pierwszymi sześcioma drużynami które odstają poziomem in plus(HydroTruck, SKS, GKS, Górnik, Dziki i Kotwica) czuć, że każda z drużyn może jeszcze powalczyć o dwa pozostałe miejsca w przyszłorocznej fazie play-off. Niestety tak samo każda z ekip musi walczyć o możliwie dużo zwycięstw żeby spokojnie utrzymać się w lidze.</p>
<p>Przed naszymi rezerwami zasłużona przerwa świąteczna, w której możemy zregenerować siły i wyleczyć wszystkie urazy i kontuzje. Najbliższy mecz, którym zakończymy rundę jesienną odbędzie się 4 stycznia. Będą to wielkie derby Wrocławia przeciw ekipie WKK. Mecz zostanie rozegrany w hali WKK przy ulicy Czajczej.&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/przedswiateczna-wygrana-z-basketem-poznan/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zakończyć rok zwycięstwem</title>
		<link>https://wks-slask.eu/zakonczyc-rok-zwyciestwem-3/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/zakonczyc-rok-zwyciestwem-3/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Dec 2022 10:20:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1lkosz]]></category>
		<category><![CDATA[Enea Basket Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Młodzi Gniewni]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk ii wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=32253</guid>

					<description><![CDATA[Przed pierwszoligowymi rezerwami ostatni mecz w roku kalendarzowym. W starciu 16. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn podejmiemy na własnym parkiecie drużynę Enea Basket Poznań. Enea Basket to tegoroczny beniaminek, który spisuje się najlepiej ze wszystkich drużyn grających w ubiegłym roku na poziomie 2. ligi. W obecnym momencie zajmują oni 11. miejsce w tabeli z bilansem [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przed pierwszoligowymi rezerwami ostatni mecz w roku kalendarzowym. W starciu 16. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn podejmiemy na własnym parkiecie drużynę Enea Basket Poznań.</strong></p>
<p>Enea Basket to tegoroczny beniaminek, który spisuje się najlepiej ze wszystkich drużyn grających w ubiegłym roku na poziomie 2. ligi. W obecnym momencie zajmują oni 11. miejsce w tabeli z bilansem 6 wygranych i 9 przegranych spotkań. Sytuacja poznaniaków wyglądałaby jeszcze lepiej, ale w ostatnim okresie złapali oni lekką zadyszkę &#8211; przegrali cztery ostatnie mecze z rzędu. Mecz we Wrocławiu będzie dla nich również zakończeniem udanego roku kalendarzowego, a niewątpliwym jest, że będą chcieli zamknąć rok wygraną.</p>
<p>W Baskecie Poznań trójką liderów są Marcin Tomaszewski, Marcin Dymała i Wojciech Fraś. Ten tryplet notuje średnio 42.5 pkt, 17.3 zbiórek i 9.4 asyst/mecz. Dymała i Fraś to bardzo doświadczeni ligowcy, którzy w drużynie z Poznania starają się być także mentorami dla młodego pokolenia koszykarskiego. Jeśli mowa o młodości to jej w stolicy Wielkopolski nie brakuje. Jan Nowicki, Jakub Andrzejewski i Jan Jakubiak to bardzo utalentowani zawodnicy, którzy debiutują w 1. Lidze i zbierają cenne doświadczenie często wypadając dobrze na tle bardziej doświadczonych graczy.</p>
<p>Drużynowo Enea Basket jest jedną z najbardziej ofensywnych ekip w całej lidze. Plasują się oni na 6. miejscu w klasyfikacji zdobywanych punktów na mecz (82.1). Poznaniacy bardzo dobrze czują się w strefie podkoszowej ponieważ w rzutach za 2 punkty mają średnią skuteczność na poziomie 54.6% (2. miejsce w lidze). Nieco gorzej klaruje się ich skuteczność rzutów zza linii&nbsp; 6.75m &#8211; 32.1% (10. miejsce w lidze), jeśli jednak zawęzimy statystyki do celnych trójek wtedy widzimy zespół z Poznania na 4. miejscu w lidze (9.5 celnych trójek na mecz). Poznaniacy plasują się na 11. miejscu w klasyfikacji zbiórek &#8211; 37.9, oraz 9. w klasyfikacji asyst &#8211; 18.6/mecz.</p>
<p>Wszystko to pokazuje, że drużyna z Poznania nieprzypadkowo znajduje się na miejscu, którym jest. Pomijając ostatnie cztery przegrane mecze &#8211; to naprawdę solidny rywal, który potrafi napsuć krwi każdej drużynie w lidze. Zmieszane doświadczenie z młodością zawsze przynosi ciekawe efekty &#8211; wszak znamy to doskonale. Niedzielne starcie zapowiada się na bardzo wyrównane. Kluczem do zwycięstwa powinno być ograniczenie do minimum strat, budowanie akcji na bazie szybkich ataków, oraz solidna postawa w defensywie.&nbsp;</p>
<p>Spotkanie z Enea Basket Poznań zostanie rozegrane w niedzielę 18 grudnia, o godzinie 20:00 w hali Kosynierka. Bilety dostępne na stronie abilet.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/zakonczyc-rok-zwyciestwem-3/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bezcenne zwycięstwo nad Polonią Bytom</title>
		<link>https://wks-slask.eu/bezcenne-zwyciestwo-nad-polonia-bytom/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/bezcenne-zwyciestwo-nad-polonia-bytom/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Dec 2022 10:50:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1lkosz]]></category>
		<category><![CDATA[BS Polonia Bytom]]></category>
		<category><![CDATA[Młodzi Gniewni]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk ii wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=32251</guid>

					<description><![CDATA[Spotkanie 15. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn przeciwko BS Polonii Bytom zapowiadało się niezwykle emocjonująco ze względu na wysoką stawkę w kontekście uplasowania w ligowej tabeli. W przypadku porażki nasza drużyna mogła spaść w tabeli bezpośrednio w rejon strefy spadkowej, zwycięstwo mogło pozwolić na utrzymanie miejsca lub awans do czołowej ósemki.&#160; Spotkanie rozpoczęło się dość [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Spotkanie 15. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn przeciwko BS Polonii Bytom zapowiadało się niezwykle emocjonująco ze względu na wysoką stawkę w kontekście uplasowania w ligowej tabeli. W przypadku porażki nasza drużyna mogła spaść w tabeli bezpośrednio w rejon strefy spadkowej, zwycięstwo mogło pozwolić na utrzymanie miejsca lub awans do czołowej ósemki.&nbsp;</strong></p>
<p>Spotkanie rozpoczęło się dość mizernie dla obu drużyn, zwłaszcza w aspekcie punktowym. Pierwsze minuty bezpośrednio zwiastowały, że będzie to mecz z niezbyt wysokim bilansem punktowym. Z naszej strony dobrze prezentowali się Aleksander Leńczuk oraz Maciej Bender. W drużynie z Bytomia wszyscy zawodnicy pierwszej piątki punktowali po równo. W obu drużynach brakowało gracza, który mógłby pociągnąć ekipę do lepszej dyspozycji. Ostatecznie pierwsze 10 minut zakończyło się zwycięstwem gości &#8211; 16:14.</p>
<p>Druga odsłona to kontynuacja dobrej gry w wykonaniu Macieja Bendera. Rozkręcać zaczęli się także nasi obwodowi. Zarówno Oskar Hlebowicki jak i Miłosz Góreńczyk zaliczali dobre akcje punktowe, które pozwoliły nam na chwilę wynikiem odskoczyć od rywala. Nasze najwyższe prowadzenie w tej kwarcie wynosiło dziewięć punktów. Finalnie zakończyliśmy połowę z wynikiem 37:32 dla &#8220;młodych gniewnych&#8221;.</p>
<p>Trzecia kwarta to kontynuacja dobrej gry i kontrolowania przebiegu spotkania w wykonaniu naszej ekipy. Po celnych trójkach Siembigi i Hlebowickiego wyszliśmy na trzynastopunktowe prowadzenie. Na największą pochwałę zasługują nasi podkoszowi, którzy totalnie zdominowali swoich rywali w pomalowanym. Wygraliśmy z bytomianami zbiórkę 58-35 i było to kluczem do finalnego sukcesu.&nbsp;</p>
<p>Czwarta kwarta była przedłużeniem dobrej passy &#8211; wciąż dominowaliśmy rywali w każdym aspekcie koszykarskiego rzemiosła. Zarówno Maciej Bender i Aleksander Wiśniewski zakończyli spotkanie z double-double. Pierwszy zaliczył 14 punktów i 15 zbiórek, drugi 10 punktów i 12 zbiórek (do tego rozdał 6 asyst). Na uznanie zasługuje także Wojciech Siembiga, który zaliczył wczoraj pierwsze spotkanie w pierwszej piątce. Ostatecznie dostał od trenera Grygowicza prawie 35 minut gry i dobrze je wykorzystał notując 8 punktów i 7 zbiórek.</p>
<p>Mecz zakończył się zwycięstwem Śląska wynikiem 78:61. Była to nasza druga wyjazdowa wygrana w tym sezonie! Dzięki zwycięstwu awansowaliśmy na 8. miejsce w ligowej tabeli. Przed nami ostatnie spotkanie w roku 2022. W niedzielę o godzinie 20:00 podejmiemy w Kosynierce drużynę Enea Basket Poznań.&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/bezcenne-zwyciestwo-nad-polonia-bytom/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Klęska w starciu z liderem</title>
		<link>https://wks-slask.eu/kleska-w-starciu-z-liderem/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/kleska-w-starciu-z-liderem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Dec 2022 11:00:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1lkosz]]></category>
		<category><![CDATA[hydrotruck radom]]></category>
		<category><![CDATA[Młodzi Gniewni]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk ii wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=32255</guid>

					<description><![CDATA[W spotkaniu 14. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn przyszło nam zmierzyć się z liderem ligowej tabeli &#8211; HydroTruckiem Radom. O tym meczu możemy powiedzieć tylko tyle, że dla naszych zawodników to cenna lekcja i zebrane nowe doświadczenie. Ponieśliśmy porażkę 61:91. Oczywiście na wstępie trzeba podkreślić, że drużyna z Radomia była znaczącym faworytem tego spotkania i [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W spotkaniu 14. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn przyszło nam zmierzyć się z liderem ligowej tabeli &#8211; HydroTruckiem Radom. O tym meczu możemy powiedzieć tylko tyle, że dla naszych zawodników to cenna lekcja i zebrane nowe doświadczenie. Ponieśliśmy porażkę 61:91.</strong></p>
<p>Oczywiście na wstępie trzeba podkreślić, że drużyna z Radomia była znaczącym faworytem tego spotkania i ze swej roli wywiązała się wybornie. Mecz rozpoczął się względnie wyrównanie &#8211; przez blisko pięć minut potrafiliśmy utrzymać tempo gry radomskiej drużyny. Dopiero wtedy goście odjechali nam na dziesięć punktów i przejęli kontrolę nad meczem. Pierwsza kwarta padła ich łupem &#8211; 22:13.</p>
<p>Druga odsłona zaczęła się nieźle z naszej perspektywy &#8211; potrafiliśmy odrobić część strat i dogonić rywala na trzy punkty. Wtedy jednak radomianie za sprawą kilku rzutów trzypunktowych znów nam odjechali. Ciężko jest znaleźć odpowiedź na drużynę, która na każdej pozycji posiada dwóch wartościowych zawodników, którzy mogą atakować zarówno z obwodu jak i spod kosza. Ostatecznie pierwsza połowa została wygrana przez gości wynikiem 43:31.</p>
<p>W trzeciej kwarcie świetne zawody grali Filip Zegzuła i Kaheem Ransom, za sprawą których przewaga radomian urosła jeszcze bardziej. Na nic zdawały się dobre postawy Oskara Hlebowickiego i Aleksandra Leńczuka. HydroTruck pewnie kontrolował przebieg meczu i przed czwartą kwartą nie zapowiadało się na żadne zmiany.</p>
<p>Tak też zresztą było. Zegzuła konsekwentnie dobijał nas kolejnymi celnymi trójkami i layupami, a radomianie ponownie powiększali przewagę. Ostatecznie zakończyło się na trzydziestu punktach różnicy na korzyść przyjezdnych.&nbsp;</p>
<p>Dla naszych młodych zawodników to cenne doświadczenie i potrzebne przetarcie, aby móc funkcjonować w dorosłej koszykówce na odpowiednim poziomie. Przed nami bardzo ważne starcia z BS Polonią Bytom i Eneą Basket Poznań, które będą miały duży wpływ na sytuacje w ligowej tabeli.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/kleska-w-starciu-z-liderem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lider przyjeżdża do Wrocławia</title>
		<link>https://wks-slask.eu/lider-przyjezdza-do-wroclawia/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/lider-przyjezdza-do-wroclawia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Dec 2022 14:35:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1lkosz]]></category>
		<category><![CDATA[hydrotruck radom]]></category>
		<category><![CDATA[Młodzi Gniewni]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk ii wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=31864</guid>

					<description><![CDATA[Czy jest coś piękniejszego w życiu sportowca niż stawanie przed bardzo trudnymi zadaniami? Prawdopodobnie tylko realizacja tych zadań. Przed naszymi rezerwami zadanie właśnie z serii tych arcytrudnych &#8211; mecz przeciwko piekielnie mocnemu liderowi Suzuki 1. Ligi Mężczyzn, drużynie HydroTrucka Radom. Drużyna z Radomia od początku sezonu wydawała się potencjalnym kandydatem do awansu do Energa Basket [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy jest coś piękniejszego w życiu sportowca niż stawanie przed bardzo trudnymi zadaniami? Prawdopodobnie tylko realizacja tych zadań. Przed naszymi rezerwami zadanie właśnie z serii tych arcytrudnych &#8211; mecz przeciwko piekielnie mocnemu liderowi Suzuki 1. Ligi Mężczyzn, drużynie HydroTrucka Radom.</strong></p>
<p>Drużyna z Radomia od początku sezonu wydawała się potencjalnym kandydatem do awansu do Energa Basket Ligi. Jak to jednak często bywa, składy dobrze wyglądające na papierze nie pokrywają się z dobrą grą. W tym przypadku obie te rzeczy poszły w parze. Radomianie przed sezonem zakontraktowali Amerykanina występującego ostatnio w lidze gruzińskiej &#8211; Kaheema Ransoma. W Gruzji wykręcał świetne liczby, więc można było spodziewać się, że będzie on wyróżniającą się postacią na zapleczu EBL. Jednak skala jego impetu przerosła wszelkie oczekiwania.</p>
<p>Ransom na ten moment notuje średnio 22.4 punktów/8.9 asyst/5.3 zbiórek/2.8 przechwytów na mecz. Z wymienionych statystyk tylko w klasyfikacji zbiórek nie jest liderem całej ligi. Przed naszymi zawodnikami nieprawdopodobne wyzwanie &#8211; spróbować zatrzymać Ransoma. Potrzebna będzie do tego nasza twarda defensywa i młodzieńcza fantazja, która będzie wykraczać poza wszelkie standardy rutynowych zagrywek.</p>
<p>W skład radomian wchodzą także bardzo doświadczeni ligowcy &#8211; Filip Zegzuła, Damian Jeszke, Jakub Patoka i Daniel Wall. Wszyscy ci zawodnicy tworzą solidny i bardzo trudny do złamania monolit. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że radomianie w tym sezonie ponieśli zaledwie jedną porażkę &#8211; 96:98 z GKS-em Tychy.</p>
<p>Radomianie są drugą najmocniejszą ofensywą ligi ze średnią 86.3 pkt/mecz. Zbierają niemal 40 piłek na mecz co plasuje ich na trzecim miejscu ligowej klasyfikacji, a także rozdają 20.8 asyst/mecz &#8211; drugie miejsce w lidze. Drużyna z Radomia jest kompleksowa i groźna w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła.</p>
<p>Nasza drużyna plasuje się obecnie na 9. miejscu ligowej tabeli z bilansem 6 wygranych i 7 przegranych meczów. Na własnym parkiecie legitymujemy się bilansem 5-3. Mamy nadzieję, że nasza młodzież pokaże się z jak najlepszej strony na tle faworyzowanego rywala.</p>
<p>Wszystkich kibiców zapraszamy do Kosynierki w sobotę 10 grudnia o godzinie 15:00. Bilety dostępne na stronie abilet.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/lider-przyjezdza-do-wroclawia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Stolica niezdobyta &#8211; porażka z Dzikami</title>
		<link>https://wks-slask.eu/stolica-niezdobyta-porazka-z-dzikami/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/stolica-niezdobyta-porazka-z-dzikami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Dec 2022 13:27:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1lkosz]]></category>
		<category><![CDATA[Dziki Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Młodzi Gniewni]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk ii wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=31860</guid>

					<description><![CDATA[W spotkaniu 13. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn przyszło nam się zmierzyć z niepokonaną dotąd na własnym parkiecie drużyną warszawskich Dzików. Mecz ten nie przebiegł po naszej myśli, przez co przegraliśmy 73:63.  Dziki Warszawa przed spotkaniem z naszymi rezerwami uległa dwukrotnie z rzędu w meczach wyjazdowych &#8211; w Starogardzie Gdańskim i Krośnie. Warszawianie byli więc [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W spotkaniu 13. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn przyszło nam się zmierzyć z niepokonaną dotąd na własnym parkiecie drużyną warszawskich Dzików. Mecz ten nie przebiegł po naszej myśli, przez co przegraliśmy 73:63. </strong></p>
<p>Dziki Warszawa przed spotkaniem z naszymi rezerwami uległa dwukrotnie z rzędu w meczach wyjazdowych &#8211; w Starogardzie Gdańskim i Krośnie. Warszawianie byli więc odpowiednio zmotywowani do powrotu na właściwe tory. My natomiast byliśmy skazywani na pożarcie, ale znając swoje możliwości chcieliśmy zostawić na parkiecie wszystko co mogliśmy i spróbować odnieść zwycięstwo.</p>
<p>Początek pierwszej kwarty rozpoczął się fatalnie. Przez blisko pięć minut nie mogliśmy zdobyć punktów, a w tym czasie rywale zdobyli ich dziewięć. Bardzo dobrze od startu spisywali się Alan Czujkowski i Mateusz Bartosz, a my nie mogliśmy znaleźć na nich odpowiedzi. Ostatecznie przełamaliśmy strzelecki impas, ale nie udało nam się choćby wyrównać stanu gry. Kwarta padła łupem Dzików wynikiem 19:12.</p>
<p>Druga kwarta to o wiele lepsza gra z naszej strony. W kilku akcjach postraszyliśmy Dziki celnymi trójkami w wykonaniu Czempiela, Leńczuka i Bożenki. Dzięki temu wróciliśmy do gry i traciliśmy do gospodarzy już tylko 2 punkty. W międzyczasie pod koszem szalał Mikołaj Adamczak, który dwukrotnie pokarał warszawiaków świetnymi wsadami. Mogliśmy żałować, że druga odsłona zakończyła się runem 5:0 w wykonaniu Dzików, przez co schodziliśmy do szatni przy wyniku 39:32 dla gospodarzy.</p>
<p>Pierwsza minuta trzeciej kwarty zwiastowała, że utrzymamy się na kontakcie z rywalem, a może i powalczymy o wyjście na prowadzenie. Nic bardziej mylnego. Od wyniku 41:37 Dziki zaliczyły run 10:0 czym mocno podcięli nam skrzydła. Mocno pracowaliśmy w końcówce tej odsłony na powrót do gry, ale udało nam się zniwelować straty wyłącznie do dziesięciu punktów.</p>
<p>Czwarta kwarta miała wyjątkowo wyrównany przebieg, czego najlepszym dowodem jest jej wynik &#8211; 18:18. Niestety, odnieśliśmy siódmą porażkę w tym sezonie. Plasujemy się obecnie na 9. miejscu ligowej tabeli. Obecnie czeka nas tydzień przygotowań do arcytrudnego spotkania na własnym parkiecie przeciwko HydroTruckowi Radom. Lider Suzuki 1. Ligi Mężczyzn przyjedzie do Wrocławia walczyć o kolejne ligowe zwycięstwo, a my zrobimy wszystko, żeby Radomianie znów mogli poczuć smak porażki.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/stolica-niezdobyta-porazka-z-dzikami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zadanie na sobotę &#8211; upolować Dziki w stolicy</title>
		<link>https://wks-slask.eu/zadanie-na-sobote-upolowac-dziki-w-stolicy/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/zadanie-na-sobote-upolowac-dziki-w-stolicy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2022 14:42:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1lkosz]]></category>
		<category><![CDATA[Dziki Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Młodzi Gniewni]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk ii wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=31776</guid>

					<description><![CDATA[Niemal każda drużyna od sezonu 2021/2022 używa sztampowych frazesów z rymowanek o dzikach przy okazji spotkań z warszawskim stadem. Moglibyśmy pójść tym samym schematem, ale postaramy się skupić na prawdziwych aspektach dzikości ekipy ze stolicy. Zwłaszcza, że kły dzika ostatnim czasem zostały stępione przez dwie drużyny. Czy trzynasta kolejka Suzuki 1. Ligi Mężczyzn okaże się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Niemal każda drużyna od sezonu 2021/2022 używa sztampowych frazesów z rymowanek o dzikach przy okazji spotkań z warszawskim stadem. Moglibyśmy pójść tym samym schematem, ale postaramy się skupić na prawdziwych aspektach dzikości ekipy ze stolicy. Zwłaszcza, że kły dzika ostatnim czasem zostały stępione przez dwie drużyny.</strong></p>
<p>Czy trzynasta kolejka Suzuki 1. Ligi Mężczyzn okaże się dla nas szczęśliwa? To dopiero okaże się w sobotę. Zadanie przed naszymi rezerwami niebyle jakie &#8211; pojedynek z jednym z faworytów do zwycięstwa w lidze. Dziki Warszawa skompletowały w tym sezonie drużynę jeszcze bardziej doświadczonych zawodników niż w ubiegłorocznej kampanii. Za kreowanie gry nadal odpowiada Grzegorz Grochowski, w składzie pozostał strzelec Przemek Kuźkow, oraz młodzieżowcy &#8211; Dominik Groth i Jakub Janik. Do drużyny dołączyli natomiast Michał Aleksandrowicz (poprzednio Astoria Bydgoszcz), Mateusz Bartosz (ostatnio King Szczecin), oraz młodzieżowiec &#8211; Maksymilian Motel (ostatnio Księżak Łowicz).</p>
<p>Na ławce trenerskiej Dzików niezmiennie zasiada Krzysztof Szablowski, który w Dzikach odnalazł swoje miejsce. Drużyna pod jego wodzą z roku na rok spisuje się coraz lepiej i w tym sezonie realnie może powalczyć o odniesienie największego sukcesu w historii klubu. W zeszłym sezonie Dziki skończyły sezon na fazie play-off ulegając w pierwszej rundzie późniejszemu mistrzowi &#8211; Sokołowi Łańcut. Warszawiacy pokazali się z naprawdę dobrej strony urywając faworytom aż dwa spotkania w serii!</p>
<p>W tym roku warszawskie Dziki są stawiane w gronie czterech głównych faworytów do wygrania Suzuki 1. Ligi Mężczyzn. Poziom ligowy jest jednak bardzo wyrównany i przed warszawskim stadem niesamowicie długa droga do wymarzonego awansu do Energa Basket Ligi Mężczyzn. Dziki wyróżniają się na tle ligowych rywali pod wieloma aspektami. Wzorowo prowadzone social media, innowacyjne metody marketingowe oraz niespotykany w polskiej koszykówce doping prowadzony przez orkiestrę dętą. To wszystko sprawia, że ekipa trenera Szablowskiego wprowadza do koszykarskiego świata dużo kolorytu.</p>
<p>Po 12. kolejce Dziki z bilansem 8-3 plasują się na 6. miejscu ligowej tabeli (mając zaległy mecz z Decką Pelplin). Warto zauważyć, że wszystkie porażki zostały poniesione w meczach wyjazdowych. W warszawskiej hali Koło Dziki są na ten moment niepokonane (5-0). Dziki ze średnią 75.6 punktów/mecz plasują się na 12. miejscu klasyfikacji zdobywanych punktów. Tak naprawdę jedyne pozycje statystyczne, w których znajdziemy Dziki w Top5 ligi to klasyfikacja asyst, których notują 20.1/mecz i przechwytów 9/mecz. Pokazuje to jak specyficzną koszykówkę gra drużyna Dzików. Co by nie mówić &#8211; przynosi ona oczekiwane rezultaty.</p>
<p>Najlepszym strzelcem drużyny jest Alan Czujkowski, który notuje średnio 14.8 pkt/mecz. Zawodnikiem z największą liczbą zbiórek jest Mateusz Bartosz &#8211; 7.5 zb/mecz. Natomiast najwięcej sytuacji dla swoich kolegów z drużyny kreuje Grzegorz Grochowski z 4.8 asystami/mecz. Pokazuje to jak drużynową koszykówkę preferują podopieczni trenera Szablowskiego. Każdy ma swoją przypisaną rolę na parkiecie, a w drużynie nie ma jednoznacznego lidera, który bryluje co mecz. Ta ekipa to monolit, w której zawodnicy nakręcają się nawzajem na osiąganie coraz lepszych rezultatów.</p>
<p>Mimo wszystko przed naszą młodzieżą duża szansa na wykorzystanie słabszej dyspozycji warszawiaków w ostatnich tygodniach. Dziki notują obecnie serię dwóch porażek z rzędu &#8211; na wyjazdach z Kociewskimi Diabłami w Starogardzie Gdańskim i z Miastem Szkła w Krośnie. W obu spotkaniach nie rzucili więcej niż 71 punktów, co daje nadzieję, że jeśli zagramy preferowaną przez nas defensywną koszykówkę &#8211; Dziki mogą mieć kłopoty.</p>
<p>Nasza drużyna plasuje się obecnie na 9. miejscu ligowej tabeli z bilansem 6 wygranych i 6 porażek. W czterech dotychczasowych meczach wyjazdowych wygraliśmy tylko raz &#8211; w Zgorzelcu. Przed drużyną trenera Grygowicza trudne, lecz nie niemożliwe zadanie.</p>
<p>Mecz przeciwko Dzikom Warszawa rozegra się w sobotę 3 grudnia o godz. 18:00 w warszawskiej hali Koło.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/zadanie-na-sobote-upolowac-dziki-w-stolicy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przegrana w meczu z Sensation Kotwicą Kołobrzeg</title>
		<link>https://wks-slask.eu/przegrana-w-meczu-z-sensation-kotwica-kolobrzeg/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/przegrana-w-meczu-z-sensation-kotwica-kolobrzeg/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2022 09:42:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1lkosz]]></category>
		<category><![CDATA[Młodzi Gniewni]]></category>
		<category><![CDATA[Sensation Kotwica Kołobrzeg]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk ii wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=31620</guid>

					<description><![CDATA[Spotkanie 12. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn między naszymi rezerwami, a drużyną Sensation Kotwicy Kołobrzeg zapowiadało się ciekawie ze względu na starcie młodości z doświadczeniem. Pomimo ogromu pracy włożonego w ten mecz i dużego wysiłku musieliśmy uznać wyższość przyjezdnych.  Przed spotkaniem z Kotwicą wszyscy wiedzieli jak trudne wyzwanie stoi przed naszymi młodymi zawodnikami. Do Wrocławia [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Spotkanie 12. kolejki Suzuki 1. Ligi Mężczyzn między naszymi rezerwami, a drużyną Sensation Kotwicy Kołobrzeg zapowiadało się ciekawie ze względu na starcie młodości z doświadczeniem. Pomimo ogromu pracy włożonego w ten mecz i dużego wysiłku musieliśmy uznać wyższość przyjezdnych. </strong></p>
<p>Przed spotkaniem z Kotwicą wszyscy wiedzieli jak trudne wyzwanie stoi przed naszymi młodymi zawodnikami. Do Wrocławia przyjechał zespół złożony z bardzo utalentowanych i przede wszystkim piekielnie doświadczonych zawodników. Wszyscy mieli świadomość w jakim stylu Kotwica rozgrywa swoje spotkania &#8211; dużo rzutów za 3, szybka tranzycja i dobre kreowanie pozycji rzutowych. Nie inaczej było wczoraj.</p>
<p>Kołobrzeżanie pierwszą celną trójkę trafili już w 35 sekundzie meczu co zwiastowało, że przyjezdni są dziś dobrze dysponowani strzelecko. W żaden sposób nie sparaliżowało to naszych zawodników, którzy solidnie weszli w spotkanie doprowadzając do wyniku 8:3 po 3 minutach gry. Kotwica szybko wyrównała stan spotkania, a gra nabrała formatu kosz za kosz. Okres ten trwał do 7 minuty spotkania kiedy to kołobrzeżanie złapali wiatr w żagle zaliczyli run 10:0 wychodząc na dwunastopunktowe prowadzenie. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 28:19 dla gości.</p>
<p>W drugą odsłonę gry weszliśmy nieco słabiej niż w pierwszą. Kotwica szybko powiększyła swoje prowadzenie do siedemnastu punktów i bezpiecznie kontrolowała przebieg spotkania. W naszych barwach wyróżniał się Oskar Hlebowicki, który do przerwy zgromadził na swoim koncie 15 punktów. Na minutę do końca kwarty sfinalizowaliśmy run 9:0, który pozwolił nam złapać oddech i dać nadzieję przed zbliżającą się drugą połową meczu. Ostatecznie na przerwę schodziliśmy przy wyniku 46:34 dla gości.</p>
<p>Trzecia kwarta przebiegała punkt za punkt po obu stronach parkietu. Obie drużyny wyglądały bardzo podobnie w defensywie, przez co wynik kwarty oscylował przy remisie, a stan spotkania nie zmienił się za bardzo w stosunku do końca drugiej kwarty. Aż 10 punktów w trzeciej odsłonie zapisał na swoim koncie Mikołaj Adamczak, który zaliczył dwa efektowne wsady nad zawodnikami Kotwicy.</p>
<p>Ostatnia odsłona spotkania zaczęła się źle ponieważ kołobrzeżanie zdobyli szybkie pięć punktów powiększając swoją przewagę do siedemnastu. Wtedy zaczęła się gra rodem z NBA &#8211; nasi gracze oddali trzy szybkie i przede wszystkim celne rzuty za trzy, jedną trójkę dorzuciła do swojego konta Kotwica. Edis Korman popisał się świetnym wsadem, a kolejny rzut trzypunktowy dołożył Hlebowicki. Zmniejszyliśmy straty do pięciu punktów na 3 minuty do końca czasu gry, ale to był nasz max możliwości w tym meczu&#8230;</p>
<p>Ostatnie trzy minuty to seria 12:1 dla Kotwicy, której zawodnicy mogli cieszyć się z finalnego zwycięstwa wynikiem 85:69. Nasi zawodnicy zostawili dużo zdrowia i ambicji na parkiecie. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Grygowicz podziękował wszystkim zawodnikom za nakład pracy wkładany we wszystkie treningi na przekroju całego sezonu. Wszyscy w drużynie mają świadomość, że ciężka praca popłaca, a nasz moment chwały jeszcze nadejdzie.</p>
<p>Nasze rezerwy w najbliższy weekend udadzą się do Warszawy, gdzie w hali Koło zmierzą się z kolejnym pretendentem do zwycięstwa w lidze &#8211; lokalnymi Dzikami. Spotkanie odbędzie się w sobotę 3 grudnia o godz. 18:00.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/przegrana-w-meczu-z-sensation-kotwica-kolobrzeg/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kotwica Kołobrzeg następnym rywalem Śląska II</title>
		<link>https://wks-slask.eu/kotwica-kolobrzeg-nastepnym-rywalem-slaska-ii/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/kotwica-kolobrzeg-nastepnym-rywalem-slaska-ii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2022 10:12:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1lkosz]]></category>
		<category><![CDATA[Młodzi Gniewni]]></category>
		<category><![CDATA[Sensation Kotwica Kołobrzeg]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk ii wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=31499</guid>

					<description><![CDATA[Za nami udany powrót na zwycięską ścieżkę na pierwszoligowych parkietach. Po wygranej z MKKS Żakiem Koszalin czeka nas kolejne spotkanie w Kosynierce &#8211; wyzwanie z serii arcytrudnych &#8211; naszymi gośćmi będą zawodnicy Sensation Kotwicy Kołobrzeg. Jedenasta kolejka Suzuki 1. Ligi Mężczyzn przyniosła głęboki oddech dla fanów naszych młodych zawodników. Po serii czterech porażek z rzędu, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Za nami udany powrót na zwycięską ścieżkę na pierwszoligowych parkietach. Po wygranej z MKKS Żakiem Koszalin czeka nas kolejne spotkanie w Kosynierce &#8211; wyzwanie z serii arcytrudnych &#8211; naszymi gośćmi będą zawodnicy Sensation Kotwicy Kołobrzeg.</strong></p>
<p>Jedenasta kolejka Suzuki 1. Ligi Mężczyzn przyniosła głęboki oddech dla fanów naszych młodych zawodników. Po serii czterech porażek z rzędu, wreszcie odnieśliśmy zwycięstwo &#8211; z rywalem o podobnym bilansie do nas. Nasi gracze dobrze wypadli na tle koszalińskich przeciwników i mogli cieszyć się z szóstego zwycięstwa w sezonie tym samym wyprzedzając Żaka w tabeli.</p>
<p>W najbliższą niedzielę skala trudności osiągnie maksimum. Do Wrocławia przyjedzie naszpikowana świetnymi zawodnikami drużyna Kotwicy Kołobrzeg. Podopieczni trenera Rafała Franka to mieszanka jakości, talentu i doświadczenia. Zawodników jak Piotr Śmigielski, Damian Pieloch, James Washington czy Witalij Kowalenko nie trzeba nikomu przedstawiać. Wszyscy fanatycy koszykówki w kraju wiedzą jakimi możliwościami dysponują w/w gracze.</p>
<p>Głównymi atrybutami przyjezdnych będą rzuty trzypunktowe. Już w zeszłym sezonie kołobrzeżanie bili rekordy ilości oddanych rzutów za trzy, a przy tym śrubowali procent skuteczności tychże rzutów. W obecnych rozgrywkach trafiają średnio 14.5 trójek na mecz przy 43% skuteczności. Kosmiczne liczby nawet jak na poziom pierwszoligowy. Kołobrzeżanie są trzecią najlepszą ofensywą ligi (zdobywane 85.9 pkt/mecz) i szóstą najlepszą defensywą (tracone 71.5 pkt/mecz).</p>
<p>Najlepszym strzelcem drużyny jest James Washington, który notuje średnio na mecz 15.2 pkt, dodatkowo rozdaje 4.5 asysty i dokłada nieco ponad 2 zbiórki. Średnią punktową powyżej 10 oczek notują także Damian Pieloch, Piotr Śmigielski i Mikołaj Kurpisz. Śmigielski jest też najlepszym asystującym drużyny notującym niespełna 5 asyst/mecz, oraz zbierającym &#8211; 6.7 zbiórki/mecz. Zespół z Kołobrzegu opiera się na wymienionych pięciu zawodnikach, ale rezerwowi także potrafią wnieść dużo jakości i polotu. Praktycznie każdy dysponuje dobrym rzutem zza łuku, oraz nienajgorszymi warunkami fizycznymi.</p>
<p>Co ciekawe &#8220;Czarodzieje z wydm&#8221; są jedną z najgorzej rzucających rzuty wolne ekip w całych rozgrywkach ligowych. Trafiają oni zaledwie 8 celnych wolnych na mecz. Kołobrzeżanie mają też drugi najlepszy wskaźnik asyst/strat w całej lidze, co pokazuje tylko jak zespołową koszykówkę gra ekipa trenera Franka.</p>
<p>Nasi &#8220;Młodzi gniewni&#8221; wrócili już na właściwe tory, za nami normalny mikrocykl treningowy, który miejmy nadzieje odpowiednio przygotował zawodników do trudnego starcia. Wiemy z jakim wyzwaniem wiąże się niedzielne spotkanie, ale ani przez minutę nie złożymy broni i będziemy chcieli odnieść kolejne zwycięstwo na własnym parkiecie.</p>
<p>Mecz z Sensation Kotwicą Kołobrzeg odbędzie się w hali Kosynierka, w niedzielę 27 listopada, o godzinie 18:00.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/kotwica-kolobrzeg-nastepnym-rywalem-slaska-ii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
