<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Aleksander Leńczuk &#8211; WKS Śląsk Wrocław &#8211; 18-krotny Mistrz Polski</title>
	<atom:link href="https://wks-slask.eu/tag/aleksander-lenczuk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wks-slask.eu</link>
	<description>Oficjalna strona WKS Śląska Wrocław – 18-krotnego Mistrza Polski i najbardziej utytułowanego klubu w historii polskiej koszykówki.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Feb 2022 10:31:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.8.13</generator>
	<item>
		<title>Drużynowe zwycięstwo TBS Śląska II po znakomitej końcówce!</title>
		<link>https://wks-slask.eu/druzynowe-zwyciestwo-tbs-slaska-ii-po-znakomitej-koncowce/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/druzynowe-zwyciestwo-tbs-slaska-ii-po-znakomitej-koncowce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Feb 2022 10:31:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1 liga koszykówki]]></category>
		<category><![CDATA[1lm]]></category>
		<category><![CDATA[1lmkosz]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[dusan stojkov]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Wójcik]]></category>
		<category><![CDATA[Księżak Łowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Miłosz Góreńczyk]]></category>
		<category><![CDATA[pzkosz]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Bożenko]]></category>
		<category><![CDATA[Ślask II]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[WKS Śląsk Wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=24262</guid>

					<description><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław pokonał na własnym parkiecie Księżak Łowicz 96:86. Goście przez większość meczu przeważali w hali Kosynierka, ale ostatecznie to podopieczni Dusana Stojkova mogą się cieszyć z 11. zwycięstwa w tym sezonie Suzuki 1. Ligi Mężczyzn. W zespole gospodarzy brakowało kilku liderów, ale świetnie w poniedziałkowy wieczór spisali się Sebastian Bożenko (26 pkt.) [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>TBS Śląsk II Wrocław pokonał na własnym parkiecie Księżak Łowicz 96:86. Goście przez większość meczu przeważali w hali Kosynierka, ale ostatecznie to podopieczni Dusana Stojkova mogą się cieszyć z 11. zwycięstwa w tym sezonie Suzuki 1. Ligi Mężczyzn. W zespole gospodarzy brakowało kilku liderów, ale świetnie w poniedziałkowy wieczór spisali się Sebastian Bożenko (26 pkt.) czy Jan Wójcik (16 pkt., 18 zb.), którzy w samej końcówce zapewnili wygraną swojej ekipie. Ostatnią kwartę Trójkolorowi wygrali 29:18 i to ona zadecydowała o końcowym rezultacie. W zespole gości błyszczał Mateusz Fatz (17 pkt.), ale to nie wystarczyło na dobrze dysponowany WKS. </strong></p>
<p>Do poniedziałkowego starcia z Księżakiem, drugi zespół Śląska przystępował bez kilku ważnych postaci. Brakowało m.in. Kacpra Gordona czy Szymona Tomczaka. Pomimo kilku absencji, zespół gospodarzy nie stał w tym meczu na straconej pozycji, tym bardziej, że w tabeli Suzuki 1. Ligi Mężczyzn zajmował wyższą lokatę. Podopieczni trenera Stojkova mecz rozpoczęli w zestawieniu: Sebastian Bożenko, Miłosz Góreńczyk, Maksymilian Zagórski, Jan Wójcik i Szymon Walski. Goście z Łowicza na parkiet hali Kosynierka wyszli natomiast piątką Jakub Stanios, Piotr Robak, Daniel Dawdo, Michał Jankowski oraz Tomasz Krzywdziński.</p>
<p><img class="alignnone wp-image-24269 size-full" src="/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5506.jpg" alt="" width="2048" height="1365" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5506.jpg 2048w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5506-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5506-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5506-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5506-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p>Początek starcia był zdecydowanie pod dyktando gości, którzy bardzo twardo grali w defensywie i starali się wykorzystywać swoje szanse w szybkim ataku. Taka wszechstronność spowodowała, że po 5 minutach prowadzili 14:8 i ewidentnie czuli się pewnie na parkiecie. Imponował przede wszystkim center Księżaka &#8211; Krzywdziński, który w kilka minut zdołał zgromadzić aż 8 punktów, dwukrotnie rzucając celnie z dystansu. WKS z kolei dobrze dzielił się piłką w ataku, ale ze skutecznością rzutów było już znacznie gorzej. Pod koniec 1Q gospodarzom udało się podgonić rezultat, a po celnym rzucie wolnym Kacpra Marchewki było już tylko 13:17. Łowiczanie w kolejnych fragmentach imponowali przede wszystkim konsekwencją swoich akcji oraz powtarzalnością. Gra Trójkolorowych z kolei była bardzo chaotyczna i dlatego też to przyjezdni na minutę przed końcem prowadzili bardzo wyraźnie &#8211; 24:14. Dwa skuteczne rzuty zza łuku w końcówce Bożenki oraz Walskiego poprawiły jednak sytuację Wojskowych i ostatecznie po 10 minutach było 20:26.</p>
<p><img class="alignnone wp-image-24271 size-full" src="/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5790.jpg" alt="" width="2048" height="1365" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5790.jpg 2048w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5790-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5790-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5790-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5790-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Drugą kwartę bardzo dobrze rozpoczął Góreńczyk &#8211; najpierw rzucił celnie zza łuku, potem zebrał piłkę w obronie, a następnie wykorzystał dwa rzuty wolne i Śląsk dogonił rywala na dystans zaledwie trzech &#8220;oczek&#8221; (25:28). WKS jako zespół poprawił przede wszystkim grę w obronie, co przekładało się na więcej szans w szybkim ataku. Gospodarze bardzo często grali pod faul, w związku z czym w nieco ponad 15 minut udało im się wywalczyć ich aż 10. Niestety nie szło to w parze ze skutecznością z linii, która była na poziomie zaledwie 62%. Ten element jednak również udało się poprawić, przez co Trójkolorowi utrzymywali bliski kontakt i nie pozwalali rywalom na chwilę oddechu. Po ofensywnej zbiórce Wójcika i celnej trójce Aleksandra Leńczuka Śląsk, pomimo słabszego fragmentu, znowu poczuł krew i poszedł za ciosem (42:46). W kolejnej akcji ponownie ciężar na swoje barki wziął lider gości Tomasz Krzywdziński, który po raz trzeci w meczu trafił &#8220;za 3&#8221; i Dusan Stojkov poprosił o czas. Po przerwie wrocławianie wrócili do gry, a podrażniona ambicja kapitana Sebastian Bożenki dała o sobie znać, a jego zryw dał Wojskowym kolejne punkty i na kilkanaście sekund przed końcem było tylko 48:49. &#8220;Bożena&#8221; miał z kolei na swoim koncie już 20 zdobytych punktów. Ostatnie słowo należało jednak do gości, którzy na przerwę schodzili z prowadzeniem 51:48.</p>
<p><img class="alignnone wp-image-24270 size-full" src="/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5593.jpg" alt="" width="2048" height="1365" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5593.jpg 2048w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5593-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5593-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5593-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5593-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p>Trzecia kwarta zaczęła się od serii chaotycznych akcji z obydwu stron. Było dużo niedokładności i fauli, które wytrącały drużyny z rytmu. Zdobyczy punktowych oglądaliśmy zatem niewiele, a Krzywdziński, który w pierwszej połowie był liderem swojego zespołu, w brzydki sposób sfaulował Wójcika. Sędziowie orzekli faul niesportowy, który najpierw na dwa punkty z linii zamienił sam poszkodowany, a później celnie zza łuku rzucił Kacper Marchewka i WKS wreszcie wyszedł na prowadzenie (57:54). Ciężko wypracowana przewaga została jednak dość szybko zaprzepaszczona, łowiczanie nie tylko dogonili rezultat, ale szybko odzyskali kontrolę nad meczem i przy stanie 58:63 trener Stojkov zmuszony był poprosić o przerwę. Po czasie Trójkolorowi podostrzyli grę w obronie i zaczęli wykorzystywać wolną przestrzeń pod koszem. To przyniosło wymierne korzyści, a wynik po 30 minutach ustalił skutecznym lay&#8217;upem Góreńczyk i gospodarze tracili tylko punkt do swoich rywali (67:68) i przed ostatnią ćwiartką wszystko pozostawało otwarte.</p>
<p><img class="alignnone wp-image-24272 size-full" src="/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5819.jpg" alt="" width="2048" height="1365" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5819.jpg 2048w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5819-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5819-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5819-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5819-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p>Czwartą kwartę od celnej &#8220;trójki&#8221; rozpoczął Walski, który dał wrocławianom kolejne prowadzenie i świetnie otworzył ten fragment gry. Chwilę później dobra akcja w obronie i punkty Leńczuka i było już 72:68. W kolejnych akcjach jedni i drudzy wymieniali się skutecznymi akcjami, ale to Księżakowi udało się nadgonić rezultat i w efekcie, po rzutach wolnych Maksymiliana Motla mieliśmy remis &#8211; 75:75. Chwilę później z półdystansu trafił Jankowski i, niestety dla Trójkolorowych, znowu prowadzili goście. Po czasie dla trenera Stojkova rozpoczęła się prawdziwa wymiana ciosów i na 5 minut przed końcem meczu Wojskowi prowadzili minimalnie, 81:80. Do gry włączył się najbardziej doświadczony w ekipie Śląska &#8211; Leńczuk, który trafił zza łuku i w niezwykle ważnym momencie powiększył prowadzenie gospodarzy. To był naprawdę wybitny fragment Alka, który chwilę później zaliczył przechwyt i dołożył łatwe punkty, a potem ponownie celnie rzucił &#8220;za 3&#8221; i WKS prowadził 91:83. W końcówce jedni i drudzy często faulowali i wykonywali rzuty wolne. Te z większą skutecznością wykorzystywał Śląsk i dzięki temu na 27 sekund przed końcem gry na tablicy mieliśmy wynik 93:86. Ostatecznie TBS Śląsk II Wrocław wygrał 96:86 i dopisał sobie 11. zwycięstwo w tym sezonie Suzuki 1. Ligi Mężczyzn.</p>
<p><img class="alignnone wp-image-24273 size-full" src="/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5879.jpg" alt="" width="2048" height="1365" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5879.jpg 2048w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5879-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5879-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5879-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2022/02/DSC_5879-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p>W pierwszej połowie meczu błyszczał kapitan Sebastian Bożenko, który już po 20 minutach miał na koncie 20 zdobytych punktów, a mecz zakończył z double-double (26 pkt., 11 ast.). Po przerwie w jego buty wszedł Jan Wójcik, który również popisał się double-double, zresztą nie po raz pierwszy w tym sezonie (16 pkt., 18 zb.), a w samej końcówce odpowiedzialność za wynik wziął na siebie najbardziej doświadczony Aleksander Leńczuk, który w ostatniej kwarcie zdobył aż 10 punktów i dał zwycięstwo swojej drużynie. To był kapitalny występ całego zespołu i zasłużone zwycięstwo. Walczymy dalej o fazę play-off, Hej Śląsk!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/druzynowe-zwyciestwo-tbs-slaska-ii-po-znakomitej-koncowce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>GKS kończy serię TBS Śląska II</title>
		<link>https://wks-slask.eu/gks-konczy-serie-tbs-slaska-ii/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/gks-konczy-serie-tbs-slaska-ii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2021 13:36:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1 liga koszykówki]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[basketball]]></category>
		<category><![CDATA[GKS Tychy]]></category>
		<category><![CDATA[Hej Śląsk]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Wójcik]]></category>
		<category><![CDATA[Kacper Gordon]]></category>
		<category><![CDATA[Kacper Marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Strzępek]]></category>
		<category><![CDATA[plk]]></category>
		<category><![CDATA[Polska Liga Koszykówki]]></category>
		<category><![CDATA[pzkosz]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Bożenko]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga Mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[suzuki1ligam]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Tomczak]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Trójkolorowi]]></category>
		<category><![CDATA[tyszanie]]></category>
		<category><![CDATA[wks]]></category>
		<category><![CDATA[WKS Śląsk]]></category>
		<category><![CDATA[Wojskowi]]></category>
		<category><![CDATA[wrocławianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=21749</guid>

					<description><![CDATA[GKS zatrzymał rozpędzony drugi zespół Śląska i zwyciężył w Tychach 88:77. To pierwsza porażka Wojskowych od meczu z Kociewskimi Diabłami na początku listopada. Na Górny Śląsk Trójkolorowi pojechali niemal w pełnym składzie. Powrócili nieobecni ostatnio Kacper Gordon i Michał Sitnik. Zabrakło z kolei Szymona Walskiego, którego wykluczył uraz. TBS zaczął piątką: Sebastian Bożenko, Aleksander Leńczuk, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>GKS zatrzymał rozpędzony drugi zespół Śląska i zwyciężył w Tychach 88:77. To pierwsza porażka Wojskowych od meczu z Kociewskimi Diabłami na początku listopada. </strong></p>
<p>Na Górny Śląsk Trójkolorowi pojechali niemal w pełnym składzie. Powrócili nieobecni ostatnio Kacper Gordon i Michał Sitnik. Zabrakło z kolei Szymona Walskiego, którego wykluczył uraz. TBS zaczął piątką: Sebastian Bożenko, Aleksander Leńczuk, Kacper Marchewka, Maksymilian Zagórski, Szymon Tomczak.</p>
<p>Obie ekipy rozpoczęły mecz od niecelnych rzutów. Wynik dopiero po ponad minucie otworzył skuteczną penetracją podkoszową Marchewka, dając Śląskowi pierwsze prowadzenie. Goście nie pozostali jednak dłużni i już chwilę później to oni wygrywali 4:2. Skuteczne rzuty z obydwu stron sprawiły jednak, że jedni i drudzy się obudzili i zaczęli grać z dużo większym zaangażowaniem. Dobrą dyspozycję utrzymywał Marchewka, który po kilkudziesięciu sekundach rzutem zza łuku ponownie wysunął na prowadzenie Trójkolorowych (7:4). Chwilę później do gry włączyli się obaj podkoszowi Wojskowych, najpierw dwie skuteczne akcje z rzędu Tomczaka, a następnie dwukrotnie wchodzący z ławki Jan Wójcik i goście utrzymywali minimalną przewagę (15:14). Cztery minuty przed końcem kwarty na placu gry pojawił się wracający do zdrowia Kacper Gordon, który od razu popisał się świetną asystą do Wójcika, a ten w swoim stylu popisał się kapitalnym wsadem, na dodatek z faulem i przewaga Śląska rosła. W końcówce jednak mocniej do głosu doszli tyszanie, a po celnej &#8220;trójce&#8221; Radosława Trubacza udało im się nie tylko odrobić straty, ale i po dłuższej przerwie przejąć prowadzenie &#8211; 21:20. Ostatnie słowo należało jednak do Miłosza Góreńczyka, który celnym lay&#8217;upem ustalił wynik na 23:23.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-21709" src="/wp-content/uploads/2021/11/M17_6942.jpg" alt="" width="2048" height="1365" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6942.jpg 2048w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6942-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6942-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6942-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6942-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p>Drugą kwartę od dobrych akcji w ataku rozpoczęły obydwa zespoły. Najpierw dla gospodarzy Krajewski, a chwilę później dla Śląska po raz kolejny Wójcik i było 25:25. Niepokoił natomiast fakt, że już niespełna po półtorej minucie grania goście mieli wykorzystane 3 faule, przez co w dalszej fazie tej części musieli się mocno pilnować. Na dodatek świetny fragment miał rozgrywający GKS-u &#8211; Patryk Stankowski, który trafił dwa razy z rzędu zza łuku i gospodarze po raz pierwszy w meczu prowadzili aż 6 &#8220;oczkami&#8221; (33:27). Niemoc w ataku przyjezdnych przerwał dopiero skutecznym rzutem z półdystansu kapitan Bożenko, zmniejszając stratę do rywala. Tyszanie jednak mocno podostrzyli grę w defensywie, przez co trzy kolejne akcje Trójkolorowych zakończyły się niepowodzeniem, a po jednej z kontr gospodarzy trener Dusan Stojkov poprosił o czas. Po przerwie nic się jednak nie zmieniło, a na domiar złego GKS nie zamierzał się zatrzymywać i po dobrej akcji pod koszem Krajewskiego było już 40:29 i Wojskowym przybywało kłopotów. Problemem był nie tylko brak celności w fazie ataku, ale również słaba dyspozycja pod własną obręczą, bowiem wrocławianie pozwolili gospodarzom na zdobycie 40 punktów w nieco ponad 16 minut gry. Fatalny okres gry podopiecznych Stojkova w ataku przerwał dopiero na nieco ponad minutę przed końcem pierwszej połowy Wójcik, wykorzystując dwa rzuty wolne (32:45). Jasiek miał wówczas na swoim koncie już 11 punktów i był zdecydowanie najjaśniejszą postacią drużyny gości. Pomimo szans z obydwu stron, wynik do przerwy się już nie zmienił.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-21416" src="/wp-content/uploads/2021/11/M17_4145.jpg" alt="" width="1365" height="2048" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_4145.jpg 1365w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_4145-200x300.jpg 200w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_4145-683x1024.jpg 683w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_4145-768x1152.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_4145-1024x1536.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1365px) 100vw, 1365px" /></p>
<p>Trzecią kwartę również minimalnie rozpoczęli gospodarze, którzy po trójce Koperskiego prowadzili już piętnastoma punktami na własnym parkiecie (52:37). Niewiele jednak trzeba żeby ponownie poczuć krew i ruszyć do odrabiania strat. Takim momentem był celny rzut zza łuku Bożenki. Potem w kontrze błysnął Strzępek i &#8220;z kopyta&#8221; ruszyła świetna seria Trójkolorowych. Trójka Góreńczyka, przechwyt i lay up Marchewki i ponownie skutecznie Strzępek i zrobiło się już tylko 52:56! I choć gospodarzom udało się odpowiedzieć, to chwilę później zza łuku z faulem trafił Marchewka, a świetny przechwyt Sitnika zakończył pod koszem sam zainteresowany i było 58:61 &#8211; tak blisko rywala Wojskowi nie byli od początku drugiej kwarty. W samej końcówce obie ekipy wymieniły się jeszcze uprzejmościami i ostatecznie przed ostatnią ćwiartką GKS Tychy prowadził, ale już tylko 63:60.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-21689" src="/wp-content/uploads/2021/11/M17_6673.jpg" alt="" width="2048" height="1365" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6673.jpg 2048w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6673-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6673-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6673-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/11/M17_6673-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p>Czwartą kwartę świetnie rozpoczęli gospodarze, od serii 6:0. Duży w tym niestety udział Maksymiliana Zagórskiego, który już na początku popełnił faul niesportowy, z którego tyszanie zrobili aż cztery punkty i po nieco ponad 2 minutach ostatniej ćwiartki WKS przegrywał 60:69. Później jednak gra ponownie się wyrównała, wrocławianom udało się podgonić rezultat, a po rzutach wolnych Wójcika było 65:71 i 6 minut do końca spotkania. GKS potrzebował jednak zaledwie 50 sekund, by ponownie odjechać z wynikiem i Dusan Stojkov musiał poprosić o przerwę przy stanie 65:75. Czas mijał, a Trójkolorowi pomimo usilnych starań nie mogli dogonić swoich rywali, zaczynało brakować również pomysłu o czym najlepiej świadczył nieprzygotowany rzut zza łuku Bożenki, który nie trafił nawet w obręcz. Momentalnie wykorzystali to rywale, a konkretniej Diduszko, który trafił spod kosza i tyszanie ponownie odjechali (82:69). Ostatnim akcentem wtorkowego meczu w Tychach były dwa celne rzuty wolne Tomczaka, które ustaliły końcowy rezultat na 88:77 dla gospodarzy.</p>
<p>Mimo nie najlepszej dyspozycji młodzi koszykarze WKS-u mieli swoje lepsze momenty w Tychach. Niestety na całym dystansie efektywniejsza była ekipa GKS-u. Wojskowi nie grali konsekwentnie i słabo bronili. Dusan Stojkov ma teraz ponad tydzień na przygotowanie drużyny do kolejnego meczu. Już 10 grudnia o godz. 19:45 zmierzymy się na wyjeździe z Górnikiem Wałbrzych. Lepszej okazji na rehabilitację niż zwycięstwo w &#8220;klasyku&#8221; nie będzie, hej Śląsk!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/gks-konczy-serie-tbs-slaska-ii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Derby Wrocławia dla TBS Śląska II!</title>
		<link>https://wks-slask.eu/derby-wroclawia-dla-tbs-slaska-ii/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/derby-wroclawia-dla-tbs-slaska-ii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2021 10:01:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[dusan stojkov]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Wójcik]]></category>
		<category><![CDATA[Kacper Gordon]]></category>
		<category><![CDATA[Kacper Marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[sebastian rompa]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Żeleźniak]]></category>
		<category><![CDATA[WKK Wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wks-slask.eu/?p=17014</guid>

					<description><![CDATA[W 28. kolejce Suzuki 1. Ligi TBS Śląsk II Wrocław pokonał WKK Wrocław po dogrywce 94:92. Trójkolorowi zrewanżowali się więc za wysoką, derbową porażkę w grudniu. Ten mecz miał wszystko – od pięknych wsadów po efektowne bloki. Kacper Gordon w niebywały sposób zapewnił nam dogrywkę, a w niej nie pozwoliliśmy już sobie odebrać zwycięstwa. Trener [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W 28. kolejce Suzuki 1. Ligi TBS Śląsk II Wrocław pokonał WKK Wrocław po dogrywce 94:92. Trójkolorowi zrewanżowali się więc za wysoką, derbową porażkę w grudniu. Ten mecz miał wszystko – od pięknych wsadów po efektowne bloki. Kacper Gordon w niebywały sposób zapewnił nam dogrywkę, a w niej nie pozwoliliśmy już sobie odebrać zwycięstwa.</strong></p>
<p>Trener Dusan Stojkov przed spotkaniem miał twardy orzech do zgryzienia. Przede wszystkim kolejnego urazu dostał kapitan zespołu &#8211; Sebastian Bożenko, a z uwagi na dużą ilość minut w EBL Szymona Tomczaka czy Mateusza Szlachetki i z nich nie mógł skorzystać. Do drużyny na dobre powrócili z kolei Kacper Gordon czy Kacper Marchewka. Szkoleniowiec Wojskowych postawił od początku właśnie na Gordona, obok którego na plac boju wybiegli Aleksander Leńczuk, Tomasz Żeleźniak, Jan Wójcik i Sebastian Rompa. W pierwszej piątce WKK wyszli natomiast Michał Jędrzejewski, Tomasz Prostak, Jakub Patoka, Michał Sitnik i Fryderyk Matusiak.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-17016" src="/wp-content/uploads/2021/03/M17_1603-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1603-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1603-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1603-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Śląsk rozpoczął od dobrej akcji w ataku. Pierwsze punkty zdobył Sebastian Rompa, który staje się coraz ważniejszą częścią zespołu. Od początku spotkania widać było, na jaki styl gry zdecyduje się trener Tomasz Niedbalski, a był nią „small ball”. WKK wyszło na mecz bez typowego środkowego, ponieważ kontuzjowany jest Piotr Niedźwiedzki. Mogliśmy się zatem spodziewać wielu prób zza łuku i nie myliliśmy się. Oprócz tego przeciwnicy starali się szybko rozgrywać piłkę, jednak Trójkolorowi dobrze czytali grę i byli czujni. To właśnie podopieczni Dusana Stojkova jako pierwsi wypracowali sobie większe prowadzenie. Najczęściej wykorzystywany w ataku był Rompa, co zresztą było zrozumiałe ze względu na jego przewagę wzrostu. Gordon podaniami często prowadził do izolacji naszego środkowego i wówczas przynosiło to wymierne korzyści. W wypracowaniu przewagi Śląska pomógł również fakt, że WKK nie potrafiło wstrzelić się zza łuku &#8211; w ciągu dziesięciu minut mieli oni tylko dwie udane próby z dystansu. Swoje punkty zanotował również Aleksander Leńczuk, który okazał się najlepszym strzelcem w tej ćwiartce (8 oczek). Trzecia drużyna w lidze postawiła wtedy na krycie strefą 2-3 i przyniosło to pozytywny efekt. Równo z syreną trafił Łukasz Uberna, dzięki czemu po pierwszej kwarcie był remis 25:25.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-17018" src="/wp-content/uploads/2021/03/rom-pak-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/rom-pak-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/rom-pak-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/rom-pak-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na początku drugich dziesięciu minut drużyna Niedbalskiego wyszła na pierwsze prowadzenie. To jednak w żaden sposób nie zraziło gospodarzy, którzy regularnie odpowiadali swoimi punktami, trzymając dystans do rywala. Później byliśmy świadkami małego konkursu wsadów. Najpierw Michał Sitnik niesamowicie efektownie dobił piłkę do kosza nad Janem Wójcikiem, a ten chwilę później zemścił się potężnym wykończeniem alley-oopa. Obie drużyny grały na bardzo dużej intensywności, a wspomniany wcześniej Wójcik w tej kwarcie wziął odpowiedzialność za zdobywanie punktów dla Śląska. Po przerwie na żądanie trenera Stojkova wyglądało to tak, jakbyśmy przyjęli sposób rozgrywania WKK – dużo zasłon bez piłki, obiegnięć i szukania czystych pozycji. Mimo to przeciwnicy zaczęli dyktować warunki gry i wyszli na pięć punktów przewagi, głównie dzięki Tomaszowi Prostakowi, który zaczął trafiać zza łuku. Na koniec kwarty rzutem 3+1 popisał się jednak Gordon, co pozwoliło zmniejszyć straty do WKK do trzech punktów. Trójkolorowi schodzili do szatni przy prowadzeniu rywali 45:42.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-17022" src="/wp-content/uploads/2021/03/M17_1824-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1824-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1824-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1824-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Od początku 3Q Stojkov postawił na indywidualne krycie w obronie. WKK natomiast szukało w ataku prostych pick &amp; rollów. Wojskowi zaczęli rzucać więcej zza łuku i skutecznie penetrować kosz. Już po chwili przyniosło to efekt – trójka Gordona i dwutakt Leńczuka dały nam bowiem ponowne prowadzenie w meczu. Na dodatek świetnie zafunkcjonowała obrona, dzięki której WKK przez połowę kwarty nie zdobyło ani jednego &#8220;oczka&#8221;. Wcześniej wspomniane pick &amp; rolle nie przynosiły oczekiwanego skutku, ponieważ Śląsk świetnie zmieniał krycie w defensywie. W końcu szkoleniowiec gości poprosił o przerwę, a ta nieco odmieniła sytuację boiskową. WKK dość szybko nadrobiło straty i z powrotem wyszło na prowadzenie w meczu. Doświadczony Jakub Koelner zaczął dyrygować grą, co znacząco wpłynęło na organizację i dało więcej rozwiązań w ataku. Śląsk nie zamierzał jednak odpuszczać, dzięki czemu wynik wciąż oscylował wokół remisu. W końcówce dwa celne rzuty zza łuku oddał Tomasz Prostak, co zmusiło trenera Stojkova do wzięcia kolejnego czasu i uspokojenia wydarzeń boiskowych. Pomimo nieskutecznego fragmentu na początku kwarty, to WKK zakończyło ją na prowadzeniu 67:60.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-17020" src="/wp-content/uploads/2021/03/M17_1710-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1710-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1710-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1710-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Śląsk rozpoczął ostatnie dziesięć minut gry wysokim składem, bo na parkiecie byli zarówno Wójcik, jak i Rompa. Trójkolorowi dobrze rozpoczęli tę część, już na początku ważną trójkę trafił Aleksander Leńczuk, dzięki czemu na tablicy wyników ponownie pojawił się remis. Gra podopiecznych Stojkova w aspekcie defensywnym mogła się podobać, a wynik tylko to potwierdzał. Pomimo upływających minut, żaden z zespołów nie zamierzał odpuszczać, zatem zapowiadała się ciekawa końcówka. Niepokojący był fakt przekroczenia liczby fauli przez Śląsk. Właśnie przez ich nadmiar boisko musiał opuścić Jan Wójcik, co bardzo osłabiło gospodarzy. Ten stan rzeczy szybko wykorzystało WKK, a na dwie minuty przed końcem Prostak trafił za trzy z rogu i ponownie mieliśmy remis &#8211; 78:78. W jednej z następnych akcji Trójkolorowi zgubili krycie i goście po raz kolejny trafili zza łuku. Dusan Stojkov był zmuszony wykorzystać ostatnią przerwę na żądanie. W pierwszej akcji po time-oucie faulowany był Leńczuk, który z zimną krwią zamienił rzuty osobiste na dwa punkty. Chwilę później kluczowy wjazd pod kosz wykonał Michał Jędrzejewski i to WKK ponownie wyszło na trzypunktowe prowadzenie. Gospodarze w końcówce rzucali głównie z linii, po Leńczuku stanął na niej Gordon, który jednak nie trafił ani razu. Na szczęście dla Śląska piłkę udało się odzyskać. Trójkolorowi mieli dziesięć sekund na rozegranie akcji uwieńczonej rzutem na remis. Piłka powędrowała do Gordona, a ten z półobrotu trafił z rogu boiska za trzy punkty i z nawiązką zrewanżował się za nietrafione rzuty wolne! WKK nie wykorzystało swojej szansy w ostatniej akcji regulaminowego czasu gry, a to oznaczało, że do rozstrzygnięcia wyniku potrzebne było dodatkowe pięć minut – na tablicy widniał wynik 83:83.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-17021" src="/wp-content/uploads/2021/03/M17_1809-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1809-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1809-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1809-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>W dogrywce Śląsk objął prowadzenie jako pierwszy, po trafionym osobistym Leńczuka. Już po chwili jednak zza łuku odpowiedział Jakub Patoka i ławka WKK wpadła w euforię. Po chwili Rompa popisał się dobrą pracą nóg pod koszem, a zza łuku trafił Kacper Marchewka i to Śląsk mógł przynajmniej przez moment poczuć się komfortowo. W międzyczasie Aleksander Leńczuk złapał piąty faul i musiał opuścić parkiet, co zapowiadało kolejne tarapaty Trójkolorowych. W jego miejsce pojawił się Igor Kozłowski, któremu udało się chwilę później trafić spod kosza z bardzo trudnej pozycji i dołożyć swoją punktową cegiełkę do dorobku Śląska. Po tym rzucie Tomasz Niedbalski poprosił o czas, bowiem na minutę przed końcem dogrywki Trójkolorowi prowadzili 91:87. Po przerwie goście ponownie nie wykorzystali swojej okazji w ataku, a ważną zbiórką w obronie popisał się Tomasz Żeleźniak. Później Wojskowym udało się jeszcze podwyższyć rezultat i w pewnym momencie było nawet 93:87. WKK jednak walczyło do końca i na dwanaście sekund przed końcem Koelner udowodnił swoje boiskowe doświadczenie, trafiając arcyważną trójkę. Dusan Stojkov poprosił o przerwę przy wyniku 93:92 dla Śląska. Czas dał szansę ochłonąć zawodnikom, a po nim goście sfaulowali Żeleźniaka i ten trafił jedną z dwóch prób z linii, powiększając prowadzenie Śląska do dwóch &#8220;oczek&#8221;. Czekała nas jednak jeszcze jedna akcja ofensywna WKK, które miało sześć sekund na zmianę rezultatu. Szansę na wyrwanie zwycięstwa miał Łukasz Uberna, który rzucał niekryty zza łuku, jednak piłka odbiła się od obręczy i wróciła na boisko. Śląsk rewanżuje się WKK i wygrywa derby Wrocławia w Kosynierce 94:92!</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-17024" src="/wp-content/uploads/2021/03/M17_1755-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1755-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1755-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1755-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>&#8211; Ostatnia akcja regulaminowego czasu miała wyglądać trochę inaczej i nie tak rozrysował nam ją trener Stojkov. Dostrzegłem jednak, że róg jest otwarty. Pobiegłem, dostałem piłkę, odwróciłem się, oddałem rzut i na szczęście wpadło. W końcówce zagrałem słabo, więc cieszę się, że udało mi się trafić tak ważną piłkę. Brakowało nam w końcówce Jasia i Alka. Nie da się ukryć, że są to jedni z najważniejszych zawodników w zespole. Drużyna pokazała jednak w końcówce, że nawet bez dwóch kluczowych graczy potrafi przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Brawo też dla Igora Kozłowskiego, który wszedł w bardzo trudnym momencie i wykazał się niesamowitą koncentracją &#8211; komentował po meczu Kacper Gordon, rozgrywający Śląska.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-17023" src="/wp-content/uploads/2021/03/M17_1806-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1806-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1806-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/03/M17_1806-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>To było bardzo ważne zwycięstwo dla TBS Śląska II Wrocław w kontekście zbliżających się play-offów. Wciąż mamy szansę na wyrwanie 8. miejsca, które obecnie okupujemy dzięki lepszej różnicy punktów. Tuż za nami z takim samym bilansem jest Weegree AZS Politechnika Opolska. Czekają nas jednak jeszcze dwa piekielnie trudne spotkania, a w następnej kolejce na wyjeździe zmierzymy się z liderem tabeli &#8211; Czarnymi Słupsk. Kilka dni później zakończymy sezon zasadniczy w Kosynierce meczem ze Zniczem Pruszków, który na ten moment zajmuje 7. lokatę w Suzuki 1. Lidze. Trzymajcie kciuki i kibicujcie naszym młodzieżowcom. Hej Śląsk!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/derby-wroclawia-dla-tbs-slaska-ii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kraków zdobyty!</title>
		<link>https://wks-slask.eu/krakow-zdobyty/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/krakow-zdobyty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Mar 2021 11:31:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1 liga]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Wójcik]]></category>
		<category><![CDATA[koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Bożenko]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Żeleźniak]]></category>
		<category><![CDATA[TS Wisła Chemart Kraków]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wks-slask.eu/?p=16790</guid>

					<description><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław pokonał po emocjonującym meczu na wyjeździe TS Wisłę Chemart Kraków 74:62. Dzięki 13.wygranej w tym sezonie, wrocławianie pozostają w walce o play-offy. Liderem naszego zespołu był Tomasz Żeleźniak, który rzucił w tym spotkaniu aż 25 punktów.  TBS Śląsk II Wrocław wyszedł w składzie: Sebastian Bożenko, Aleksander Leńczuk, Tomasz Żeleźniak, Jan Wójcik oraz Sebastian Rompa. Z kolei gospodarze [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">TBS Śląsk II Wrocław pokonał po emocjonującym meczu na wyjeździe TS Wisłę </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">Chemart</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> Kraków 74:62. Dzięki 13.wygranej w tym sezonie, wrocławianie pozostają w walce o </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">play-offy</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">. Liderem naszego zespołu był Tomasz Żeleźniak, który rzucił w tym spotkaniu aż </span></span></strong><strong><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">25 punktów.</span></span></strong><span class="LineBreakBlob BlobObject DragDrop SCXW4891229 BCX0"><strong><span class="SCXW4891229 BCX0"> </span></strong></span></p>
<p><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">TBS Śląsk II Wrocław wyszedł w składzie: Sebastian Bożenko, Aleksander </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">Leńczuk</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">, Tomasz Żeleźniak, Jan Wójcik oraz Sebastian </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">Rompa</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">. Z kolei gospodarze rozpoczęli w następującym zestawieniu: Artur Włodarczyk, Wojciech Gorgoń, Rafał </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">Zgłobicki</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">, Jakub Żaczek oraz Mikołaj Czyż.</span></span><span class="LineBreakBlob BlobObject DragDrop SCXW4891229 BCX0"><span class="SCXW4891229 BCX0"> </span></span></p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-14162" src="/wp-content/uploads/2020/11/M17_1649-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/11/M17_1649-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/11/M17_1649-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/11/M17_1649-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">Śląsk niezbyt dobrze wszedł w to spotkanie. Co prawda to punkty Żeleźniaka otworzyły mecz, ale zdobywanie kolejnych przychodziło z wielkim trudem. W pierwszych minutach wrocławianie wydawali się być rozkojarzeni. W ataku brakowało im koncentracji, </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">a n</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">a dodatek pogubiona była też nieco ich obrona. Słabe krycie oraz przegrane walki pod koszem spowodowały, iż gospodarze</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> mieli wiele </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">sytuacji,</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> aby szybko odskoczyć na kilka punktów. Na nasze szczęście Wisła w początkowej fazie meczu była bardzo nieskuteczna i nie wykorzystywała swoich szans. Gra Trójkolorowych odmieniła się po fenomenalnym bloku Wójcika. Wrocławianie od tego momentu byli aktywniejsi na boisku, co z kolei przełożyło się na serię 12:0. Jej zwieńczeniem był wsad Macieja Bendera, który w efektowny sposób przywitał się ze Śląskiem w debiucie. W konsekwencji, </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">licząc,</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> że zatrzyma rozpędzonych rywali, o czas poprosił trener Wisły Piotr Piecuch. Pomogła ona o tyle, iż po przerwie oglądaliśmy już walkę punkt za punkt. Oba zespoły znacznie poprawiły swoją skuteczność, jednak to TBS dalej był na prowadzeniu. Po pierwszych dziesięciu minutach na tablicy widniał wynik 21:15.</span></span><span class="LineBreakBlob BlobObject DragDrop SCXW4891229 BCX0"><span class="SCXW4891229 BCX0"> </span></span></p>
<p><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">Na początku drugiej kwarty wydawało się, że zespoły zapomniały o swoich zadaniach </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">defensywnych</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">. Z jednej i z drugiej strony byliśmy świadkami wielu akcji, w których zawodnicy z łatwością wchodzili pod kosz </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">nie będąc</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> przy tym zbytnio atakowani i zdobywali łatwe punkty. Zresztą wystarczy powiedzieć, że dopiero po pięciu minutach któryś z zawodników dopuścił się pierwszego faulu w tej części meczu. Po kilku takich wejściach pod kosz oraz trójce </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">Leńczuka</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> wrocławianie mieli już dziesięć punktów przewagi nad gospodarzami. Wtedy niestety znów zaczęły się problemy Śląska. W defensywie wciąż nie wyglądało to najlepiej, a z kolei w ofensywie przydarzały nam się proste błędy. Krakowianie również nie grali rewelacyjnie (w pierwszej połowie 37% z gry przy 57% Śląska), jednak stopniowo odrabiali straty. W ostatnich sekundach Wisła mogła nawet wyrównać, lecz ostatecznie na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 40:37.</span></span><span class="LineBreakBlob BlobObject DragDrop SCXW4891229 BCX0"><span class="SCXW4891229 BCX0"> </span></span></p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-14188" src="/wp-content/uploads/2020/11/M17_1821-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/11/M17_1821-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/11/M17_1821-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/11/M17_1821-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">Drugą połowę lepiej zaczęli podopieczni Piotra Piecucha. Zachęceni do odrabiania strat Wiślacy szybko zdobyli kilka punktów i na chwilę wyszli nawet na prowadzenie. Wtedy jednak sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Żeleźniak, który już w pierwszej połowie (13 pkt.) był wiodącą postacią wrocławskiej drużyny, a po przerwie nie miał zamiaru się zatrzymywać. Tomasz trafił dwie trójki z rzędu a chwilę później po stracie Wisły dorzucił kolejne cenne punkty. Dzięki kilkupunktowej serii Trójkolorowi ponownie nieco odskoczyli przeciwnikowi i prowadzili 52:41. Jak to jednak już bywało wcześniej w meczu, po lepszej fazie znów przyszła pora na tą trochę słabszą. Nieoczekiwanie ofensywna gra Śląska całkowicie się zacięła. Wrocławianie próbowali coraz dłużej rozgrywać akcje, tak aby dojść do dobrej pozycji rzutowej, jednak albo brakowało skuteczności albo po drodze przydarzały się im straty. W ostatnich czterech minutach nie zdobyli oni już żadnego punktu, co niewątpliwie frustrowało ławkę Śląska. Mimo iż gospodarze w tej części również nie mieli najlepszej skuteczności to odrobili większość strat i przed ostatnią kwartą mieliśmy wynik 52:49.</span></span><span class="LineBreakBlob BlobObject DragDrop SCXW4891229 BCX0"><span class="SCXW4891229 BCX0"> </span></span></p>
<p><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">Krótka przerwa przed ostatnimi dziesięcioma minutami nie obudziła jednak zawodników </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">Dusana</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">Stojkova</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> i już po chwili na prowadzenie wyszli Wiślacy. Swoich kolegów do walki niewątpliwie pobudził Paweł </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">Strz</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">ę</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">pek</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">, trafiając z niełatwej pozycji zza łuku. Przez kolejne minuty oglądaliśmy w krakowskiej hali istną wymianę ciosów, dzięki czemu oba zespoły co akcje zmieniały się na prowadzeniu. Dopiero na dwie i pół minuty przed końcem któraś z drużyn mogła pochwalić się pięciopunktową przewagą i byli to goście z Wrocławia.</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> Jeszcze lepiej sytuacja dla wrocławian wyglądała kilkanaście sekund później, kiedy po przejęciu piłki istotną trójkę trafił Sebastian Bożenko. Wisła starała się wrócić do meczu, jednak Śląsk zachował spokój przy rzutach wolnych i bezpiecznie kontrolował sytuację do samego końca. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 74:62.</span></span><span class="LineBreakBlob BlobObject DragDrop SCXW4891229 BCX0"><span class="SCXW4891229 BCX0"> </span></span></p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-14180" src="/wp-content/uploads/2020/11/M17_1763-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/11/M17_1763-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/11/M17_1763-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/11/M17_1763-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">Oba zespoły zaprezentowały w tym meczu dość nierówną </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">grę,</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> ponieważ co chwilę raz jedni a raz drudzy byli w natarciu. W najważniejszym momencie to jednak my pokazaliśmy charakter i tym samym z Krakowa wywozimy bardzo cenne dwa punkty. Poza fenomenalnym występem Tomasza Żeleźniaka (25 pkt., 8 </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">zb.</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">), na wyróżnienie zasłużyli również Aleksander </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">Leńczuk</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> (15 pkt., 7 </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">zb.</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">) oraz debiutujący w zespole Maciej Bender (12 pkt., 7 </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">zb.</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0">). Walka o </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">play-offy</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> wkracza w decydującą fazę, a naszym kolejnym przystankiem będzie niezwykle ważne spotkanie derbowe. W sobotę 20 marca do </span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">K</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">o</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="SpellingError SCXW4891229 BCX0">synierki</span></span><span class="TextRun SCXW4891229 BCX0" lang="PL-PL" xml:lang="PL-PL" data-contrast="auto"><span class="NormalTextRun SCXW4891229 BCX0"> przyjedzie nasz lokalny rywal WKK Wrocław. Kibicujcie naszym młodzieżowcom dzięki transmisji na TVCOM.pl. Hej Śląsk!</span></span><span class="EOP SCXW4891229 BCX0" data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/krakow-zdobyty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kotwica za ciężka do uniesienia</title>
		<link>https://wks-slask.eu/kotwica-za-ciezka-do-uniesienia/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/kotwica-za-ciezka-do-uniesienia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2021 18:39:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[Energa Kotwica Kołobrzeg]]></category>
		<category><![CDATA[Hala Milenium]]></category>
		<category><![CDATA[Igor Kozłowski]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Wójcik]]></category>
		<category><![CDATA[kosynierka]]></category>
		<category><![CDATA[Miłosz Góreńczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Strzępek]]></category>
		<category><![CDATA[sebastian rompa]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Żeleźniak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wks-slask.eu/?p=16356</guid>

					<description><![CDATA[Seria TBS Śląska II Wrocław przerwana. Energa Kotwica Kołobrzeg wygrała spotkanie w Hali Milenium 84:77 i pokonała młodzieżowców Trójkolorowych w 25. kolejce Suzuki 1. Ligi. Nad morze z drużyną nie pojechali Maksymilian Zagórski (kontuzja), Kacprowie Gordon i Marchewka (biorą udział w turnieju finałowym Młodzieżowego Pucharu Polski) oraz Szymon Tomczak (trenuje z drużyną ekstraklasową). Z powodu [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><strong>Seria TBS Śląska II Wrocław przerwana. Energa Kotwica Kołobrzeg wygrała spotkanie w Hali Milenium 84:77 i pokonała młodzieżowców Trójkolorowych w 25. kolejce Suzuki 1. Ligi.</strong></p>
<p>Nad morze z drużyną nie pojechali Maksymilian Zagórski (kontuzja), Kacprowie Gordon i Marchewka (biorą udział w turnieju finałowym Młodzieżowego Pucharu Polski) oraz Szymon Tomczak (trenuje z drużyną ekstraklasową). Z powodu kontuzji na parkiet nie wybiegł też Sebastian Bożenko, a Szymon Walski pojawił się na boisku przez zaledwie 16 sekund. Śląsk rozpoczął mecz w następującym, eksperymentalnym składzie: Paweł Strzępek, Aleksander Leńczuk, Tomasz Żeleźniak, Jan Wójcik i Sebastian Rompa. W pierwszej piątce gospodarzy mogliśmy zobaczyć natomiast Norberta Kulona, Huberta Kruszczyńskiego, Piotra Robaka, Filipa Struskiego i Michała Sadłę.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-16368" src="/wp-content/uploads/2021/02/M17_9830-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_9830-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_9830-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_9830-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Pomimo okrojonego składu wrocławianie od początku meczu postawili swoje warunki gry i wyszli na wyraźne prowadzenie. Zawodnicy Kotwicy Kołobrzeg mieli spory problem z kryciem pod własnym koszem, a nie pomagała im również niska skuteczność z gry, dzięki czemu WKS szybko znalazł się w komfortowej sytuacji. Gospodarze nieraz byli zmuszeni faulować, aby zatrzymać rozpędzonych zawodników Trójkolorowych. Świetnie spisywał się Sebastian Rompa, który zastępował w tym spotkaniu Szymona Tomczaka na pozycji numer 5. Środkowy w niemal sześć minut zanotował kilka punktów i aż pięć zbiórek, nie pozwalajac kołobrzeżanom zaistnieć na tablicy. Pod koniec kwarty mieliśmy niemały festiwal rzutowy w hali Milenium. Obie ekipy bombardowały się nawzajem trójkami, dzięki czemu na konto strzelców wpisali się chociażby Miłosz Góreńczyk czy Igor Kozłowski. Sama skuteczność wrocławian była imponująca &#8211; aż 85% zza łuku! Po pierwszych dziesięciu minutach Śląsk prowadził 30:16.</p>
<p>Nasi młodzieżowcy zwolnili obroty w drugiej kwarcie i niestety to Kotwica przejęła inicjatywę. Przede wszystkim świetnie spisywała się ławka rezerwowych gospodarzy. Dobrze prezentował się Patryk Stankowski, który szybko uzbierał osiem oczek. Przez połowę kwarty Śląsk zdołał rzucić tylko sześć punktów, dzięki czemu drużyna Rafała Franka zmniejszyła straty. WKS miał spore problemy w ataku i nie przypominał już drużyny z pierwszej części spotkania. Podopieczni Dusana Stojkova próbowali długo i sumiennie rozgrywać piłkę po obwodzie, jednak gospodarze dobrze zmieniali swoje krycie. Trener Śląska był zmuszony poprosić o kolejną przerwę na żądanie, a Kotwica była „na fali”. Na niecałą minutę przed końcem pierwszej połowy mieliśmy remis 42:42, ale gospodarze wyszli ostatecznie na prowadzenie 45:44 i schodzili do szatni nabuzowani energią.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-16369" src="/wp-content/uploads/2021/02/M17_9936-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_9936-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_9936-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_9936-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Po przerwie Kotwica kontynuowała dobrą dyspozycję z poprzedniej kwarty i powiększała swoje prowadzenie. Wyróżniającym się zawodnikiem był Marcin Dymała, który bez większych problemów radził sobie z kryciem Leńczuka. Dla Śląska dobrze rozpoczął Strzępek, który najpierw trafił zza łuku, a następnie wykorzystał swoje rzuty osobiste. Niestety Kotwica wciąż przeważała na parkiecie i trener Stojkov był zmuszony po raz kolejny poprosić o czas. Problemy Śląska były ewidentne, zarówno w ataku, jak i w obronie. WKS nie był w stanie znaleźć drogi do kosza przez ponad trzy minuty, co pozwoliło gospodarzom osiągnąć dziesięciopunktowe prowadzenie. Nie pomagała również ilość przewinień po stronie TBS-u. Kotwica nie zwalniała tempa i wciąż karciła zmęczonych wrocławian. Na dziesięć minut przed końcem meczu Czarodzieje z Wydm prowadzili już 72:55.</p>
<p>Szanse Śląska na zwycięstwo stawały się coraz mniejsze. Drugi niesportowy faul złapał Leńczuk i był on zmuszony opuścić parkiet. Oznaczało to, że w praktyce Dusan Stojkov miał do swojej dyspozycji tylko sześciu zawodników. Mimo to wrocławianie mogli dać kibicom nieco nadziei, gdy zbliżyli się na sześć oczek. Śląsk zaliczył serię 14:3 i trener gospodarzy był zmuszony poprosić o czas. Gospodarze jednak jak na zawołanie obudzili się i momentalnie wrócili do dziesięciopunktowego prowadzenia. Zmęczenie dało się ostatecznie we znaki i to Kotwica dyktowała warunki gry. Wrocławianie próbowali jeszcze gonić, szybko oddawać rzuty, jednak te nie wpadały do kosza. Wynik 84:77 daje Kotwicy potrzebne zwycięstwo, natomiast TBS Śląsk kończy swoją serię zwycięstw na trzech.</p>
<p><img class="size-large wp-image-16370 alignnone" src="/wp-content/uploads/2021/02/M17_9983-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_9983-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_9983-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_9983-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Zarówno Kotwica, jak i Śląsk, dominowały w wygranych przez siebie kwartach. Wrocławianie mieli spore szanse na dogonienie przeciwnika pod koniec spotkania, jednak zabrakło im nieco sił i szczęścia. Pomimo tego drużyna Wojskowych zasługuje na uznanie za nawiązanie walki z przeciwnikiem pod nieobecność tak wielu kluczowych w rotacji zawodników. Po tym meczu zajmujemy 7. miejsce w tabeli i wciąż mamy duże szanse na zagranie w tegorocznych play-offach Suzuki 1. Ligi. Potrzebne są jednak zwycięstwa, a na kolejne będziemy liczyć już 5 marca. W Kosynierce zawita nasz dolnośląski rywal – Górnik Wałbrzych. Kibicujcie naszym młodzieżowcom dzięki transmisji na TVCOM.pl. Hej Śląsk!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/kotwica-za-ciezka-do-uniesienia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polowanie na Dziki udane!</title>
		<link>https://wks-slask.eu/polowanie-na-dziki-udane/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/polowanie-na-dziki-udane/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2021 10:59:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[dusan stojkov]]></category>
		<category><![CDATA[Dziki Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Wójcik]]></category>
		<category><![CDATA[kosynierka]]></category>
		<category><![CDATA[mateusz szlachetka]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Strzępek]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Tomczak]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wks-slask.eu/?p=16236</guid>

					<description><![CDATA[Polowanie na Dziki udane! Rewanżujemy się drużynie z Warszawy wygrywając spotkanie 96:77 i pozostajemy w walce o play-offy. Aż trzech podopiecznych Dusana Stojkova zaliczyło dzisiaj double-double! To trzecie zwycięstwo z rzędu młodych Trójkolorowych.  TBS Śląsk II Wrocław wyszedł w składzie: Mateusz Szlachetka, Aleksander Leńczuk, Tomasz Żeleźniak, Jan Wójcik oraz Szymon Tomczak. Na początku spotkania Dziki [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Polowanie na Dziki udane! Rewanżujemy się drużynie z Warszawy wygrywając spotkanie 96:77 i pozostajemy w walce o play-offy. Aż trzech podopiecznych Dusana Stojkova zaliczyło dzisiaj double-double! To trzecie zwycięstwo z rzędu młodych Trójkolorowych. </strong></p>
<p>TBS Śląsk II Wrocław wyszedł w składzie: Mateusz Szlachetka, Aleksander Leńczuk, Tomasz Żeleźniak, Jan Wójcik oraz Szymon Tomczak. Na początku spotkania Dziki były reprezentowane przez Pawła Kreffta, Michała Wojtyńskiego, Patryka Gospodarka, Karola Dębskiego i Krystiana Koźluka.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-16251" src="/wp-content/uploads/2021/02/152758665_426773835059911_3705822343402877518_n-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152758665_426773835059911_3705822343402877518_n-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152758665_426773835059911_3705822343402877518_n-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152758665_426773835059911_3705822343402877518_n-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152758665_426773835059911_3705822343402877518_n.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Wrocławianie dobrze rozpoczęli spotkanie i to oni zaskoczyli przeciwnika. Trafili trzy pierwsze rzuty i dobrze bronili, dzięki czemu wyszli na prowadzenie. W drużynie Dzików brylował Paweł Krefft, który w zasadzie w pojedynkę zdobywał punkty dla przyjezdnych. Dla Śląska najwięcej oczek, bo aż dziewięć, w pierwszej kwarcie zdobył Aleksander Leńczuk. Wojskowi prezentowali podobną formę do tej z dwóch poprzednich spotkań – dużo dobrych, odważnych podań prowadzących do punktów i poprawna gra defensywna. Aż 6 punktów zdobyli z szybkiego kontrataku, co pokazało, jak podopieczni Dusana Stojkova są wszechstronnie przygotowani i dobrze reagują na wydarzenia boiskowe.</p>
<p>Te dziesięć minut to jednak seria błędów i strat. W tej części można docenić grę Jana Wójcika. Tegoroczny zwycięzca Lotto Konkursu Wsadów w ataku stawiał świetne zasłony, ale jeszcze lepsza była jego gra defensywna. Dzięki twardej obronie, jego podkoszowi rywale, czyli Karol Dębski i Mateusz Jarmakowicz nie byli w stanie znaleźć swojego rytmu gry. Ostatecznie kapitalna dyspozycja w ataku i mocna obrona zaowocowała, a pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 30-20 dla WKS-u.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-16249" src="/wp-content/uploads/2021/02/152365600_755591181741968_3562582499321176199_n-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152365600_755591181741968_3562582499321176199_n-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152365600_755591181741968_3562582499321176199_n-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152365600_755591181741968_3562582499321176199_n-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152365600_755591181741968_3562582499321176199_n.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Ławka ochoczo dopingowała Leńczukowi, który miał dzisiaj swój dzień. To właśnie on zdobył pierwsze punkty w drugiej kwarcie, a dzięki jego dyspozycji Śląsk podwyższył prowadzenie. W kolejnych minutach gra uległa jednak diametralnej zmianie i to goście zaczęli dyktować warunki gry, odrabiając przy tym stratę punktową. W drużynie gości najwięcej &#8220;oczek&#8221; zdobywał duet Krefft – Wojczyński (19). Niemal tyle samo, bo osiemnaście, zdobył sam Leńczuk, co tylko pokazuje jego siłę w dzisiejszym meczu. Alek był bezbłędny zza łuku (4/4) i trafiał niemal wszystko. Koledzy z drużyny celowo grali pod niego, a ten nie marnował swoich okazji.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-16248" src="/wp-content/uploads/2021/02/152387922_747058406202929_1345739755124690084_n-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152387922_747058406202929_1345739755124690084_n-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152387922_747058406202929_1345739755124690084_n-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152387922_747058406202929_1345739755124690084_n-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152387922_747058406202929_1345739755124690084_n.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Przyjezdni z czasem odnaleźli się na parkiecie i w dwie minuty dogonili wyrobioną przez wrocławian przewagę. Dusan Stojkov był zmuszony poprosić o czas, aby omówić boiskowe problemy Trójkolorowych. Pomimo okrojonej rotacji Dziki narzuciły swoje zasady i sprawiły, że WKS nie mógł czuć się tak pewnie, jak w pierwszej kwarcie. Przez trzy ostatnie minuty Śląsk nie był w stanie trafić ani razu do kosza, co sprawiło, ze warszawianie zbliżyli się na jeden punkt. Tak też zakończyła się pierwsza połowa, a zawodnicy schodzili do szatni przy wyniku 49-48 dla Trójkolorowych.</p>
<p>Podopieczni Stojkova odnaleźli swoją formę z początku meczu w trzeciej kwarcie. Ponownie mogliśmy oglądać ciekawe podania, które powoli, lecz skutecznie, rozbijały obronę gości. Wyjątkowo udane okazywały się również wejścia pod kosz Trójkolorowych. Po przerwie rolę Leńczuka przejął Szymon Tomczak, który wspomógł naszego rzucającego w ataku. Trzecia ćwiartka mogła podobać się przede wszystkim fanom defensywnego kosza. Zarówno Dziki, jak i Śląsk, wzajemnie uprzykrzali sobie życie, dlatego była to kwarta z najmniejszą ilością zdobytych punktów.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-16252" src="/wp-content/uploads/2021/02/152356594_428250424956666_1880201754582828615_n-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152356594_428250424956666_1880201754582828615_n-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152356594_428250424956666_1880201754582828615_n-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152356594_428250424956666_1880201754582828615_n-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152356594_428250424956666_1880201754582828615_n.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Pomimo wąskiej ławki gości, to właśnie rezerwowi stanowili o sile ofensywnej warszawian. Zdobyli aż 19 punktów, co znacząco pomogło w utrzymaniu się w meczu. Z podstawowego składu wciąż najskuteczniejszy był Grzegorz Grochowski, który dopiero wracał po kwarantannie spowodowanej koronawirusem. Ostatnie dziesięć minut zapowiadało się emocjonująco, bo na tablicy widniał wynik 64:60 dla gospodarzy.</p>
<p>Czwartą kwartę warszawianie rozpoczęli od celnej trójki, dzięki czemu zbliżyli się do WKS-u. Pomimo dominacji w zbiórkach (52:33 dla wrocławian), przewaga w punktach nie była aż tak widoczna. Mimo to Śląsk powoli wiózł przewagę do końca, m.in. dzięki ważnej akcji 2+1 Szymona Tomczaka. Na pięć minut przed końcem spotkania, WKS miał wypracowane osiem oczek przewagi. Zarówno Leńczuk, jak i Wójcik wpadli w problemy związane z faulami, dlatego musieli uważnie grać w obronie. W szeregach gości z kolei zaczęło się wkradać zmęczenie, związane z wąską rotacją zawodników.</p>
<p>Na parkiecie natomiast trwała wymiana ciosów, a celnymi trójkami wymienili się Wójcik i Marchoff. Dobre minuty miał również Paweł Strzępek, który popisał się widowiskowym blokiem. Gwoździem do trumny gości okazało się trafienie Tomasza Żeleźniaka, na dodatek z faulem. WKS odskoczył na prawie piętnaście punktów i był już pewny zwycięstwa. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 96:77, a TBS Śląsk II wygrał swoje trzecie spotkanie z rzędu.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-16250" src="/wp-content/uploads/2021/02/152337170_834250523803724_5464343215965745857_n-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152337170_834250523803724_5464343215965745857_n-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152337170_834250523803724_5464343215965745857_n-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152337170_834250523803724_5464343215965745857_n-768x512.jpg 768w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/152337170_834250523803724_5464343215965745857_n.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>WKS pozostaje w walce o play-offy i utrzymuje ósme miejsce w tabeli, wyprzedzając Miasto Szkła Krosno. W dzisiejszym spotkaniu aż trzech Trójkolorowych miało double-double – Szymon Tomczak (20 pkt., 10 zb.), Jan Wójcik (13 pkt., 13 zb.) i Mateusz Szlachetka (10 pkt. i 10 ast). Na pochwałę zasługuje również Aleksander Leńczuk, którego świetna dyspozycja w pierwszej połowie pomogła utrzymać prowadzenie w spotkaniu. Ostatecznie zakończył on spotkanie z 21 oczkami na koncie. Podopieczni Dusana Stojkova nie zwalniają tempa i już za sześć dni udadzą się do Kołobrzegu, gdzie podejmą tamtejszą Kotwicę. Po play-offy, panowie! Hej Śląsk!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/polowanie-na-dziki-udane/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Udany rewanż z Miastem Szkła Krosno</title>
		<link>https://wks-slask.eu/udany-rewanz-z-miastem-szkla-krosno/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/udany-rewanz-z-miastem-szkla-krosno/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2021 17:08:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[dusan stojkov]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Wójcik]]></category>
		<category><![CDATA[mateusz szlachetka]]></category>
		<category><![CDATA[Miasto Szkła Krosno]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Bożenko]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Żeleźniak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wks-slask.eu/?p=15890</guid>

					<description><![CDATA[W środowym spotkaniu Miasto Szkła Krosno nie było dla nas zbyt gościnne. Tym razem udało nam się jednak odgryźć i TBS Śląsk II Wrocław wygrał rewanżowy mecz 85:75. 22 punkty zdobył Jan Wójcik, nominowany do Konkursu Wsadów podczas LOTTO Pucharu Polski. W porównaniu do poprzedniego meczu między obiema drużynami skład Trójkolorowych wzmocnił wspomniany Wójcik, a [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W środowym spotkaniu Miasto Szkła Krosno nie było dla nas zbyt gościnne. Tym razem udało nam się jednak odgryźć i TBS Śląsk II Wrocław wygrał rewanżowy mecz 85:75. 22 punkty zdobył Jan Wójcik, nominowany do Konkursu Wsadów podczas LOTTO Pucharu Polski.</strong></p>
<p>W porównaniu do poprzedniego meczu między obiema drużynami skład Trójkolorowych wzmocnił wspomniany Wójcik, a także na co dzień występujący w ekstraklasowej ekipie Mateusz Szlachetka. W wyjściowej piątce Dusana Stojkova nie było jednak żadnych zmian &#8211; na parkiet wyszli Sebastian Bożenko, Paweł Strzępek, Aleksander Leńczuk, Tomasz Żeleźniak i Szymon Walski. Z kolei trener gości, Marcin Radomski, dokonał małej korekty początkowego ustawienia &#8211; Dariusza Oczkowicza zastąpił Mateusz Szczypiński.</p>
<p>Spotkanie rozpoczęło się od wymiany ciosów, a żadna z drużyn nie mogła wypracować znaczącej przewagi nad przeciwnikiem. Ostatecznie jednak to Śląsk wyszedł na prowadzenie dzięki dużemu naciskowi na grę w „pomalowanym”. Niemal każdy z Trójkolorowych miał wkład w utworzenie zapasu punktowego, a na wyróżnienie w tej kwarcie zasługiwała przede wszystkim obrona całej naszej drużyny. Miasto Szkła nie było w stanie przebić się pod kosz, a gdy przeciwnicy już to robili, oddawali niecelne rzuty. Wrocławianie w początkowej fazie meczu mieli problem z trafianiem z dystansu (0/4 zza łuku), ale mimo to wyglądali lepiej od rywali. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 23:15; najwięcej punktów, bo aż osiem, rzucił w niej Wójcik.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-15893" src="/wp-content/uploads/2021/02/M17_8969-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_8969-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_8969-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_8969-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>W drugiej części gry obie ekipy położyły jeszcze większy nacisk na obronę. Krosno stosowało strefę, natomiast Śląsk inteligentne podwajanie krycia. Pierwsze punkty zza łuku zdobył dla WKS-u Tomasz Żeleźniak, ale goście pozostawali w grze dzięki tymczasowej dominacji na tablicy. Momentami widoczny był brak w składzie Szymona Tomczaka, który odpoczywał po czwartkowym meczu Energa Basket Ligi. Goście złapali wiatr w żagle dzięki niesamowitej trójce Damiana Ciesielskiego, co zmusiło Dusana Stojkova do skorzystania z time-outu. Wcześniej wspomniana obrona strefowa w wykonaniu Miasta Szkła również przynosiła rezultaty. Kolejnym narastającym problemem była liczba fauli na koncie zawodników Śląska &#8211; Bożenko i Leńczuk musieli opuścić parkiet, ponieważ mieli ich aż po trzy. Jan Wójcik wciąż brał ciężar gry na swoje barki, ale rywale wiedzieli o jego mocnych stronach, przez co ten często wędrował na linię rzutów osobistych (aż osiem prób z linii w pierwszej połowie). Krośnianie nieznacznie odrobili straty, a na tablicy widniał wynik 41:36 dla TBS-u.</p>
<p>Pomysły obu drużyn w trzeciej kwarcie nie uległy znaczącej zmianie. Pomimo dobrej gry strefowej gości WKS zdobył siedem punktów z rzędu i wypracował dwucyfrową przewagę. Świetny występ kontynuował Wójcik, który coraz śmielej poczynał sobie w ataku. Dusan Stojkov polecił swoim zawodnikom wzmocnienie szyków obronnych, a ponadto była to najskuteczniejsza kwarta w wykonaniu Śląska (29 zdobytych punktów) &#8211; dzięki temu Trójkolorowi ponownie wyszli na większe prowadzenie. Trzeba również przyznać, że w tej części gry wrocławianie trafiali na wysokiej skuteczności, a goście oddawali wiele niecelnych rzutów. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 70:54 i wszystko wskazywało na to, że Wojskowi zrewanżują się przeciwnikom za poprzedni mecz.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-15894" src="/wp-content/uploads/2021/02/M17_8995-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_8995-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_8995-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_8995-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Po dobrej ćwiartce tempo gry zdecydowanie spadło i u zawodników obu drużyn zaczęło być widoczne zmęczenie &#8211; padało dużo niecelnych podań oraz rzutów zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. Mimo to Śląsk znajdował się w komfortowej sytuacji i z każdą kolejną minutą kroczył do dziesiątego zwycięstwa w sezonie. Koszykarze z Krosna na niecałe cztery minuty przed końcem meczu zmniejszyli straty do dziewięciu punktów, ale w tym momencie sprawy w swoje ręce wziął Mateusz Szlachetka. W całym meczu oddał on aż 20 rzutów z gry i choć wcześniej często były one niecelne, to w końcówce trafiał w najważniejszych momentach. Goście próbowali ze wszystkich sił – stosowali krycie na całym boisku, co miało na celu odebranie piłki i szybki atak, jednak nie byli w stanie odrobić strat. Ostatecznie Śląsk zwyciężył 85:75.</p>
<p>&#8211; Starałem się pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa i pomimo sporej ilości moich niecelnych rzutów udało się wygrać. Wszyscy jesteśmy dość zadowoleni ze swojej gry i tego, że głównie dzięki zespołowej obronie udało nam się obronić własny parkiet. Gra w młodzieżowym zespole Śląska to dla mnie coś nowego, ale starałem się przełożyć doświadczenie zdobyte w ekstraklasie na dyspozycję w dzisiejszym meczu. Oczywiście granie co dwa dni jest męczące, ale jako młody zawodnik potrzebuję minut i cieszę się, że mam kolejne okazje, by stawać się coraz lepszym zawodnikiem &#8211; komentował po meczu Mateusz Szlachetka.</p>
<p>&#8211; Jestem zadowolony ze swojego występu, to był zdecydowanie jeden z moich lepszych meczów w tym sezonie. Cieszę się, że koledzy z drużyny pomagali mi w ataku, ale zwycięstwo i zdobycie dwóch punktów jest dla nas najważniejsze &#8211; dodał Jan Wójcik.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-15892" src="/wp-content/uploads/2021/02/M17_8876-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_8876-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_8876-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/02/M17_8876-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Dorobek 22 punktów z 78% skuteczności z gry uzupełnione 10 zbiórkami rzeczywiście zasługuje na duże pochwały &#8211; dla Janka było to już czwarte double-double w bieżących rozgrywkach. Mateusz Szlachetka zanotował z kolei 16 punktów i 6 asyst, a Tomasz Żeleźniak zakończył mecz z 12 punktami i 7 zbiórkami. 15 oczek dołożył Aleksander Leńczuk. Przede wszystkim jednak Dusan Stojkov postawił nacisk na szczelną defensywę, która była ostatnio naszą piętą achillesową, a dziś pozwoliła nam odnieść ważne zwycięstwo. TBS Śląsk II przynajmniej na chwilę wskakuje na 8. miejsce w tabeli i wciąż liczy się w walce o fazę play-off. Następne spotkanie młodzi Trójkolorowi rozegrają dopiero 16 lutego, kiedy na wyjeździe podejmą Deckę Pelplin i spróbują przerwać złą serię porażek w delegacji. Kibicujcie Trójkolorowym dzięki transmisjom na TVCOM.pl. Hej Śląsk!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/udany-rewanz-z-miastem-szkla-krosno/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozbić Miasto Szkła!</title>
		<link>https://wks-slask.eu/rozbic-miasta-szkla/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/rozbic-miasta-szkla/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2021 12:21:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[Kacper Gordon]]></category>
		<category><![CDATA[Miasto Szkła Krosno]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Bożenko]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Tomczak]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Walski]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wks-slask.eu/?p=15826</guid>

					<description><![CDATA[Przyszedł czas na nadrabianie zaległości i mecz 7. kolejki Suzuki 1. Ligi. Tym razem TBS Śląsk II Wrocław uda się do Krosna, gdzie zmierzy się z drużyną Miasta Szkła. Bezpośrednie spotkanie 10. i 11. drużyny, to mecz z gatunku „za cztery punkty”. Starcie rozpocznie się w środę o godzinie 17:30 w hali sportowo-widowiskowej w Krośnie. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>Przyszedł czas na nadrabianie zaległości i mecz 7. kolejki Suzuki 1. Ligi. Tym razem TBS Śląsk II Wrocław uda się do Krosna, gdzie zmierzy się z drużyną Miasta Szkła. Bezpośrednie spotkanie 10. i 11. drużyny, to mecz z gatunku „za cztery punkty”. Starcie rozpocznie się w środę o godzinie 17:30 w hali sportowo-widowiskowej w Krośnie. Transmisja oczywiście w serwisie TVCOM.pl.</b></p>
<p>Nasz najbliższy rywal na tę chwilę prezentuje się nieco lepiej od młodzieży z Wrocławia. Pomimo słabego początku sezonu, zespołowi z Krosna udało się ustabilizować formę i wygrać dwa ostatnie mecze z GKS-em Tychy (87:73) oraz Zetkama Doral Nysą Kłodzko (94:77). Z kolei potencjalne zwycięstwo w spotkaniu z Trójkolorowymi mogłoby znacząco podnieść ich szanse na awans do fazy play-off.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-15682" src="/wp-content/uploads/2021/01/M17_8436-1024x682.jpg" alt="" width="1024" height="682" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8436-1024x682.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8436-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8436-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jednym z największych zagrożeń ze strony gospodarzy będzie skrzydłowy Alan Czujkowski. Ten zawodnik mierzący niemal dwa metry wzrostu rzuca średnio 15,3 punktów na mecz. Świetnym uzupełnieniem dla obwodowego jest Paweł Wieloch, który rzuca średnio 14,3 oczek na mecz. Mimo to słaba forma strzelecka z początku sezonu pozostawia spore ślady. Miasto Szkła jest piątą najsłabszą drużyną w lidze pod względem średniej punktowej (80,1 na mecz). Z drugiej strony należy zauważyć ich progres w grze defensywnej. Nasz nadchodzący przeciwnik od czterech spotkań nie pozwolił sobie na rzucenie ponad 80 punktów w meczu. W obronie wyróżniającymi się zawodnikami są Mateusz Szczypiński i Dariusz Oczkowicz. Obaj zawodnicy znajdują się w najlepszej dziesiątce w ilości przechwytów na mecz.</p>
<p>Mimo to zawodnicy z Krosna są od Śląska gorsi w niemal każdej kategorii drużynowej. Jak to jest zatem możliwe, że obie ekipy łączy ten sam bilans zwycięstw? Podczas, gdy Miasto Szkła łapie wiatr w żagle, Śląsk przeżywa w ostatnim czasie niemały kryzys. Pod wodzą Dusana Stojkova Trójkolorowi wygrali tylko dwa z pięciu spotkań. Ewidentnie nie mogą oni znaleźć swojego rytmu z początku sezonu, kiedy to rozpoczęli od serii 5-0. W ostatnich tygodniach największym problemem Wojskowych są końcówki, które odebrały szanse na zwycięstwo w kilku ostatnich grach. W poprzednim pojedynku z Pogonią Prudnik zawiódł również nasz rzut z dystansu i być może właśnie to było główną przyczyną porażki. Kluczowe zatem może się okazać regularne trafianie zza łuku w najbliższym meczu.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-15652" src="/wp-content/uploads/2021/01/M17_8466-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8466-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8466-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8466-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Spotkanie z Miastem Szkła będzie kolejnym, które WKS musi wygrać i nie pozostawić na parkiecie najmniejszych złudzeń. Kolejna porażka sprawi, że zespół Dusana Stojkova znacząco oddali się od upragnionej fazy play-off, dlatego też w tym meczu nie będzie półśrodków. Oczywiście trzeba spodziewać się bardzo wymagającego spotkania, które będzie kosztowało naszych zawodników mnóstwo zdrowia, ale przy tym muszą zrobić wszystko, by w końcu zapisać na swoim koncie wyjazdowe zwycięstwo. Nie poddajemy się, hej Śląsk!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/rozbic-miasta-szkla/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przełamać wyjazdową niemoc!</title>
		<link>https://wks-slask.eu/przelamac-wyjazdowa-niemoc/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/przelamac-wyjazdowa-niemoc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2021 13:06:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[dusan stojkov]]></category>
		<category><![CDATA[Hej Śląsk]]></category>
		<category><![CDATA[Pogoń Prudnik]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Bożenko]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Szkolimy Przyszłe Gwiazdy]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Tomczak]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Walski]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Żeleźniak]]></category>
		<category><![CDATA[wojciech pisarczyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wks-slask.eu/?p=15650</guid>

					<description><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław czeka kolejny trudny wyjazd. Już w piątek, 29 stycznia, drużyna prowadzona przez Dusana Stojkova wybierze się do Prudnika, by rozegrać mecz z tamtejszą Pogonią. Rywal na ten moment zajmuje 14. miejsce w tabeli Suzuki 1. Ligi i &#8211; podobnie jak Trójkolorowi &#8211; potrzebuje punktów. Mecz wystartuje punktualnie o 17:30; transmisja w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>TBS Śląsk II Wrocław czeka kolejny trudny wyjazd. Już w piątek, 29 stycznia, drużyna prowadzona przez Dusana Stojkova wybierze się do Prudnika, by rozegrać mecz z tamtejszą Pogonią. Rywal na ten moment zajmuje 14. miejsce w tabeli Suzuki 1. Ligi i &#8211; podobnie jak Trójkolorowi &#8211; potrzebuje punktów. Mecz wystartuje punktualnie o 17:30; transmisja w serwisie TVCom.pl.</strong></p>
<p>Pierwsze spotkanie z zespołem z Prudnika w bieżących rozgrywkach wrocławianie wspominają bardzo dobrze. Co prawda mecz od początku był &#8220;na styku&#8221;, ale w drugiej połowie młody zespół Śląska udowodnił, jak duży drzemie w nim potencjał i ostatecznie pokonał prudniczan 84:77. Wówczas świetne spotkanie rozegrała cała drużyna, a wygrana miała wielu ojców. Aż pięciu Trójkolorowych przekroczyło granicę 10 punktów (Szymon Tomczak &#8211; 14, Tomasz Żeleźniak &#8211; 13, Sebastian Bożenko &#8211; 12, Szymon Walski &#8211; 12, Aleksander Leńczuk &#8211; 11). Z kolei w zespole gości błyszczał wówczas tercet Wojciech Pisarczyk (29 pkt.,), Tomasz Madziar (18 pkt.) i Tomasz Nowakowski (17 pkt.). Dyspozycja tych trzech graczy nie wystarczyła jednak na dobrze dysponowanych wrocławian i ostatecznie to zespołowa gra Śląska przyniosła mu ważne zwycięstwo.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-15651" src="/wp-content/uploads/2021/01/M17_8606-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8606-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8606-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8606-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>W ostatnich tygodniach Pogoń grała ze zmiennym szczęściem. Po bardzo trudnej serii sześciu porażek z rzędu i przegranych m.in. z Miastem Szkła Krosno czy WKK Wrocław, przyszedł czas na przełamanie. Najpierw po bardzo dobrym meczu, zwłaszcza ofensywnie, pokonali GKS Tychy 92:76, a w swoim ostatnim starciu rozbili Zetkama Doral Nysę Kłodzko 94:67. Wygrana z tyszanami pokazuje, że Pogoń zaliczyła spory progres w grze, a zawodnicy z Prudnika są z pewnością w dużo lepszej dyspozycji niż w pierwszym spotkaniu przeciwko WKS-owi.</p>
<p>&#8211; Ich najmocniejszą stroną jest duże doświadczenie i ogranie na parkietach. Aby myśleć o pozytywnym wyniku, musimy przede wszystkim uważać na ich podkoszowych i rozgrywającego Grzegorza Mordzaka, który jest w stanie wykorzystać każdy błąd w rozegraniu. My z kolei będziemy szukać swoich szans w największej broni &#8211; młodości i spróbujemy ich zabiegać, bo do tego jesteśmy świetnie przygotowani &#8211; mówił Kacper Marchewka, obwodowy WKS-u.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-15653" src="/wp-content/uploads/2021/01/M17_8432-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8432-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8432-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8432-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Wrocławianie z kolei mają za sobą słabszy okres i na pięć ostatnich meczów wygrali tylko dwa. Na początek rundy rewanżowej pokonali po raz drugi w sezonie Księżaka Łowicz (94:86), a w jedynym do tej pory spotkaniu po przerwie na własnym parkiecie bardzo wysoko wygrali z Zetkama Doral Nysą Kłodzko (106:77). Pozostałe trzy mecze to porażki z Rawlplug Sokołem Łańcut (80:87), GKS-em Tychy (81:77) oraz Weegree AZS Politechniką Opolską (76:82). Największą bolączką podopiecznych Dusana Stojkova wydaje się być gra w końcówkach. Wszystkie z wyżej wymienionych spotkań były w zasięgu Trójkolorowych, ale w decydujących fragmentach zawsze czegoś brakowało. Tak naprawdę szczegóły zadecydowały o tym, że Śląsk nie ma na koncie serii pięciu wygranych z rzędu, a negatywny bilans ostatnich spotkań. Istnieje duża szansa, że w meczu z Prudnikiem uda się ten stan rzeczy zmienić.</p>
<p>&#8211; Na pewno trzy ostatnie mecze wyjazdowe mogliśmy przechylić na swoją korzyść, ale popełnialiśmy błędy w końcówkach i to decydowało o naszych porażkach. W Prudniku kluczowe będzie wypracowanie przewagi tak, by w ostatnich fragmentach meczu nie martwić się już o wynik i spokojnie doprowadzić spotkanie do końca &#8211; kontynuował młody zawodnik Śląska.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-15654" src="/wp-content/uploads/2021/01/M17_8593-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8593-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8593-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8593-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeżeli chodzi o największe zagrożenie ze strony prudniczan, to są to w większości zawodnicy, którzy świetnie zaprezentowali się w hali Kosynierka kilka miesięcy temu. Najlepiej w bieżących rozgrywkach radzi sobie Tomasz Nowakowski, który notuje średnio 16 pkt., 5,1 zb. i 1,7 ast. W największym stopniu pomagają mu Wojciech Pisarczyk (śr. 13 pkt., 5,5 zb., 1,4 ast.), Grzegorz Mordzak (10,9 pkt., 2,1 zb., 2,6 ast.) oraz Tomasz Madziar (10,6 pkt., 3,9 zb., 2,5 ast.). To pokazuje, jak szeroki wachlarz umiejętności oferuje w ataku Pogoń, bowiem rywale są groźni zarówno pod koszem, jak i na obwodzie. Tak więc jeżeli wrocławianie chcą osiągnąć pozytywny wynik, to kluczowe będzie pilnowanie rywala na całym boisku i niedopuszczanie go do wolnych pozycji.</p>
<p>Śląsk ma jednak również swoje atuty i z pewnością nie ustępuje umiejętnościami rywalom. W tym sezonie bezapelacyjnie najlepszym zawodnikiem Trójkolorowych jest Szymon Tomczak, który średnio notuje 15,6 pkt., 8,5 zb., oraz 1,2 blk. &#8220;Świeżemu&#8221; ogromne wsparcie na obwodzie dają Sebastian Bożenko (13,1 pkt., 2,1 zb., 4,4 ast.), Aleksander Leńczuk (11,7 pkt., 1,9 zb., 2,9 ast.) oraz Kacper Gordon (11,1 pkt., 1,7 zb., 4,6 ast.). Wydaje się, że kluczowa w odniesieniu zwycięstwa będzie dyspozycja naszych liderów, ale aby osiągnąć sukces, potrzebna jest dobra gra całego zespołu.</p>
<p>&#8211; Udało mi się w pełni wyleczyć kontuzję i bardzo się z tego powodu cieszę. Jestem już w pełni gotowy do gry i mam nadzieję, że dostanę trochę minut, a w Prudniku pokaże się z dobrej strony &#8211; zakończył &#8220;Marchewa&#8221;.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-15655" src="/wp-content/uploads/2021/01/M17_8537-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8537-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8537-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2021/01/M17_8537-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Przed TBS Śląskiem II Wrocław kolejne trudne, wyjazdowe zadanie. Jesteśmy przekonani, że Pogoń Prudnik postawi na własnej hali bardzo trudne warunki, ale przy tym głęboko wierzymy, że Trójkolorowym uda się przełamać wyjazdową niemoc i wygrać z niżej notowanym rywalem. Stawka meczu jest naprawdę wysoka, bo ewentualna porażka WKS-u mocno skomplikuje sytuację w tabeli, a do play-offów będzie coraz dalej&#8230; Będziemy walczyć! Do boju, Trójkolorowi!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/przelamac-wyjazdowa-niemoc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyjazdowych niepowodzeń ciąg dalszy</title>
		<link>https://wks-slask.eu/wyjazdowych-niepowodzen-ciag-dalszy/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/wyjazdowych-niepowodzen-ciag-dalszy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2021 11:28:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[1 liga]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Leńczuk]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Wójcik]]></category>
		<category><![CDATA[Kacper Gordon]]></category>
		<category><![CDATA[koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Bożenko]]></category>
		<category><![CDATA[Suzuki 1. Liga]]></category>
		<category><![CDATA[TBS Śląsk II Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Weegree AZS Politechnika Opolska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wks-slask.eu/?p=15517</guid>

					<description><![CDATA[Weegree AZS Politechnika Opolska po dość chaotycznym meczu pokonała TBS Śląsk II Wrocław 82:76. Trójkolorowi w pewnym momencie mieli już potężną stratę do rywali i mimo, że w ostatniej części meczu zdołali wrócić do gry i nawet przez chwilę być na prowadzeniu, to w końcówce niestety ponownie czegoś zabrakło. Tym samym po raz kolejny wracamy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Weegree AZS Politechnika Opolska po dość chaotycznym meczu pokonała TBS Śląsk II Wrocław 82:76. Trójkolorowi w pewnym momencie mieli już potężną stratę do rywali i mimo, że w ostatniej części meczu zdołali wrócić do gry i nawet przez chwilę być na prowadzeniu, to w końcówce niestety ponownie czegoś zabrakło. Tym samym po raz kolejny wracamy do Wrocławia z tylko jednym punktem. </strong></p>
<p>Śląsk rozpoczął piątką: Kacper Gordon, Aleksander Leńczuk, Tomasz Żeleźniak, Jan Wójcik oraz Szymon Walski.</p>
<p>Wrocławianie zaczęli to spotkanie dość nerwowo. W obronie zostawiali przeciwnikom zbyt dużo miejsca, dzięki czemu ułatwiali im zdobywanie punktów. Z kolei w ataku mieli spore problemy ze skutecznością oraz dodatkowo popełniali proste błędy. Grę Śląska zdecydowanie odmienił Sebastian Bożenko, który na boisku pojawił się po dwóch szybko złapanych faulach Gordona. Poza ośmioma punktami kapitan TBS-u popisał się w pierwszej kwarcie też efektownymi asystami. W kolejnych minutach po obu stronach boiska oglądaliśmy dobrą grę w obronie. Jedni i drudzy starali się wysoko wychodzić w defensywie, uniemożliwiając rywalowi wejścia pod kosz. Gospodarze na dodatek często starali się podwajać zawodników Śląska i okazało się to bardzo skuteczne, ponieważ nie zdobyli oni w tej kwarcie już wielu punktów i ostatecznie zakończyła się ona wynikiem 22:18 dla Politechniki.</p>
<p>Drugą ćwiartkę świetnie rozpoczęli Trójkolorowi, na chwilę wychodząc nawet na prowadzenie. Koszykarze z Opola po początkowym przestoju wrócili jednak do gry z pierwszej kwarty i znów zaczęli dyktować swoje warunki. Szczególnie ich szybkie przerzuty oraz wejścia pod kosz dawały im wiele punktów. Wrocławianie byli za to mocno rozkojarzeni i zamiast dobrze rozegranych akcji widzieliśmy po ich stronie zdecydowanie zbyt dużo strat. Jeśli już dochodzili do pozycji rzutowych, to i tak zazwyczaj nie trafiali, czy to z półdystansu czy też zza łuku. W tej części meczu skuteczność Śląska była naprawdę przerażająco niska i patrząc na całą pierwszą połowę to również nie była ona zadowalająca &#8211; wynosiła zaledwie 37% z gry. Żeby lepiej zobrazować, w jaki dołek wpadła nasza drużyna, wystarczy powiedzieć, iż przez ostatnie sześć minut pierwszej połowy zdobyliśmy zaledwie dwa punkty. Na nasze szczęście gospodarze pod koniec także się trochę pogubili, ale i tak schodzili na przerwę, prowadząc 42:28.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-13146" src="/wp-content/uploads/2020/10/M17_8185-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/10/M17_8185-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/10/M17_8185-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/10/M17_8185-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Zawodnicy z Wrocławia na drugą połowę wyszli bardzo zmotywowani i po trójce Gordona wydawało się, że szybko będą chcieli odrobić straty. Niestety momentalnie powróciły nasze demony sprzed przerwy. W ofensywie ponownie kulała skuteczność, a gra w defensywie również pozostawiała wiele do życzenia. Politechnika Opolska nie miała najmniejszych problemów z naszą obroną i spokojnie powiększała swoją przewagę. W pewnym momencie wynosiła ona już 21 punktów. Nieoczekiwanie Trójkolorowych do meczu przywróciły rzuty zza łuku, które wcześniej w ogóle im nie wychodziły. Trójki kolejno Bożenki, Strzępka oraz Leńczuka napędziły cały zespół i ponownie pozwoliły uwierzyć w zwycięstwo. To właśnie ostatni z wymienionych, najbardziej doświadczony gracz TBS-u, w tym trudnym okresie wziął na siebie ciężar gry. Osiem punktów z rzędu Aleksandra w głównej mierze pozwoliło wrocławianom w bardzo krótkim czasie zmniejszyć stratę do zaledwie sześciu punktów. Kiedy wydawało się, że gra Śląska wygląda coraz lepiej i drużyna może już niedługo dogoni rywala, w ich akcje ponownie wkradło się kilka błędów i przed ostatnią częścią na tablicy widniał wynik 67:56.</p>
<p>Trójki Leńczuka i Walskiego na początku czwartej kwarty na nowo zmotywowały Trójkolorowych, a zaledwie chwilę później efektowny wsad Wójcika zmusił trenera Knapa do wzięcia przerwy na żądanie, bowiem przewaga jego podopiecznych błyskawicznie zmalała do jedynie trzech punktów. Niewiele jednak przyniosła ta przerwa, ponieważ gospodarzom dalej nie wychodziła żadna akcja. Teraz to oni wpadli w totalną zapaść, którą to wrocławianie starali się wykorzystać. Śląsk był ewidentnie w gazie i po serii 14:0 po raz pierwszy od dłuższego czasu wrócił na prowadzenie. AZS, podobnie jak wcześniej zespół z Wrocławia, przełamał się dzięki rzutom zza łuku i wrócił do gry. Na dwie minuty przed końcem spotkania to ponownie gospodarze prowadzili dwoma punktami i szykowała nam się bardzo emocjonująca końcówka. Niestety w tych ostatnich minutach nasza drużyna nie zdołała zdobyć choćby jednego punktu. Piłka nie wpadała naszym zawodnikom nawet z czystych pozycji i jedyne, co nam pozostało, to faulować rywali. Politechnika Opolska z linii się jednak nie myliła i po czterech celnych rzutach osobistych ostatecznie wygrała to spotkanie 82:76.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-13149" src="/wp-content/uploads/2020/10/M17_8201-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/10/M17_8201-1024x683.jpg 1024w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/10/M17_8201-300x200.jpg 300w, https://wks-slask.eu/wp-content/uploads/2020/10/M17_8201-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie Trójkolorowych był Aleksander Leńczuk (19 punktów), który w drugiej połowie starał się poderwać zespół do walki. Udany występ zaliczył również Sebastian Bożenko (15 punktów, 6 asyst) a double-double osiągnął Jan Wójcik (13 punktów, 10 zbiórek).</p>
<p>Porażka z zespołem z Opola komplikuje nieco sytuację w tabeli, jednak dalej liczymy się w walce o play-offy. Kolejne spotkanie TBS Śląsk II Wrocław rozegra 29 stycznia w Prudniku z miejscową Pogonią i aby nie stracić kontaktu z ósemką, koniecznie będziemy musieli się odblokować na wyjeździe. Hej Śląsk!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/wyjazdowych-niepowodzen-ciag-dalszy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
