<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>WKS Śląsk Wrocław &#8211; 18-krotny Mistrz Polski</title>
	<atom:link href="https://wks-slask.eu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wks-slask.eu</link>
	<description>Oficjalna strona WKS Śląska Wrocław – 18-krotnego Mistrza Polski i najbardziej utytułowanego klubu w historii polskiej koszykówki.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 03 May 2026 14:09:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.8.13</generator>
	<item>
		<title>Powrót na zwycięskie tory! [RELACJA]</title>
		<link>https://wks-slask.eu/powrot-na-zwycieskie-tory-relacja/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/powrot-na-zwycieskie-tory-relacja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 May 2026 14:09:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Basket Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Zastal Zielona Góra]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70715</guid>

					<description><![CDATA[Po serii bolesnych porażek Śląsk Wrocław powrócił na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach ORLEN Basket Ligi. W wyjazdowym starciu w Zielonej Górze zespół „Trójkolorowych” pokonał miejscowy Zastal 80:76. Obie drużyny rozpoczęły spotkanie od celnych rzutów zza łuku – na „trójkę” Błażeja Kulikowskiego błyskawicznie odpowiedział Jakub Szumert. Równie skuteczny z dystansu był Jayvon Maughmer, który chwilę później [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Po serii bolesnych porażek Śląsk Wrocław powrócił na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach ORLEN Basket Ligi. W wyjazdowym starciu w Zielonej Górze zespół „Trójkolorowych” pokonał miejscowy Zastal 80:76.</strong></p>
<p>Obie drużyny rozpoczęły spotkanie od celnych rzutów zza łuku – na „trójkę” Błażeja Kulikowskiego błyskawicznie odpowiedział Jakub Szumert. Równie skuteczny z dystansu był Jayvon Maughmer, który chwilę później dołożył swoje trafienie za trzy punkty. Obie ekipy bardzo dobrze weszły w mecz po ofensywnej stronie parkietu, a szczególnie imponowała ich skuteczność z dystansu. W pierwszej odsłonie Zastal trafiał zza łuku ze skutecznością 5/12, podczas gdy Śląsk zanotował bezbłędne 3/3. Mecz toczył się w niezwykle wysokim tempie, a prowadzenie zmieniało się wielokrotnie. Na 3 minuty przed końcem kwarty, przy dwupunktowej przewadze gospodarzy i kilku chaotycznych minutach, o czas poprosił nowy trener „Trójkolorowych”, Jacek Winnicki. Po przerwie obie drużyny szły „łeb w łeb”. Świetnie dysponowany strzelecko był Kadre Gray – Kanadyjczyk w pierwszych 10 minutach rzucił aż 11 punktów. Kwarta zakończyła się wysokim remisem 29:29, a warto podkreślić, że Śląsk trafił w tej odsłonie wszystkie 12 rzutów z gry.</p>
<p>Po krótkiej przerwie intensywność spotkania nie spadła. Nadal oglądaliśmy wyścig dwóch rozpędzonych ofensywnie zespołów, choć tempo było nieco niższe niż w pierwszej części. Mimo kilku nieudanych akcji, atak WKS-u funkcjonował bardzo dobrze, a ciężar punktowania rozłożył się na kilku zawodników. Podobnie sytuacja wyglądała w zespole z Zielonej Góry, gdzie zawodnicy trenera Arkadiusza Miłoszewskiego również dzielili się odpowiedzialnością w ataku. Końcówka kwarty przyniosła wolniejszą grę – obie ekipy szukały bardziej wyrachowanych rozwiązań. Mimo to żadna ze stron nie była w stanie odskoczyć rywalowi na więcej niż pięć punktów. Tuż przed przerwą zza łuku trafili Ajdin Penava i Jakub Nizioł, dzięki czemu Śląsk schodził do szatni przy prowadzeniu 49:47.</p>
<p>W drugą połowę lepiej weszła ekipa Zastalu, która dzięki dwóm skutecznym akcjom szybko odzyskała prowadzenie. Wrocławianie mieli spore kłopoty ze zbiórką w obronie – gracze trenera Winnickiego w całym meczu pozwolili zielonogórzanom na aż 17 zbiórek w ataku. Mimo to, dzięki pięciu punktom Kadre Graya, „Wojskowi” odrobili straty. Poprawa gry w defensywie w połączeniu z fenomenalną celnością Błażeja Kulikowskiego sprawiła, że na 4 minuty przed końcem trzeciej odsłony Śląsk prowadził ośmioma punktami. Zmusiło to trenera Miłoszewskiego do wzięcia przerwy. Mimo solidnej postawy Zastalu, to goście byli lepsi w tej części meczu i przed ostatnią kwartą prowadzili 67:62. W ostatniej akcji tej odsłony lay-up kapitana gospodarzy, Andrzeja Mazurczaka, został efektownie zablokowany przez Ajdina Penavę.</p>
<p>Na samym początku czwartej kwarty ostatni dopuszczalny faul przed wykluczeniem popełnił Patrick Cartier. Po około minucie pierwsze punkty rzutem za trzy zdobył Aleksander Wiśniewski. Na parkiecie widoczny był spadek formy ofensywnej zawodników Zastalu – Śląsk znacznie częściej powstrzymywał rywali przed celnymi rzutami. „Trójkolorowi” również zmagali się z pewną nieskutecznością, ale utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie. Zastal w tej części meczu był kompletnie bezradny w ataku, raz po raz obijając obręcz wrocławian. W całej ostatniej kwarcie zielonogórzanie rzucili zaledwie 14 punktów. Zawodnicy Jacka Winnickiego systematycznie zwiększali przewagę, a żelazna obrona Śląska wytrzymała do końcowej syreny. Mimo nerwowej końcówki i niewielkiego zbliżenia się gospodarzy, „Wojskowi” wygrali całe spotkanie 80:76.</p>
<p>W drużynie Trójkolorowych najlepiej zaprezentowali się Kadre Gray (20 pkt, 7 as., 6 zb.), Błażej Kulikowski (14 pkt 4/5 za 3) i Jarvis Williams (10 pkt, 6 zb.). Po stronie gospodarzy wyróżnili się Jakub Szumert (double-double 12 pkt, 10 zb.), Andrzej Mazurczak (15 pkt, 8 as.) i Conley Garrison (11 pkt, 5 as., 5 zb.).</p>
<p>Ostatnie spotkanie przed play-offami czeka nas już w środę, 6.05. O godzinie 19:00, w delegacji na Podkarpaciu podejmiemy Miasto Szkła Krosno.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/powrot-na-zwycieskie-tory-relacja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Runda zasadnicza – przedostatni akt [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://wks-slask.eu/runda-zasadnicza-przedostatni-akt-zapowiedz/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/runda-zasadnicza-przedostatni-akt-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 May 2026 10:25:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Basket Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Zastal Zielona Góra]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedź]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70703</guid>

					<description><![CDATA[Przed nami dwie kolejki do końca sezonu regularnego. WKS Śląsk Wrocław uda się na trzeci z pięciu ostatnich wyjazdów – tym razem do Zielonej Góry, by zmierzyć się z miejscowym Zastalem. Maj to dla większości kibiców wyczekiwany okres – zaczyna się poważne granie w fazie play-off. Trójkolorowi zapewnili sobie miejsce w czołowej szóstce na kilka [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przed nami dwie kolejki do końca sezonu regularnego. WKS Śląsk Wrocław uda się na trzeci z pięciu ostatnich wyjazdów – tym razem do Zielonej Góry, by zmierzyć się z miejscowym Zastalem.</strong></p>
<p data-start="457" data-end="1014">Maj to dla większości kibiców wyczekiwany okres – zaczyna się poważne granie w fazie play-off. Trójkolorowi zapewnili sobie miejsce w czołowej szóstce na kilka kolejek przed końcem, co – w dobie obecnego kryzysu – ułatwia próbę wydostania się z niego. I choć ostatnie wydarzenia związane ze zwolnieniem trenera Ainarsa Bagatskisa, a także feralna kontuzja Issufa Sanona po starciu z Damianem Kuligiem w Toruniu mogą przyprawiać o ból głowy wrocławskich kibiców, trzeba patrzeć na to, co przed nami – zakończenie serii 30 meczów z jak najlepszym rezultatem.</p>
<p data-start="1016" data-end="1710">Rywal jest dość niewygodny – zielonogórzanie w pierwszym starciu w 2026 roku postawili twarde warunki w Orbicie, ostatecznie przegrywając 90:85. Odwet wzięli jednak miesiąc później, gdy obie ekipy spotkały się w półfinale Pucharu Polski. Tam gracze trenera Arkadiusza Miłoszewskiego byli wyraźnie lepsi od WKS-u, wygrywając 86:79. W ostatnich pięciu meczach zwyciężyli trzykrotnie, między innymi ze Stalą Ostrów Wielkopolski 82:75 – bezpośrednim rywalem w walce o miejsca w play-in lub play-off (warunkiem wejścia do szóstki Zastalu będzie wygranie dwóch ostatnich spotkań oraz dwie porażki AMW Arki Gdynia). Przy obecnym bilansie 15–13 jutrzejsi gospodarze plasują się na 10. pozycji w tabeli.</p>
<p data-start="1712" data-end="2338">Przechodząc do składu – najjaśniejszą postacią w drużynie jest Chavaughn Lewis. Amerykanin, ze średnią 19,47 punktu, jest drugim najskuteczniejszym zawodnikiem ORLEN Basket Ligi, tuż za Landriusem Hortonem z Dzików Warszawa. Podium punktujących uzupełniają Polacy – jeden z największych talentów, Jakub Szumert (śr. 13,3 pkt., 6,5 zb.), oraz boiskowy generał Andrzej Mazurczak (śr. 11,6 pkt., 5,6 as.). Kluczowymi elementami w układance trenera Miłoszewskiego są obwodowi Conley Garrison (śr. 10,4 pkt., 3,6 zb., 4,9 as.) oraz Jayvon Maughmer (śr. 10,1 pkt., 3,8 zb.), a także skrzydłowy Patrick Cartier (śr. 9,6 pkt., 3 zb.).</p>
<p data-start="2340" data-end="2745">Jeśli chodzi o strefę podkoszową – polski szkoleniowiec ma do dyspozycji aż trzech centrów: Phila Fayne’a (śr. 6,9 pkt., 4 zb.), Krzysztofa Sulimę (śr. 2,4 pkt., 2,7 zb.) i sprowadzonego za kontuzjowanego Sagabe Konate Dwighta Wilsona (śr. 5,2 pkt., 1,3 zb.). Jak można zauważyć po statystykach, nie jest to najmocniejsza strona drużyny Zastalu. W roli wsparcia są także Filip Matczak i Marcin Woroniecki.</p>
<p data-start="2747" data-end="2859">Spotkanie zostanie rozegrane 3 maja o godzinie 12:30 w zielonogórskiej hali CRS. Transmisja na Polsacie Sport 2.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/runda-zasadnicza-przedostatni-akt-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozkład jazdy na maj!</title>
		<link>https://wks-slask.eu/rozklad-jazdy-na-maj-2/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/rozklad-jazdy-na-maj-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 May 2026 10:25:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Miasto Szkła Krosno]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Zastal Zielona Góra]]></category>
		<category><![CDATA[play-off 2026]]></category>
		<category><![CDATA[rozkład jazdy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70698</guid>

					<description><![CDATA[Najważniejsza część sezonu przed nami. Już w tym miesiącu Trójkolorowi rozpoczną zmagania w zapewnionej kilka kolejek wcześniej fazie play-off. Przed tym jednak trzeba jeszcze dokończyć fazę zasadniczą. W Święto Konstytucji o godzinie 12:30 w Hali CRS Śląsk zmierzy się z ORLEN Zastalem Zielona Góra.&#160; Trzy dni później finałowa kolejka sezonu regularnego ORLEN Basket Ligi. Wszystkie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Najważniejsza część sezonu przed nami. Już w tym miesiącu Trójkolorowi rozpoczną zmagania w zapewnionej kilka kolejek wcześniej fazie play-off.</strong></p>
<p>Przed tym jednak trzeba jeszcze dokończyć fazę zasadniczą. W Święto Konstytucji o godzinie 12:30 w Hali CRS Śląsk zmierzy się z ORLEN Zastalem Zielona Góra.&nbsp;</p>
<p>Trzy dni później finałowa kolejka sezonu regularnego ORLEN Basket Ligi. Wszystkie drużyny rozegrają swoje mecze 6go maja o godzinie 19:00. Wrocławianie spędzą ten dzień w Krośnie, gdzie na finiszu podejmą beniaminka &#8211; Miasto Szkła.</p>
<p>Wtedy będą znane pary ćwierćfinałowe, a także wiadomo, które z ekip rozpoczną play-offy na własnym parkiecie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/rozklad-jazdy-na-maj-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ainars Bagatskis nie jest już trenerem Koszykarskiego Śląska Wrocław</title>
		<link>https://wks-slask.eu/ainars-bagatskis-nie-jest-juz-trenerem-koszykarskiego-slaska-wroclaw/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/ainars-bagatskis-nie-jest-juz-trenerem-koszykarskiego-slaska-wroclaw/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2026 09:35:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Ainars Bagatskis]]></category>
		<category><![CDATA[dziękujemy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70711</guid>

					<description><![CDATA[Koszykarski Śląsk Wrocław informuje, że z dniem 29.04.2026 Ainars Bagatskis przestał pełnić funkcję pierwszego trenera.Decyzja ta została podjęta w trosce o dobro drużyny oraz z myślą o osiągnięciu jak najlepszych wyników w końcowej fazie sezonu zasadniczego oraz w nadchodzących rozgrywkach play-off.Obowiązki pierwszego trenera przejmie trener Jacek Winnicki, który poprowadzi drużynę już w najbliższym meczu w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Koszykarski Śląsk Wrocław informuje, że z dniem 29.04.2026 Ainars Bagatskis przestał pełnić funkcję pierwszego trenera.</strong><br class="html-br"><br class="html-br">Decyzja ta została podjęta w trosce o dobro drużyny oraz z myślą o osiągnięciu jak najlepszych wyników w końcowej fazie sezonu zasadniczego oraz w nadchodzących rozgrywkach play-off.<br class="html-br"><br class="html-br">Obowiązki pierwszego trenera przejmie trener Jacek Winnicki, który poprowadzi drużynę już w najbliższym meczu w Zielonej Górze.<br class="html-br"><br class="html-br">Trener poprowadził zespół w bieżącym sezonie w 28 spotkaniach ORLEN Basket Ligi, odnosząc 18 zwycięstw i ponosząc 10 porażek. W rozgrywkach EuroCupu zanotował 5 zwycięstw.<br class="html-br"><br class="html-br">Dziękujemy Trenerowi za zaangażowanie i życzymy powodzenia w dalszej karierze szkoleniowej.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/ainars-bagatskis-nie-jest-juz-trenerem-koszykarskiego-slaska-wroclaw/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zła passa nieprzerwana [RELACJA]</title>
		<link>https://wks-slask.eu/zla-passa-nieprzerwana-relacja/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/zla-passa-nieprzerwana-relacja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2026 20:59:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Basket Liga]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70693</guid>

					<description><![CDATA[Koszykarze Śląska Wrocław nie zdołali przełamać przedłużającej się serii porażek. W Arenie Toruń „Trójkolorowi” ulegli Twardym Piernikom 106:113. Obie drużyny niezwykle skutecznie weszły w to spotkanie. W pierwszych minutach brakowało udanych akcji w defensywie, przez co zarówno torunianie, jak i wrocławianie zdobywali punkt za punktem. Z czasem zaczęła się jednak uwydatniać przewaga gospodarzy, którzy stopniowo [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Koszykarze Śląska Wrocław nie zdołali przełamać przedłużającej się serii porażek. W Arenie Toruń „Trójkolorowi” ulegli Twardym Piernikom 106:113.</strong></p>
<p>Obie drużyny niezwykle skutecznie weszły w to spotkanie. W pierwszych minutach brakowało udanych akcji w defensywie, przez co zarówno torunianie, jak i wrocławianie zdobywali punkt za punktem. Z czasem zaczęła się jednak uwydatniać przewaga gospodarzy, którzy stopniowo odjeżdżali podopiecznym trenera Ainarsa Bagatskisa. Prym w zespole „Pierników” wiódł Tayler Persons – amerykański rozgrywający już w pierwszej odsłonie zapisał na swoim koncie 9 punktów. Wrocławianie, podobnie jak w poprzednich starciach, mieli spore problemy w obronie. Gdy na trzy i pół minuty przed końcem kwarty gospodarze trafiali ze skutecznością 71% (10/14 z gry) i uciekli na dziewięciopunktowe prowadzenie, trener Bagatskis poprosił o czas. Przerwa poprawiła dyspozycję gości, którzy ruszyli do odrabiania strat, lecz po pierwszej części meczu to Toruń prowadził 31:30.</p>
<p>Po krótkiej przerwie Śląsk nie zwalniał tempa i dzięki punktom Błażeja Kulikowskiego szybko wyszedł na prowadzenie. Chwilę później przewagę podwyższył Kyrell Luc, jednak podopieczni trenera Srdjana Suboticia błyskawicznie otrząsnęli się z chwilowego letargu i w zaledwie dwie minuty wypracowali sześciopunktową nadwyżkę. Torunianie nie utrzymali jednak tej dyspozycji na długo – seria strat i błędów w ataku pozwoliła zawodnikom WKS-u odzyskać inicjatywę. O chaosie w ofensywie gospodarzy najlepiej świadczy fakt, że w pierwszej połowie zanotowali aż 10 strat. Zmusiło to trenera Suboticia do wzięcia przerwy, ale „Wojskowi” utrzymali swój rytm. Po efektownym alley-oopie Jakuba Nizioła do Jakuba Urbaniaka trener gospodarzy ponownie, zaledwie półtorej minuty później, musiał prosić o czas. Świetną formę strzelecką prezentował Błażej Kulikowski, który zakończył połowę z 9 punktami (3/4 zza łuku). Po stronie „Pierników” do walki zagrzewał Mateusz Szlachetka (15 pkt w pierwszej połowie). Choć tuż przed zejściem do szatni gospodarze złapali wiatr w żagle, „Trójkolorowi” dowieźli prowadzenie 57:56.</p>
<p>Na początku trzeciej kwarty tempo meczu spadło, a obie ekipy zaczęły grać bardziej wyrachowaną koszykówkę. Lepiej w tych warunkach odnaleźli się goście, powiększając przewagę m.in. dzięki „trójce” Jakuba Urbaniaka. Szybko jednak spotkanie wróciło do „ustawień fabrycznych” – ponownie oglądaliśmy festiwal rzutów i błędów. Szczególnie widoczne było to u torunian, którzy w tej części meczu dołożyli do swojego licznika kolejne 8 strat. Przez większość kwarty Śląsk utrzymywał prowadzenie, choć „Pierniki” nie pozwalały rywalom na bezpieczny odskok. Przy siedmiopunktowej przewadze „Wojskowych”, na trzy i pół minuty przed końcem odsłony, trener Subotić wziął przerwę na żądanie. Po niej dwa razy z rzędu zza łuku trafił Tayler Persons, co z kolei zmusiło trenera Bagatskisa do wezwania zawodników do siebie. Torunianie utrzymali formę rzutową do końca kwarty, a Aljaz Kunc celnym rzutem za trzy wyprowadził swój zespół na prowadzenie 81:79.</p>
<p>W ostatniej części meczu torunianie zanotowali kilka udanych akcji, ale dzięki celnym rzutom Błażeja Kulikowskiego oraz Issufa Sanona „Trójkolorowym” udało się wyrównać stan meczu. Mimo świetnych zawodów w wykonaniu Szlachetki i Personsa, Śląsk trzymał się blisko, a bezlitosny zza łuku Kulikowski ponownie skarcił rywali. Oba zespoły szły łeb w łeb, a prowadzenie zmieniało się co chwilę. Na cztery i pół minuty przed końcem „Pierniki” odskoczyły na 5 punktów, na co błyskawicznie zareagował trener Bagatskis. Tym razem przerwa przyniosła efekt odwrotny do zamierzonego – podopieczni trenera Suboticia, dzięki skutecznym akcjom Personsa i Kunca, powiększyli przewagę do 8 „oczek”. „Wojskowi” walczyli do samego końca, ale torunianie nie pękli i w nerwowych okolicznościach dowieźli zwycięstwo.</p>
<p>W zespole Śląska należy wyróżnić Kadre Graya (21 pkt, 3 zb.), Issufa Sanona (25 pkt, 7 as., 5 przechwytów) oraz Błażeja Kulikowskiego (15 pkt). Po stronie gospodarzy najlepiej pokazali się Tayler Persons (30 pkt, 6 as., 5 zb.), Mateusz Szlachetka (20 pkt, 3 as., 3 zb.) i Aljaz Kunc (20 pkt, 7 zb.).</p>
<p>Przed Śląskiem ostatnie dwa mecze fazy zasadniczej, oba na wyjeździe. Następne spotkanie odbędzie się w Zielonej Górze, gdzie w niedzielę, 3 maja o godzinie 12:30, wrocławianie zmierzą się z miejscowym Zastalem.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/zla-passa-nieprzerwana-relacja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pojedynek w Grodzie Kopernika! [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://wks-slask.eu/pojedynek-w-grodzie-kopernika-zapowiedz/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/pojedynek-w-grodzie-kopernika-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2026 16:52:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Basket Liga]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedź]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70689</guid>

					<description><![CDATA[Odrabiamy ostatnie zaległości. W ramach 25. kolejki ORLEN Basket Ligi WKS Śląsk Wrocław zmierzy się z Arrivą LOTTO Twardymi Piernikami Toruń. Epizod w województwie kujawsko-pomorskim nie rozpoczął się optymistycznie dla Trójkolorowych. Po wyrównanej pierwszej połowie klasyku PLK wrocławianie ostatecznie przegrali z Anwilem Włocławek 96:83. Była to także trzecia porażka z rzędu WKS-u, a tym samym [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Odrabiamy ostatnie zaległości. W ramach 25. kolejki ORLEN Basket Ligi WKS Śląsk Wrocław zmierzy się z Arrivą LOTTO Twardymi Piernikami Toruń.</strong></p>
<p>Epizod w województwie kujawsko-pomorskim nie rozpoczął się optymistycznie dla Trójkolorowych. Po wyrównanej pierwszej połowie klasyku PLK wrocławianie ostatecznie przegrali z Anwilem Włocławek 96:83. Była to także trzecia porażka z rzędu WKS-u, a tym samym spore utrudnienie w walce o pierwszą pozycję po fazie zasadniczej. Przed drużyną trenera Ainarsa Bagatskisa trzy ostatnie wyjazdowe przystanki. Pierwszy już jutro – w oddalonym o 50 kilometrów od Włocławka Toruniu.</p>
<p>Ekipa jutrzejszych gospodarzy nie miała lekko przez znaczną część sezonu. Fala kontuzji sprawiła, że w niemal każdym starciu brakowało co najmniej jednego zawodnika. Mimo to torunianie potrafili sprawić niespodzianki, pokonując między innymi w lokalnych derbach Anwil Włocławek 98:87 czy Trefla Sopot 95:86. Trzy serie porażek – najpierw trzy na start rozgrywek, następnie cztery na początku 2026 roku, a obecnie ponownie trzy – sprawiły, że Twarde Pierniki z bilansem 10–17 okupują dolne rejony tabeli.</p>
<p>Pisaliśmy o brakach w składzie, dlatego przyjrzyjmy się mu nieco bliżej. Najświeższą informacją, która ujrzała światło dzienne, jest odejście Arika Smitha do ligi Beneluksu. Amerykanin spędził w Toruniu dwa sezony, a w obecnych rozgrywkach notował średnio ponad 10 punktów, dokładając blisko trzy asysty. Trzonem tego zespołu jest jednak Aljaž Kunc. Słoweński skrzydłowy, oprócz blisko 17 punktów na mecz, zbiera także ponad siedem piłek z tablic. Wśród graczy będących w klubie od początku sezonu są również debiutant Noah Thomasson (śr. 15,8 pkt, 3,5 as.) oraz serbski podkoszowy Aleksandar Langović (śr. 13,3 pkt, 5,9 zb.).</p>
<p>W trakcie sezonu do drużyny dołączyło dwóch Amerykanów – Tayler Persons, który występował w Twardych Piernikach w 2023 roku, oraz Isaiah Cousins, który bardzo dobrze dopasował się do systemu trenera Srdjana Suboticia. W sześciu spotkaniach obwodowy notował ponad 15 punktów, cztery zbiórki i blisko sześć asyst na mecz. Polską rotację stanowią weteran Damian Kulig (śr. 12,6 pkt, 7,1 zb.), były gracz Śląska Wrocław Mateusz Szlachetka oraz Adam Brenk.</p>
<p>Ten pojedynek odbędzie się 28 kwietnia o godzinie 19:00 w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń. Transmisja na kanale YouTube ORLEN Basket Ligi.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/pojedynek-w-grodzie-kopernika-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Porażka w klasyku [RELACJA]</title>
		<link>https://wks-slask.eu/porazka-w-klasyku-relacja/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/porazka-w-klasyku-relacja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2026 18:53:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Anwil Włocławek]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Basket Liga]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70686</guid>

					<description><![CDATA[Niefortunnie toczy się seria wyjazdowa koszykarzy Śląska Wrocław. W drugim z pięciu zaplanowanych spotkań na zakończenie sezonu zasadniczego „Trójkolorowi” odnieśli drugą porażkę – tym razem ulegli w prestiżowym meczu Anwilowi Włocławek 83:96. Początek spotkania był bardzo wyrównany, a obie drużyny grały „kosz za kosz”. Dobre wejście w mecz zaliczył Jakub Urbaniak, zdobywając dwa celne rzuty, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Niefortunnie toczy się seria wyjazdowa koszykarzy Śląska Wrocław. W drugim z pięciu zaplanowanych spotkań na zakończenie sezonu zasadniczego „Trójkolorowi” odnieśli drugą porażkę – tym razem ulegli w prestiżowym meczu Anwilowi Włocławek 83:96.</strong></p>
<p>Początek spotkania był bardzo wyrównany, a obie drużyny grały „kosz za kosz”. Dobre wejście w mecz zaliczył Jakub Urbaniak, zdobywając dwa celne rzuty, a trafienie zza łuku dołożył jego imiennik, Jakub Nizioł. Na krótki moment gospodarze wypracowali sobie minimalną przewagę dzięki dwóm rzutom za trzy Elvara Fridrikssona, jednak wrocławianie szybko odrobili te straty. Pierwsza kwarta była pokazem siły ofensywnej Anwilu – podopieczni trenera Ronena Ginzburga zanotowali w niej skuteczność z gry na poziomie aż 82%. W szeregach „Rottweilerów” błyszczał Leroy Buchanan, który w tej części meczu zdobył 17 punktów, w tym popisał się fenomenalną akcją „3+1”. Przez większość odsłony żadna ze stron nie potrafiła odskoczyć rywalowi, ale ostatecznie to włocławianie schodzili na przerwę po pierwszej kwarcie z prowadzeniem 33:27.</p>
<p>W drugiej kwarcie tempo meczu nieco spadło. Kibice nie oglądali już tak częstych trafień, za to obie ekipy poprawiły grę w defensywie. Udane wejście w tę część spotkania zaliczył Kyrell Luc – najpierw spektakularnie zablokował rzut Michała Michalaka, a chwilę później po indywidualnej akcji trafił z dystansu. To nie był koniec popisów w obronie, gdyż swój blok dołożył także Jarvis Williams, zatrzymując rzut Leroya Buchanana. Anwilowcy jednak nieustannie napierali, a po skutecznej akcji „2+1” Elvara Fridrikssona trener Ainars Bagatskis poprosił o czas. Choć Williams ponownie popisał się efektownym blokiem, obrona Śląska pozostawała nieszczelna, co zmusiło łotewskiego szkoleniowca do wzięcia kolejnej przerwy. Przyniosło to zamierzony efekt i w końcówce pierwszej połowy to trener Ginzburg musiał poprosić o timeout. Ostatnie minuty toczone były w szybkim tempie, z atakami sunącymi z obu stron. Gospodarze utrzymali jednak korzystny rezultat i schodzili do szatni przy wyniku 50:49.</p>
<p>Po zmianie stron to „Rottweilery” zaczęły dyktować warunki. Wrocławianie byli bezradni w ataku, a w obronie nie potrafili zatrzymać Fridrikssona, który rozpoczął kwartę od dwóch celnych trójek. Już po dwóch minutach o czas poprosił trener Bagatskis. Nie ostudziło to jednak zapału włocławian, u których celne rzuty z dystansu dołożyli Buchanan i Michalak. Śląsk starał się odpowiadać, m.in. trójką Kadre Graya, ale Anwil utrzymywał bezpieczny dystans. Dodatkowo „Trójkolorowi” zmagali się z problemami z faulami – zarówno zespołowymi (5 przewinień w 5 minut), jak i indywidualnymi (4. faul Ajdina Penavy). W końcówce odsłony „Wojskowi” zbliżyli się na cztery punkty, ale przed ostatnią kwartą na tablicy widniał wynik 73:67 dla Anwilu.</p>
<p>Czwarta część meczu rozpoczęła się od celnego trafienia Trevona Allena. Śląsk odpowiedział trójką Kadre Graya, a po kilku kolejnych udanych akcjach gości trener Ginzburg poprosił o przerwę, by uspokoić emocje. Wrocławian ponownie trapiły przewinienia – już po trzech minutach mieli na koncie 4 faule zespołowe, a Ajdin Penava po piątym błędzie musiał opuścić parkiet. Po kilku nieudanych akcjach w ataku i ponownym odskoczeniu ekipy z Kujaw, trener Bagatskis ponownie wezwał zawodników do siebie. Nie pomogło to jednak gościom – proste błędy i wysoka skuteczność Anwilu sprawiały, że przewaga gospodarzy rosła. Bardzo dobre zawody w końcówce rozegrał Tyler Wahl, zdobywając w tym okresie 9 punktów. Po stronie „Trójkolorowych” brakowało już pomysłu na grę, a ich akcje miały charakter pojedynczych zrywów. Na dwie minuty przed końcem trener WKS-u poprosił o ostatnią przerwę, ale Anwil był tego dnia poza zasięgiem, pewnie dowożąc dwucyfrowe prowadzenie do końcowej syreny.</p>
<p>Po stronie Śląska najlepiej pokazali się Kadre Gray (19 pkt, 6 as., 3 przechwyty), Jakub Nizioł (17 pkt, 3 zb.) i Jakub Urbaniak (12 pkt, 3 zb.). U gospodarzy należy wyróżnić Elvara Fridrikssona (24 pkt, 8 as.), Leroya Buchanana (27 pkt) i Tylera Wahla (double-double 11 pkt, 12 zb., 5 as.).</p>
<p>Śląsk przenosi się teraz do Torunia. Już we wtorek (28.04) naszych koszykarzy czeka zaległe spotkanie z 25. kolejki. W Arenie Toruń zagramy z lokalnymi Twardymi Piernikami.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/porazka-w-klasyku-relacja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Klasyk na finiszu fazy zasadniczej! [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://wks-slask.eu/klasyk-na-finiszu-fazy-zasadniczej-zapowiedz/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/klasyk-na-finiszu-fazy-zasadniczej-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Apr 2026 15:28:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Anwil Włocławek]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Basket Liga]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedź]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70681</guid>

					<description><![CDATA[Najciekawsze spotkanie 28. kolejki ORLEN Basket Ligi czeka nas we Włocławku. W szlagierze PLK WKS Śląsk Wrocław zmierzy się z Anwilem. Jeśli chodzi o nastroje, kibice obu ekip są na przeciwległych biegunach. Włocławianie wygrali bowiem cztery ostatnie mecze i coraz śmielej pukają do czołowej szóstki, od której dzieli ich już tylko jedno zwycięstwo. Nie zmienia [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Najciekawsze spotkanie 28. kolejki ORLEN Basket Ligi czeka nas we Włocławku. W szlagierze PLK WKS Śląsk Wrocław zmierzy się z Anwilem.</strong></p>
<p data-start="390" data-end="730">Jeśli chodzi o nastroje, kibice obu ekip są na przeciwległych biegunach. Włocławianie wygrali bowiem cztery ostatnie mecze i coraz śmielej pukają do czołowej szóstki, od której dzieli ich już tylko jedno zwycięstwo. Nie zmienia to jednak faktu, że gra „Rottweilerów” wciąż nie jest taka, o jakiej marzyli przed sezonem fani zespołu z Kujaw.</p>
<p data-start="732" data-end="1435">Dla Trójkolorowych to starcie nie tylko ma rangę jednego z najbardziej prestiżowych spotkań w historii Polskiej Ligi Koszykówki, ale także będzie okazją do odbicia się od ostatniego dołka, który dotknął ekipę z Dolnego Śląska i trwa już od końcówki marca. Mimo wszystko wrocławianie będą chcieli powtórzyć wynik ze Świąt Bożego Narodzenia, kiedy to 26 grudnia w Hali Stulecia pokonali Anwil 86:79. Dodatkowo WKS czeka już ponad trzy lata na zwycięstwo w Hali Mistrzów — ostatni pojedynek na parkiecie odwiecznego rywala drużyna z Wrocławia wygrała 7 października 2022 roku (75:73). Co ciekawe, jednym z najlepszych graczy tamtego starcia był obecny kapitan Śląska, Jakub Nizioł, autor 20 punktów i sześciu zbiórek.</p>
<p data-start="1437" data-end="2163">A skoro mowa o zawodnikach, przyjrzyjmy się rotacji trenera Ronena Ginzburga, który objął tę drużynę tuż po spotkaniu w Hali Stulecia. Wówczas „Rottweilerów” jako pierwszy szkoleniowiec prowadził obecny asystent Izraelczyka, Grzegorz Kożan. Zacznijmy od tych, których w klubie już nie ma. Pierwszym, który opuścił zespół, był Litwin Justas Furmanavicius, ale z nim rozwiązano umowę jeszcze w listopadzie. Następnie w składzie zabrakło miejsca dla Nijala Pearsona, który w Hali Stulecia zanotował pięć punktów i trzy asysty. Tuż przed zamknięciem okna transferowego włocławianie pożegnali Erica Locketta, którego „przejął” Trefl Sopot. Niestety, ze względu na zerwanie ścięgna Achillesa, sezon dla obwodowego już się zakończył.</p>
<p data-start="2165" data-end="2872">Wśród nowych twarzy znajdziemy Amerykanina Tylera Wahla, który z miejsca stał się ulubieńcem publiczności i jednym z najlepszych zawodników Anwilu. Podkoszowy zdobywa średnio ponad 13 punktów i dokłada ponad siedem zbiórek. Następnie, chcąc wzmocnić obwód, klub zdecydował się na zakontraktowanie Trevona Allena. Ten jednak pełni raczej rolę wsparcia, notując średnio nieco ponad osiem punktów na spotkanie. Ostatnimi nabytkami zostali Nigeryjczyk Ife Ajayi oraz Leroy „Shaq” Buchanan. I choć o tym drugim można powiedzieć, że zaczyna grać na miarę oczekiwań (średnio 11,5 punktu w czterech spotkaniach), o podkoszowym nie można tego stwierdzić (cztery mecze, średnio 13 minut, 3,8 punktu i cztery zbiórki).</p>
<p data-start="2874" data-end="3659">Liderami zespołu, oprócz wcześniej wspomnianego Wahla, są kapitan drużyny Michał Michalak (śr. 13,8 pkt, 4,3 zb) oraz Islandczyk Elvar Fridriksson (śr. 13,3 pkt, 6,4 as). Występ rozgrywającego stoi jednak pod dużym znakiem zapytania ze względu na uraz stawu skokowego, którego nabawił się w ostatniej kolejce. W składzie jest także Isaiah Mucius (śr. 10,2 pkt, 4,3 zb), który miał dobry początek sezonu, jednak obecnie coraz częściej wypada z rotacji. Rolę pierwszego rozgrywającego w przypadku nieobecności Elvara będzie musiał przejąć Trevon Allen lub były reprezentant Polski A.J. Slaughter (śr. 9,9 pkt). W strefie podkoszowej zobaczymy mistrza Polski z Legią Warszawa, Mate Vucicia (śr. 8,8 pkt, 7,6 zb), oraz Polaków: Michała Kołodzieja, Dawida Słupińskiego i Kacpra Borowskiego.</p>
<p data-start="3661" data-end="3780">Spotkanie zostanie rozegrane 25 kwietnia o godzinie 17:30 we włocławskiej Hali Mistrzów. Transmisja w Polsacie Sport 2.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/klasyk-na-finiszu-fazy-zasadniczej-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Falstart wyjazdowej serii [RELACJA]</title>
		<link>https://wks-slask.eu/falstart-wyjazdowej-serii-relacja/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/falstart-wyjazdowej-serii-relacja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2026 20:54:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[AMW Arka Gdynia]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Basket Liga]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70677</guid>

					<description><![CDATA[Nie tak koszykarze Śląska Wrocław wyobrażali sobie rozpoczęcie serii pięciu meczów wyjazdowych na zakończenie sezonu zasadniczego. W pierwszym z tych spotkań, rozegranym w Gdyni, wrocławianie musieli uznać wyższość miejscowej Arki, przegrywając 87:101. Punktowanie dla zespołu gości rozpoczął były zawodnik gdyńskiej ekipy, Stefan Djordjevic. Chwilę później, dzięki trafieniom Jakuba Urbaniaka oraz Jakuba Nizioła, Trójkolorowi wyszli na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nie tak koszykarze Śląska Wrocław wyobrażali sobie rozpoczęcie serii pięciu meczów wyjazdowych na zakończenie sezonu zasadniczego. W pierwszym z tych spotkań, rozegranym w Gdyni, wrocławianie musieli uznać wyższość miejscowej Arki, przegrywając 87:101.</strong></p>
<p>Punktowanie dla zespołu gości rozpoczął były zawodnik gdyńskiej ekipy, Stefan Djordjevic. Chwilę później, dzięki trafieniom Jakuba Urbaniaka oraz Jakuba Nizioła, Trójkolorowi wyszli na wczesne, sześciopunktowe prowadzenie. Po udanym początku wrocławianie jednak wyraźnie spuścili z tonu, co pozwoliło rozkręcić się gospodarzom. Arka błyskawicznie odrobiła straty, a jej ofensywa – napędzana między innymi przez wychowanka Śląska, Jarosława Zyskowskiego (9 punktów w pierwszej kwarcie) – prezentowała się bardzo skutecznie. Mimo pojedynczych zrywów gości, to podopieczni trenera Mantasa Cesnauskisa dyktowali warunki gry. Przy sześciopunktowej stracie, na dwie minuty przed końcem kwarty, trener Ainars Bagatskis poprosił o czas, jednak nie zmieniło to obrazu końcówki tej części meczu. W ostatnich sekundach sędziowie odgwizdali faul niesportowy Jarvisa Williamsa, po którym kolejne punkty dla Arki zdobyli Kamil Łączyński oraz Luke Barrett, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 32:21.</p>
<p>Gdynianie nie zwalniali tempa również po krótkiej przerwie. Znakomitą skuteczność kontynuował Jarosław Zyskowski – po jego dwóch celnych rzutach z dystansu przewaga Arki urosła do 17 „oczek”, co zmusiło trenera Bagatskisa do wzięcia kolejnej przerwy na żądanie. Gra wrocławian była rwana, pełna strat i fauli, co tylko ułatwiało zadanie gospodarzom. Sytuację pogarszała nieszczelna obrona WKS-u, pozwalająca rywalom na dochodzenie do czystych pozycji strzeleckich. Impuls do walki dali Jakub Urbaniak (celna trójka) oraz Kadre Gray (wywalczone rzuty wolne), co skłoniło trenera Cesnauskisa do poproszenia o czas na niespełna sześć minut przed końcem pierwszej połowy. Śląsk nie ustępował i zdołał zniwelować stratę do 10 punktów po akcji Issufa Sanona oraz trafieniu zza łuku Kadre Graya. Choć gra Wojskowych zaczęła lepiej wyglądać w defensywie, wymuszając błędy Arkowców, to w ataku wciąż brakowało skuteczności. Do szatni Arka schodziła z komfortowym prowadzeniem 53:42.</p>
<p>Druga połowa rozpoczęła się od dwóch celnych rzutów wolnych Kadre Graya. Chwilę później Kanadyjczyk świetnie obsłużył pod koszem Jakuba Urbaniaka i Śląsk realnie ruszył do odrabiania strat, zbliżając się po trzech minutach gry w trzeciej kwarcie na dystans zaledwie 5 punktów. Nadzieje wrocławian ostudził jednak weteran Adam Hrycaniuk, który skuteczną akcją 2+1 wymusił czwarte przewinienie Stefana Djordjevica, co ograniczyło czas gry Serba w dalszej części meczu. Tempo punktowania Wojskowych spadło, natomiast po stronie gospodarzy niezmiennie błyszczał Jarosław Zyskowski. Mimo widowiskowych akcji, jak chociażby wsad Jakuba Urbaniaka, zespół z Trójmiasta utrzymywał przewagę i przed ostatnią odsłoną prowadził 76:65.</p>
<p>Czwartą kwartę otworzył efektowny wsad Jarvisa Williamsa. Przez kilka kolejnych minut obie drużyny miały problemy ze skutecznością, a różnica punktowa pozostawała bez zmian. Wrocławian trapiły jednak problemy z faulami – już po czterech i pół minucie gry w tej kwarcie Śląsk miał na koncie 5 przewinień zespołowych, a z czwartym faulem do Djordjevica dołączył Jakub Urbaniak. Niekonwencjonalny, ale celny rzut Luke’a Barretta utrzymał bezpieczną, dwucyfrową przewagę Arki. Po punktach Kamila Łączyńskiego trener Bagatskis raz jeszcze poprosił o czas, próbując ratować wynik, lecz w końcówce spotkania Arka w pełni kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Gdynianie dowieźli prowadzenie do końca, wygrywając ostatecznie 101:87.</p>
<p>Najlepiej w zespole WKS-u zaprezentowali się Stefan Djordjevic (20 pkt, 4 zb.), Jakub Urbaniak (16 pkt, 4 zb.) i Kadre Gray (18 pkt, 4 as.). Po stronie gospodarzy należy wyróżnić Jarosława Zyskowskiego (25 pkt), Michaela Okauru (22 pkt, 5 as., 5 zb., 3 przechwyty) i Kresimira Ljubicica (12 pkt, 7 zb.).</p>
<p>Śląsk kontynuuje swoją serię meczów wyjazdowych. Już w sobotę (25.04) naszych koszykarzy czeka wyjazd do Włocławka, gdzie o 17:30 w szlagierze ORLEN Baskert Ligi zmierzymy się z tamtejszym Anwilem.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/falstart-wyjazdowej-serii-relacja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odrabiamy zaległości – część pierwsza! [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://wks-slask.eu/odrabiamy-zaleglosci-czesc-pierwsza-zapowiedz/</link>
					<comments>https://wks-slask.eu/odrabiamy-zaleglosci-czesc-pierwsza-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Apr 2026 18:10:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[AMW Arka Gdynia]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Basket Liga]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedź]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wks-slask.eu/?p=70672</guid>

					<description><![CDATA[W ramach zaległej 20. kolejki ORLEN Basket Ligi WKS Śląsk Wrocław udał się do Trójmiasta, by zmierzyć się z AMW Arką Gdynia. Ostatnia forma Trójkolorowych nie napawa optymizmem. Świadczą o tym chociażby „przepchnięte” starcia ze Startem Lublin i Czarnymi Słupsk, a także porażka w Hali Orbita ze Stalą Ostrów Wielkopolski. Teraz przed wrocławianami seria wyjazdów [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W ramach zaległej 20. kolejki ORLEN Basket Ligi WKS Śląsk Wrocław udał się do Trójmiasta, by zmierzyć się z AMW Arką Gdynia.</strong></p>
<p data-start="396" data-end="849">Ostatnia forma Trójkolorowych nie napawa optymizmem. Świadczą o tym chociażby „przepchnięte” starcia ze Startem Lublin i Czarnymi Słupsk, a także porażka w Hali Orbita ze Stalą Ostrów Wielkopolski. Teraz przed wrocławianami seria wyjazdów kończąca fazę zasadniczą. Pierwszym przystankiem będzie Gdynia, gdzie miejscowa Arka na początku rozgrywek była rewelacją ligi. W pierwszych 10 spotkaniach gdynianie znajdowali się w czołówce tabeli z bilansem 8–2.</p>
<p data-start="851" data-end="1352">Jedną z dwóch wyżej wymienionych porażek była ta z 25 października – wówczas w Orbicie, po słabym meczu, gdynianie ulegli Śląskowi 87:68. Po stronie WKS-u najlepsze zawody rozegrali Kadre Gray (25 pkt, 5 zb., 6 as.) oraz kontuzjowany obecnie Noah Kirkwood (18 pkt, 4 zb., 3 as.). Wśród ówczesnych gości na wyróżnienie zasłużył Kresimir Ljubicić (double-double: 17 pkt, 14 zb.). Tym spotkaniem żółto-niebiescy będą chcieli włączyć się do gry o TOP 6. Aktualnie, z bilansem 16–10, zajmują siódmą lokatę.</p>
<p data-start="1354" data-end="1908">Jeśli chodzi o rotację trenera Mantasa Česnauskisa, nie zmieniła się ona znacząco od październikowego pojedynku. W międzyczasie drużynę opuścili Courtney Ramey, który ponownie zasilił PGE Start Lublin, a także Marcus Weathers, który okazał się niewypałem transferowym – w czterech rozegranych spotkaniach notował średnio siedem punktów i trzy zbiórki. Na pozycji numer jeden klub wzmocnił się Francuzem Milanem Barbichem. Rozgrywający po siedmiu meczach jest liderem punktowym ekipy znad Bałtyku, ze średnią 13,9 punktu, czterech zbiórek i sześciu asyst.</p>
<p data-start="1910" data-end="2511">Ofensywne trio Arki dopełniają doświadczeni Polacy – były gracz Śląska Wrocław Jarosław Zyskowski (śr. 12,9 pkt, 3,5 zb.) oraz Jakub Garbacz (śr. 12,1 pkt, 3,5 zb.). Dalej mamy tercet graczy zagranicznych – obwodowego Michaela Okauru (śr. 11,8 pkt, 4,4 zb., 3,5 as.) oraz podkoszowych Kresimira Ljubicicia (śr. 11 pkt, 5,4 zb.) i Einarasa Tubutisa (śr. 9 pkt, 7,6 zb.). W roli wsparcia występuje amerykański rookie Luke Barrett (śr. 7,3 pkt, 5,2 zb.), a także weterani: były rozgrywający Trójkolorowych Kamil Łączyński (śr. 7,9 pkt, 6,1 as.) oraz Adam Hrycaniuk. Skład uzupełnia młody Filip Kowalczyk.</p>
<p data-start="2513" data-end="2633">Spotkanie zostanie rozegrane 21 kwietnia o godzinie 20:15 w gdyńskiej Polsat Plus Arenie. Transmisja w Polsacie Sport 2.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://wks-slask.eu/odrabiamy-zaleglosci-czesc-pierwsza-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
